paulaka24
04.02.07, 12:20
Cześć. Mam do was prośbę, poradźcie mi jak zachowały byście się w mojej
sytuacji. Jestem od prawie 3 lat mężatką, mam wspaniałego meża, którego
bardzo kocham. Mój prblem polega na tym, że spotkałam ostatnio kolegę z
dawnych lat, z którym super mi się rozmawia, można powiedzieć, że jest moim
przyjacielem, a który wyznał mi, że zawsze coś do mnie czuł i tak jest nadal,
przyjeliśmy jednak, że tego będziemy się trzymać bo ja zawsze traktowałam,
traktuję i będę traktować go jako dobrego kolegę. Zastanawiam się jednak czy
dobrze robię, że ciągnę dalej tą znajomość. Czy nie robię czegoś złego, bo
choć z mojej strony jest to tylko kolega, to mam też świadomość, że może
ranię go tym, że nie daje mu żadnych szans na coś wiecej i z tego względu
moze lepiej było by tą znajomość zakończyć. Z drugiej strony zaś nie chcę
tracić tego co dają mi te rozmowy, tym bardziej, że rozmowa chyba nie jest
niczym złym. Mój mąż oczywiście wie o tych rozmowach i o całej tej sytuacji i
narazie to akceptuje, ale boję się czy też go nie ranie tymi rozmowami, bo
sama bym chyba na nie nie pozwoliła. Poradźcie mi co mam zrobić.