volny
22.11.01, 05:33
Bardzo dziekuje wszystkim czytelnikom forum. To bylo pasjonujace przezycie. Bardzo realne, bo na
zywo z dwiema grupami ludzi - tych w kraju i tych za granica. Tylko dzieki internetowi bylo to mozliwe.
Od wielu lat mieszkam fizycznie z daleka od kraju. Nie tesknie i na pewno wiem, ze postapilem
bardzo dobrze wyjezdzajac z Polski 19 listopada 1981. Nauczylem sie jezyka ang od zera. Nauczylem
sie, jak zyc w nowym kraju. Mam cudowna zone. Sa tacy, co juz pisza, ze mialem szczescie. Mozna tak
napisac. Widze ogroma roznice w pogladach ludzi tu i w Polsce. Mam juz wystarczjaco duzo
materialow do mojej pracy.
Wszystko, co napisalem, jest prawda. Na pewno jest to moze 2 - 5 procent moich pogladow. Pisanie
bardzo duzo nie bylo moim celem, po to aby sie wdawac w kazda dyskusje. Mimo wszystko, kilku
stalych pisarzy na tym bordzie poczulo sie bardzo zagrozonych. Poczuli, ze ktos innymi pogadami
moze im wprowadzic zamieszanie.
Mimo pisania zawsze powaznie i traktowania kazdego ze ma problem na serio, zauwazylem, ze
wiekszosc robi sobie "jaja z pogrzebu" Zmainy pseudonimow, brak emaila, nie mowiac o
prawdziwym nazwisku to nagminne na tym bordzie. Czy ja to chce zmienic? NIE. Nie zalezy mi na tym.
Musze sie zajac opracowaniem informacji oraz opisem tego, o czym juz pisalem. To bardzo duzo
roboty. Samemu moze rok lub wiecej. Dlatego nie bede prowadzil zadnej dyskusji na forum. Mimo ze
moge miec cos do powiedzenia.
Dalej bede odpowiadal na posty, ktore mnie zainteresuja i gdy bede wiedzial, ze moge komus pomoc
w jego sytuacji. ALE W INNY SPOSOB. Po przygotowaniu pewnych informacji i porad zamieszcze je
na stronie web. Bedzie tam duzo tematow zwiazanych z zyciem, z pokonywaniem problemow.
Przewodnik po ksiazkach, kasetach i kursach. Opis moich i moich znajomych sytuacji zyciowych,
zwiazanych z dana ksiazka. Pisze tylko o tych ksiazkach, ktore sam przeczytalem.
Zamieszcze krotka notatke pod postem, ktory bedzie zawieral link do tego, co najbardziej pasuje do
problemu danej osoby. To od niej bedzie zalezalo, czy tam zagladnie i przeczyta to, co sugeruje oraz
bedzie miala dostep do znacznie wiekszej bazy informacji. W rezultacie moze do mnie napisac
prywatnie. Jezeli zdeycyduje sie na pomoc bezposrednia. Unikamy wtedy zbednej dodatkowej, z
reguly jalowej, dyskusji.
MNIE INTERESUJE ROZWiAZANIE PROBLEMU - a nie jalowa dyskusja znudzonych ludzi.
Oczywiscie kij ma dwa konce - moze ktos tam nie zagladnie, ale w tym samym czasie ja nie bede
tracil czasu na bezproduktywna dyskusje. Odpisze kazdemu, kto do mnie napisze,. ale bede wiedzial,
czy juz czytal cos na stronie web, czy nie.
Wpisze to kilka razy przez nastepne kilka dni i tygodni. Czytac forum bede w miare mozliwosci
czasowych. To od tych, co porzebuja pomocy, bedzie teraz zalezalo, jak szybko cos przeczytaja. W
USA, gdzie mieszkam, jest nardzo duzo programow rzadowych, ale nikt ich na sile nie wpycha
obywatelom. Trzeba sie samemu ruszyc. Bede stosowal te sama metode.
W miedzyczasie bede podawal juz gotowe linki do stron web z nowymi informacjami
Pozdrawiam goraco z goracej Kalifornii
Witld@volny.com
.