podobieństwa się odpychają

17.02.07, 15:30

dlaczego nie lubimy ludzi, ktorzy są do nas podobni?
w których widzimy samych siebie, jakies swoje cechy?

i dlaczego pewne podobieństwa akceptujemy (np. zainteresowania), a innych już
nie (np. wspolne cechy charakteru)?

czy to ma jakiś związek z polaryzacją?
co to jest?

przykład: jestem i lubie byc spokojna, poznaje osobe jeszcze spokojniejszą i
robie sie odwrotna czyli niespokojna. albo nie zmieniam sie ale mam negatywny
stosunek do tej osoby, jakis rodzaj podswiadomej rywalizacji (??)

z tego wynika, ze tworzy nas konkretna relacja, wszystko jest płynne.

ścieranie sie energii?

jak to sie odbywa?

    • solaris_38 podobieństwa się odpychają czasem 18.02.07, 11:49
      to tak jak w przyrodzie

      są siły którym ten sam znak każe sie łączyć a w innych odpychać
      np
      masy sie przyciągają
      a plusy odpychają

      tak samo jest u człowieka
      jedne cechy lepiej działają jak sie to samo łaczy np tak jest pod wzgledem
      religii poglądów politycznych temperamentu seksualnego
      a inne wolą byc w przeciwstawieństwie np dominant woli uległego

      zawsze ejdnak egosita prędzej zobaczy (i znienawidzi) inengo egositę
      osobowość dająca zanim zobaczy póżniej i nie wszystko
      tak samo cwaniak prędzej znielubi cwaniaka

      ale i super ustepliwy lekko sie wkurzy jak spotka podobnego bo to irytujące jak
      sobei tak ustepują

      • bszalacha Re: podobieństwa się odpychają czasem 20.02.07, 00:09
        Najbardziej nie lubimy w innych tego,czego nie lubimy w sobie.Potraktuj więc te
        odczucia jako szansę na zmianę.
        • anka.ww Re: podobieństwa się odpychają czasem 20.02.07, 02:29

          a może jestesmy zazdośni, że ktos inny śmie być podobny do nas?..



          • solaris_38 podoba mi sie ta koncepcja 21.02.07, 23:33
            pamiętam lekkie uczucie irytacji kiedy ktoś mi mówi że jestem dokładnie taka
            sama jak jego znajoma ;)
            a często mi sie to zdarza
    • brak-chmur Re: "Trzeba być trochę podobnym...... 20.02.07, 07:38
      ....aby się przyjażnić i trochę się różnić, aby się kochać"

      Już kiedyś cytowałam tutaj powyższe słowa i chociaż nie znam ich autora zgadzam
      się z nim:)
      • brak-chmur Re:Innymi słowy.... 20.02.07, 07:46
        Fascynuje nas inność, odmienność, oryginalność, ale tylko wspólnota myśli i
        celów może zapewnić stabilizację i trwałość związku.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja