davidof1 20.02.07, 22:13 Witam , jestem już na skarju depresji. Nie moge zdobywac i utrzymywac znajomych ( w tej chwili CI których znam plotkują o Mnie obgadują itd) , nei wiem co źle robię . Jak mam się zachowywać , jak zdobywac przyjaciół . Pomocy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
blue_as_can_be Re: Zbobywanie i utrzymywanie znajmomych ogromny 20.02.07, 22:16 davidof1 napisał: > Witam , jestem już na skarju depresji. Nie moge zdobywac i utrzymywac > znajomych ( w tej chwili CI których znam plotkują o Mnie obgadują itd) , nei > wiem co źle robię . Jak mam się zachowywać , jak zdobywac przyjaciół . może na początek przestać myśleć o sobie z wielkiej litery? Odpowiedz Link Zgłoś
kromecka Re: Zbobywanie i utrzymywanie znajmomych ogromny 20.02.07, 22:47 Być może za bardzo starasz się mieć "na siłę" znajomych. A dziś prawdziwych przyjaciół i ludzi traktujących znajomość poważnie - jest garstka. Reszta to patrzy na interes :( jak "mają sprawę" odrazu przypominają sobie o znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
funabashi Re: Zbobywanie i utrzymywanie znajmomych ogromny 23.02.07, 18:20 kromecka napisał: > Być może za bardzo starasz się mieć "na siłę" znajomych. Sytuacja typu "Na siłę" jest wtedy, gdy człowiek wypróbował swooich sił już w wielu momentach i na wielu osobach - a efekty wciąż mizerne. Jak ktoś czegoś chce to zrobi wszystko zeby to mieć i nie wiem co w tym dziwnego. Ty jak chcesz iść się wysikać a w ppobliżu nie ma nigdzie toalety, to nie będziesz na siłę sikać, tylko będziesz to trzymać w sobie?? Ok, twoja sprawa, inni pójdą poszukać drzewa, albo jakeigoś odludnego meiscja w pobliżu,a ty się dalej wstrzymuj :) > > A dziś prawdziwych przyjaciół i ludzi traktujących znajomość poważnie - jest ga > rstka. > Reszta to patrzy na interes :( jak "mają sprawę" odrazu przypominają sobie o zn > ajomych. Ja nie mogę zrozumeić takich ludzi - to oczywiste ze chcą ciągle mieć jakieś korzyści ze "znajomoiści", ale jak oni qrde mogą sie dobrze czuć bez przyjaciół??? Ja bym nie potrafił nie mieć nikogo i tylko wyciuągać korzyści materialne :/ Żaden z 30-stu kolegów z którymi utzrymuję kontakt nie jest normalny - każdy z nich bez wyjatku ejst fałszywy, zapatrzony w siebie, popadajacy w samouwielbienie i samozachwyt, dowartościowuje się kosztem drugiej osoby tzn rozmawia w sposób "ty jesteś frajer, ja jestem ekstra", wyolobrzymia każdą złą rzecz którą u mnie zauważy, a dobrych wogóle nei dostrzega. Ale to dziwne, bo pzrecież tacy ludzie mają swoich kolegów, swoje grupki towarzyskie - ale to sie niedługo skońćzy. Rozbiję ichw szystkei znajomości i jeszce będą żałować że tak mnie traktowali. Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: akceptuj ludzi z ich wadami, ale.. 23.02.07, 18:49 ..nie pozwol sie rolowac.Ty to ty, a oni to oni.Niejeden zostal obryzgany blotem od swoich przyjaciol i znajomych, ze nie wspomne o najblizszych. Ludzie tak maja, kochaja i kochaja ranic.Zaakceptuj te niedogodnosc zyciowa.Przyjaciele oczekuja od ciebie CZASU.Masz go w nadmiarze, to rozdawaj na lewo i prawo, a na rezultaty nie przyjdzie ci czekac dlugo. Dostaniesz to czego oczekujesz. Odpowiedz Link Zgłoś