anka.ww
17.02.07, 15:30
dlaczego nie lubimy ludzi, ktorzy są do nas podobni?
w których widzimy samych siebie, jakies swoje cechy?
i dlaczego pewne podobieństwa akceptujemy (np. zainteresowania), a innych już
nie (np. wspolne cechy charakteru)?
czy to ma jakiś związek z polaryzacją?
co to jest?
przykład: jestem i lubie byc spokojna, poznaje osobe jeszcze spokojniejszą i
robie sie odwrotna czyli niespokojna. albo nie zmieniam sie ale mam negatywny
stosunek do tej osoby, jakis rodzaj podswiadomej rywalizacji (??)
z tego wynika, ze tworzy nas konkretna relacja, wszystko jest płynne.
ścieranie sie energii?
jak to sie odbywa?