Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobiecie

04.02.07, 18:15
Wiem brzmi to bardzo przewrotnie. Dla mnie to jednak bardzo ważne. Zalezy mi
też na czasie ponieważ jestem bardzo chora i nikomu z najbliższych jeszcze o
tym nie powiedziałam. Nawet temu, który dla mnie znaczy wszystko.
Bardzo chciałabym by ułozył sobie zycie, miał rodzine(my jeszcze nie mamy
dzieci)o której tak bardzo marzy...
Co mam zrobić by zainteresował się inna kobietą, by wogóle spojrzał w kierunku
innej kobiety. On mnie bardzo kocha i to jest miłość bezgraniczna, mimo to
szukam sposobu. Nie chcę by został sam bo gotów jest pójśc za mną, a tej mysli
znieść nie potrafię. Tak bardzo marzę o tym by mógł być szczęśliwy.
Bardzo jednak proszę o jedno, nie chcę rozmawiac o swojej chorobie, o tym że
może uda się mnie wyleczyć, to chwilowo nie istotne. Najwazniejsze jest dla
mnie by On ułożył sobie życie, bym wiedziała że jest szczęśliwy to dla mnie
najważniejsze.
    • albinka.malinka Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 04.02.07, 18:55
      Nic nie zrobisz. To jego decyzja. Miłość ma to do siebie, że nie zmienia
      obiektu kochania tylko dlatego, że tego już nie będzie. Twój mąż zawsze będzie
      cię kochał, bez względu na to czy ułoży sobie życie z kimś innym czy pozostanie
      sam. A skąd wiesz czy on na przykład nie będzie szczęśliwszy pozostając sam i
      nosząc w sercu twój obraz jak talizman? Może on nigdy nie będzie potrafił
      zakochać się w kimś innym a wchodząc w związek tylko skrzywdzi tę drugą osobę.

      A poza tym nie licz na to, że "znajdziesz" mu kogoś sama, bo on do samego końca
      będzie wierzył, że można cię wyleczyć. Mężczyzna, który kocha zawsze będzie
      walczył o swoją miłość. Jedyną rzeczą którą możesz zrobić to powiedzieć mu o
      chorobie i rozmawiać. Dużo rozmawiać na temat przyszłości, przygotować go na
      twoje odejście. Bądź dla niego terapeutką, bo tylko ty sama wiesz jak to zrobić.

      Na ostatek nie napisze powodzenia, bo pisałam tę odpowiedź z wielkim smutkiem.
      Mam tylko nadzieję, że wam się uda…
    • fale_morskie Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 04.02.07, 18:59
      Nic nie możesz zrobić! Jasne, możesz mu znaleźć sto kochanek i założyć harem,
      albo opłacić dożywotnio prostytutkę. Jeżeli, on nie ma wysokich wymagań, to
      namiętność może poczuć do każdej kobiety (a może i nie tylko kobiety), ale
      kocha się raz w życiu. On wybrał CIEBIE! Ty byś pokochała innego? Więc, nie rób
      z niego dziwki.
    • jan_stereo Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 04.02.07, 19:10
      Niestety jest tez tak, ze ludziom nie da sie na zawolanie wytworzyc milosci. Nie martwilbym sie akurat
      tym, jak odejdziesz z tego swiata minie pewnie jeszcze sporo czasu nim Twoj maz zechce byc z kims tak
      blisko, co nie znaczy, ze nie moze szybko zapragnac byc z kims dla ukojenia,kogo byc moze i pokocha.
      To takie gdybania i lepiej skup sie na tym co jeszcze macie teraz razem miedzy soba.

      ps. tak na marginesie, to pochwalam Twoj stosunek do sprawy, pytanie tylko czemu kiedy bylas w pelni
      zdrowia tak nie uwazalas, to pozwoli Ci zrozumiec obecne podejcie meza do Twoich mysli,nawet jesli o
      nich nie wie.
    • street_pop Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 04.02.07, 22:59
      Wielokrotnie zastanawiałam się nad tym, gdyby taka sytuacja spotkała mnie i
      mojego męża. Moja motywacja oczywiście by była taka sama Jak Twoja - aby kochał
      i był kochany jeśli mnie pogna na tamten świat. Ale zakładam, że nie obeszłoby
      się bez następujących rzeczy:
      1) powiedzenia prawdy o chorobie i przeżywania jej razem, wspólne dzielenie
      cierpienia. Niemówienie Ukochanemu (temu, co przysiegałam, że "na dobre i na
      złe, w zdrowiu i w chorobie")o tym, co on - jeśli kocha - na pewno chciałby ze
      mną dzielic nie jest żadnym bohaterstwem. Odwróc sytuację albo przypomnij sobie
      dla zobrazowania wątek z "Magdy M." Gdyby mój mi nie powiedział, ze śmiertelnie
      choruje, to chyba umarłby wcześniej z powodu mojego uduszenia go za to milczenie
      gołymi rękami ;-)

      2) przeżycia straty, żałoby. Człowiek nie może otworzyc nowego rozdziału w zyciu
      jesli nie skończy, nie opłacze, nie wykrzyczy i nie pożegna starego rozdziału.
      Byłoby czymś niewłaściwym planowanie mu zycia z inna kobietą kiedy Ty żyjesz a
      on Cię kocha z całego serca - to trochę tak jakbys chciała zaprzeczyc jego
      uczuciom miłosci do Ciebie (w sensie emocji, jakich może doznawac na skutek
      takich Twoich oczekiwań) choc Twoja intencja jak najbardziej świadczy o tym, ze
      go kochasz i jest wspaniała.

      Kiedy rozmawiam o takim wariancie z moim męzem, to on ma ochotę udusic mnie
      swoimi rękami :-) ale chyba doskonale go rozumiem. Bo nie chciałabym sama by
      ktos mi mówił jak mam zyc po smierci kogoś, kto przez wiele lat był sensem
      mojego zycia - by nadawał ton i tempo mojej wewnetrznej, osobistej żałobie. I
      jesli masz takie myli, intencje by był z kims po Twojej smierci to nie mów mu
      takich rzeczy teraz, na to przyjdzie lepszy moment i bedziesz wiedziała jaki (o
      ile nadejdzie).
      Jesli go kochasz to pozwól mu kochac Cię tak długo jak JEMU będzie to potrzebne
      i zaakceptuj fakt, ze byc może po paru latach nadal nie będzie chciał widziec na
      oczy żadnej innej baby - i będzie miał do tego prawo, bo taki czas będzie mu
      potrzebny na pożegnanie z Tobą.

      Póki co nie masz zdrowia ale masz ZYCIE. Zycie z Ukochanym mężczyzną i spraw by
      była to pełnia zycia. Bo pełnia zycia to wszystkie prawdziwe emocje człowieka -
      także ból, zwatpienie, żal, strach. Uwazam, ze drugiemu człowiekowi należy dac
      szansę przeżycia tego wszystkiego jesli Siła Wyższa się o to tu i teraz upomina.
      Zyczę Ci zdrowia i wiary, że nie wszystko stracone. Nie poddawaj się, walcz i
      ciesz się z kazdej chwili, jaka masz przed sobą!

      P.S Mój mąz mówi właśnie: "POWIEDZ MU PRAWDE!!!"
      • bszalacha Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 04.02.07, 23:09
        Co Ty próbujesz rozegrać przez to samoudręczanie?To jest Twój "niezawodny
        sposób" na zdobycie wierności męża?Cały czas musisz umierać,zeby coś zyskać od
        niego.Idż na terapię.
      • desiderata78 Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 05.02.07, 12:43
        Bardzo dziękuje za wszystkie opinie, także te które uznają mnie za wariatke, być
        może macie bardzo duzo w tym racji, ale wierzcie mi są sytuacje w życiu kiedy
        przestaje się racjonalnie myśleć.
        Ja poprostu bardzo boje się o niego, nie potrafie zebrać się w sobie zdobyć na
        odwage i porozmawiac z nim.Bardzo nie chcę zeby on sam przepłacił to zdrowiem,
        wiem też że prędzej czy później wszystkiego się dowie, ale tak mi się marzy by
        jeszcze ułożył sobie życie.
        Jednoczesnie całkowicie sobie zdaje sprawe że na jego miejscu chciałabym
        wiedzieć o wszystkim i wściekłabym sie gdybym nie wiedziała o jego chorobie.
        Wiem wiem tchórz ze mnie.
        Trzymajcie kciuki za niego i za mnie bym się zdobyła na odwage i mu powiedziała.
        Tylko Boze drogi to zburzy cały nasz i przedewszystkim jego świat.Dlatego tak to
        odwlekam.
    • alfika Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 05.02.07, 11:56
      daj mu czas
      najpierw niech przejdzie piekło związane z Twoją chorobą, a potem niech myśli o
      dalszym życiu
      taki jest ważny dla Ciebie - a naprawdę chcesz mu zgotować piekło wyrzutów
      sumienia na całe życie pt. "zdradziłem"?
      Ty byś tak chciała, gdyby było odwrotnie - gdyby to on był chory?
    • brak.polskich.liter Nie zakochanie meza Ci potrzebne 05.02.07, 12:01
      a dobry psychiatra.
    • piesbaskervill Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 05.02.07, 13:33
      powiedziec mu o chorobie jak najpóżniej,gdy nie da się już tego ukryć,
    • taisy Re: To wcale nie brzmi pięknie, wręcz na odwrót! 05.02.07, 15:21
      Wszyscy jesteśmy na jednej drodze, z tą róznica, ze jedni z nas wiedzą kiedy,
      pozostali muszą się łudżić, że to bedzie jakiegoś innego dnia niż dzisiaj.A
      twoje wsadzanie meża innej kobiecie w ramiona jakoś nie bardzo mnie przekonuje.
      To jest jego zycie i jego wybory, jaką kobiete po tobie bedzie miał jest tez
      jego sprawą. Będzie chciał bedzie płakał, nie to bedzie mu lzej, ze juz ciebie
      tu nie ma.To jest jego zycie i jego wybory.
      Tak na moje oko to nie wygląda mi to na przypływy altruizmu ale takiej ładnej
      zawaluowanej kontroli zza grobu.
      Nie martw się bedziesz w grobie, to bedzie ci wszystko jedno z kim śpi i kogo
      całuje.
    • ewiku Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 05.02.07, 16:30
      desiderata78 napisała:


      > Najwazniejsze jest dla
      > mnie by On ułożył sobie życie, bym wiedziała że jest szczęśliwy to dla mnie
      > najważniejsze.

      ... czyżby to było dla Ciebie najważniejsze?...
      to w takim razie dlaczego go oszukujesz nie mówiąc mu prawdy o Twoim zdrowiu?...
      może on ten czas Twojej choroby chciałby przeżyć bardziej świadomie a Ty swoim
      dobrze mniemanym egoizmem odbierasz mu tA szansę...
      czyżbyś chciała już teraz ukarać go pośmiertnym poczuciem winy, że nie zdążył Ci
      tego czy tamtego powiedzieć czy zrobić...
      czy tak wygląda troska kochającej kobiety?


      ----------------------------------------------
      Wiem co mówię...ale nie mówię... co wiem...
    • elzb Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 05.02.07, 16:52
      Mówiąc mu taki tekst "że umierasz i chcesz, aby pokochał kogoś itd" możesz go
      tylko dodatkowo zranić. To zawsze możesz mu wspomnieć na koniec, a póki co, ma
      prawo wiedzieć co się dzieje, takie rzeczy wychodzą szybciej niż Ci się wydaje,
      mówiąc prawdę pomagasz i sobie i jemu. I nie martw się o niego, ludzie są
      silniejsi niz to sie na pozór wydaje i z reguły układają sobie życie na nowo,
      ale w swoim czasie i wedle swoich reguł.
    • mal-go Re: Co zrobić by mąż zakochał się w innej kobieci 05.02.07, 21:47
      Po pierwsze: zawalcz o siebie, nawet jeżeli jesteś przypadkiem beznadziejnym z
      punktu widzenia medycyny. Jest jeszcze coś co lekarze określają mianem zjawiska
      niewytłumaczalnego z medycznego punktu widzenia.
      Po drugie: nie uszczęśliwiaj nikogo na siłę. Każdy musi ułożyć sobie swoje
      życie sam. Wtedy dopiero może (choć nie musi) być szczęsliwy
      Szkoda, że nie powiedziałaś o chorobie swoim bliskim. Może ich największym
      szczęściem byłoby "bycie z Tobą" w trudnych dla Ciebie chwilach.

Pełna wersja