Gość: mariza1
IP: 194.181.60.*
28.04.03, 09:30
Co byście zrobili na moim miejscu
pracuję w małej państwowej instytucji, moja praca nie jest doceniana, bo są
osoby, które mają zawsze rację, czasami praca tu polega na 'przesypywaniu
piasku z kupki na kupkę", ponieważ każda propozycja usprawnienia jest
ignorowana i poczytywana za złe zachowanie. Mam merytoryczne wykształcenie a
sprawami na których się znam zajmuje się osoba mająca niejasne pojęcie o tej
tematyce. Duszę się tu.
pewnie ktoś powie że powinnam zmienić pracę ale jest to praca stabilna, wiem
że nikt mnie nie zwolni z dnia na dzień. Poza tym jest jeszcze jedna sprawa
mam 35 lat i chcę mieć dziecko - poszukiwanie nowej pracy to conajmniej kilka
miesięcy, zaadoptowanie się to rok czy dwa, przcież od razu nie mogę być w
ciąży, a tu zegar biologiczny tyka...........co zrobić?
Pozdrawiam