Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować?

19.04.03, 16:19
Proszę o radę.
Mój młodszy ( ale dorosły) brat -24 lata doprowadzi mnie do wariacji!
Niby kończy studia ( 5 rok) , ale tak naprawde nie możemy wyegzekwować od
niego dowodów studenta( legitka itd) , kasy zawsze miał od rodziców za duzo ,
a ostatnio ceremonialnie sie na nich obraził jak po kolejnej awanturze nie
dostał samochodu na imprezkę...
Brat mieszka ze mną i mężem , jestesmy młodym małżeństwem na dorobku ,
biegamy za każdym groszem , a ten radosnie " daje się utrzymywać" ,żywić ,
odziewać , telefonować i jeszcze ma pretensje do całego świata....
Ma dośc mam ochotę wystawić mu rzeczy za próg.
Co mam zrobić?
Izka
    • Gość: ryba Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.03, 16:23
      Nie rob tego. Wywal meza, on jest obcy...A brat napewno sie z Toba kasa
      podzieli. A tak na marginesie, co Ci do glowy strzelilo wychodzac za maz za
      biedaka????
      • Gość: ryba Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.03, 16:31
        Gość portalu: ryba napisał(a):

        > Nie rob tego. Wywal meza, on jest obcy...A brat napewno sie z Toba kasa
        > podzieli. A tak na marginesie, co Ci do glowy strzelilo wychodzac za maz za
        > biedaka????

        Zawsze sie boje, jak ktos szybko nie udziela odpowiedzi na moje posty, ze
        wezmie powaznie to co napisalem :)))) To tylko zart:)))
        • izai Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? 19.04.03, 17:00
          Rozumiem ,że to żart, ale jakoś nie jestem w nastoju, problem jest prawdziwy...
          Izka
    • Gość: Sławek Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? IP: 212.106.159.* 19.04.03, 17:03
      izai napisała:

      > Ma dośc mam ochotę wystawić mu rzeczy za próg.
      > Co mam zrobić?

      Wystawić. Dla jego dobra i swojego spokoju.
    • Gość: Anna Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.03, 20:53
      Dlaczego brat mieszka u ciebie ? Ty nie jestes jego mama, a twoj maz jego
      tata. Rozumiem ze w ten sposob pomagasz swoim rodzicom, ale wszystko ma swoje
      granice. Czy postawiliscie mu z mezem obowiazki domowe i zasady zycia pod
      waszym dachem? Ile daje wam na utrzymanie? Jesli nie dostawalby pieniedzy od
      swoich rodzicow na zycie to rozumialabym wasza szlachetna postawe utrzymywania
      go , ale jesli dostaje od nich forse i przepuszcza to na bzdury to juz jest
      wasza wina ze nic od niego nie bierzecie. Jest prosty sposob na niego: rodzice
      niech wstrzymaja wyplate dla niego, a wy zagrozcie mu wystawieniem walizek,
      ale tak na powaznie. Napewno poskutkuje. Chyba ze chlopiec ma jedynie przed
      soba miesiac nauki do skonczenia wowczas zahaczy sie u kogos w akademiku i
      bedzie udawal ze nikomu nie jest winien nic bo przeciez wy takie "potwory"
      jestescie. Pozdrawiam. Telefon nie musi wcale uzywac u was, sa budki
      telefoniczne...
    • anahella O rety! 19.04.03, 23:28
      Asertywnosci wzgledem najblizszych trzeba sie nauczyc. Wiem cos o tym,
      niestety.
    • Gość: moi Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? IP: *.umwo.opole.pl 22.04.03, 10:00
      Znajdźcie mu pokój w mieszkaniu studenckim, spakujcie go i ...przestańcie
      ciągle dawać bo on będzie brał, a w pewnym momencie Wam nic nie zostanie (poza
      rachunkami telefonicznymi do zapłacenia).
    • joanna51 Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? 22.04.03, 11:08
      Izai, mysle, ze najlepszym rozwiazaniem dla Ciebie oraz
      brata powinna byc rozmowa.. a potem jego wyprowadzka.
      Skoro nie jestescie w stanie zyc pod jednym dachem, a
      obecnosc jego, choc to podobno czlonek rodziny, staje sie
      nie do wytrzymania trzeba bez zlosci, zalu "usiasc po
      rosyjsku przed droga" z herbata w dloni, powiedziec: nie
      da sie inaczej, dopic herbate i rozejsc sie. Jedyne, co
      chcialabym Tobie zyczyc to, aby Twoj zal i zlosc kiedys
      minely i zebys poczula sie lepiej.
      Dla Waszego wspolnego dobra nie powinnas sie z bratem
      kontaktowac, ani on po z Toba po przeniesieniu sie na
      stancje czy do akademika. Z racji przyzwyczajenia mozesz
      miec poczucie jego w domu obecnosci. To tylko beda pozory
      i z czasem zobaczysz, ze go tak naprawde nie ma. Nie daj
      sie zwodzic zludzeniom. Zycze wszystkiego dobrego , a
      przede wszystkim wymarzonego spokoju dla Twojej rodziny.

      Joanna
      • mijaczek Re: Młodsze rodzeństwo-jak nie zwariować? 22.04.03, 18:34
        wystawic walizeczki za drzwi z napisem, ze czas ochronny przed eksmisja sie
        skonczyl. ty jestes dorosla, masz meza, macie swoje zycie. masz prawo
        powiedziec swojemu doroslemu brau, ze juz pora, zeby poszedl w twoje slady i
        sie usamodzielnil. choc z drugiej strony ja sie pytam - jak to sie stalo, ze on
        sie znalazl w twoim mieszkaniu??????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja