tesknota.we.mnie
22.02.07, 14:28
Wpadłam w jakąś okropną dziurę i nie mogę przestać spadać. Nie mam siły płakać, krzyczeć, mówić.
Nic. Najchętniej bym zniknęła. Nie wiem, jak wykrzesać choć odrobinę radości z tego, co dzieje
się wokół mnie, albo z tego, co we mnie. Bo we mnie cisza na morzu, śnieg, nic, nawet szumu.