nadja11
04.02.07, 21:38
Moim problemem jest trudność w integrowaniu z ludzmi z którymi przychodzi mi
pracować.W zyciu prywatnym jestem osobą otwartą natomiast w pracy za nic nie
moge złapac wspolnego języka ze współpracownikami ,dochodzi do tego ze sie
wycofuje z kontaktów towarzyskich z nimi.Przyszło mi ostatnimi czasy pracować
w biurze , jak wiadomo w takich miejscach atmosfera jest dosc specyficzna ,
kawki, plotki , panie w srednim wieku.Nie umiem sie tam odnalesc , nie
chce /nie umiem plotkowac integrowac sie z tymi ludzmi , moje kontakty
ograniczaja sie do zdawkowych zdan dotyczacych pracy , dzien dobry i do
widzenia.Gdyby tam faktycznie przychodziło sie pracowac robic swoje pewnie
nie przejmowałabym sie tak ale czuje ze w takiej pracy biurowej wycofanie nie
jest dobrze widziane,nie chce stac sie w pewnym momencie wrogiem juz
słyszałam jak jedna z kobiet zaliła sie ze jest powaznie i ponuro.Czuje
cisnienie presje ze trzeba.Nie wiem co zrobic, czy powinnam sie przełamac i
integrowac za wszelką cene , to dla mnie naprawde trudne zwazywszy na fakt ze
ze wspolpracownikami dzieli nas roznica wieku , mentalnosci itd.Co zrobic?