Pierwsze dziecko i 34 lata....

01.03.07, 11:47
Czy mogę poczekać jeszcze trochę...? Czy jeśli urodziłabym na początku
przyszlego roku będzie to juz bardzo późno czy jeszcze w miarę:) Zaczynam się
martwić upływem czasu. Do kiedy jest taka ostateczna granica?????? Dopiero w
wieku okolo 30 lat zaczęłam podejmować poważniejsze decyzje i dlatego wszystko
mam takie opóźnione. Na dziecku bardzo mi zależy ale chcialabym jakos dotrwać
do teog ślubu.W październiku skonczę 34....
    • pluszowa Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 12:12
      może trochę późno, ale chyba nie za późno.

      ja mam o parę lat mniej i też się czasem boję, że już późno, że juz powinnam
      zajść w ciążę, tymbardziej, że zawse chcialam miec dwoje lub troje dzieci. a
      kiedyś je trzeba urodzić i wychować. z resztą moja ciąża była planowana na ten
      rok, ale nie wyszło, pewnie wiesz dlaczego, bo czytasz mój wątek..
      • ida17 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 12:16
        Wiem:) Nie czuję się na 34 ale niestety tyle mam i momentami wpadam w panikę ,że
        przez te wszystkie rozstania, powroty, targowania się zmarnuję coś w życiu....
        Ty coś o tym chyba wiesz....
        • kajka1234 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 12:26
          widze ze mamy ten sam problem. Jak reaguje na Twoją cheć posiadania dziecka
          Twoja druga połówka?
        • kajka1234 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 12:27
          ja zaczelam myslec o tym kilka lat temu ale zawsze bylo jakies ale, a teraz
          okazuje sie ze on nie jest gotowy
          • raskolnikov1 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 14:20
            Najpierw Ty wzięłaś faceta na przeczekanie, a teraz on bierze Ciebie.Drogie
            Panie dobrze Wam radzę:jeśli Wasz partner stwierdza,że chciałby zostac ojcem to
            zdecydujcie się na dziecko.Jeśli kobieta prawdziwie kocha faceta to CHCE MIEC Z
            NIM DZIECKO.A facet..cóż...Zzawsze może znaleźć inną matkę dla swoich dzieci..,
            a Wy obudzicie się tak około 35-40-stki z ręką w nocniku i pozostanie Wam tylko
            zapłodnienie in vitro i zwiększone ryzyko chorób genetycznych.
            • 1jaga Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 14:25
              raskolnikov1 napisał:
              > Jeśli kobieta prawdziwie kocha faceta to CHCE MIEC Z
              >
              > NIM DZIECKO.

              A facet moze kochac i nie chceic dzieci z tą kochaną kobietą?
              Dlaczego? Ja tego nie rozumiem, Kobieta jak kocha to chce, a do facetów
              bierzemy inna miarke?
              • raskolnikov1 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 18:54
                Nie Jaga, do facetów bierzemy dokładnie TĘ SAMĄ MIARKĘ.Wątek załozyła
                kobieta,więc pisałem w odniesieniu do kobiet.Prawda jest jednak taka,że facet
                może zostać ojcem nawet w wieku emerytalnym,a kobieta matką nie.Kobiety
                stanowczo za dużo kalkulują, a w życiu nie wszystko da się wyliczyć"z ołówkiem
                w ręku".Jedno jest pewne:jeśli dwoje ludzi darzy się PRAWDZIWĄ MIŁOŚCIĄ to nie
                ma najmniejszego sensu odkładać poczęcia dziecka.
                • mezatkaap Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 19:21
                  Jak najszybciej. Po 35 roku życia płodność - krótko mówiąc - leci na łeb, na
                  szyję, wzrasta ryzyko powikłań i chorób u dziecka; nie wiadomo, czy zajdziecie
                  od razu, to może potrwać.
                  Mam 31 lat, leci nasz 5 rok starań i nic. To jest dramat.
                  Lepiej szybciej, niż później.
                  • uczula Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 05.03.07, 09:35
                    Kazdy ma inny organizm.
                    Jedni maja taki, ze staraja sie latami i ciezko.
                    Inni maja taki, ze musza sie starac ale w druga strone bo biologa organizmu
                    tylko czycha zeby plodzic i rodzic...( tak jest w moim wypadku)
                    Mysle, ze najlepiej zachowac tzw zasade zlotego srodka.
                    CZyli umiar - brak pospiechu - spokoj.
                    NO a prawda jest taka, ze natura czesto bywa przewrotna, wtedy gdy ty bardzo
                    chcesz - jakos to upragnione szczescie nie nadchodzi.
                    A wtedy gdy tego nie oczekujesz spada ci na glowe.
                    Jednak 34 lata to dlugo.
                    POmysl tak, gdy urodzisz teraz, to ile bedziesz miala lat gdy twoje dziecko
                    bedzie mialo 15?
                    No i czy wtedy nie bedzie to dla ciebie wyzwanie...podolac wychowaniu
                    nastolatka?
                    A jesli planujesz wiecej niz 1 dziecko to drugie kiedy chcesz rodzic?
                    To sa pytania na ktore sama musisz sobie odpowiedziec.
                    IMHO - moim bardzo osobistym zdanie - po 30 im wczesniej tym lepiej. - ale to
                    moje osobiste zdanie :)
                    • marianna761 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 05.03.07, 15:44
                      No więc co Ida 17 ma teraz zrobić????!!!!Postawić na sobie krzyżyk i zabić
                      marzenia o dziecku,no bo co to będzie za 15 lat,gdy dziecko podrośnie?
                      Wszystkie kobiety w wieku 34 lat ,rezygnujcie dobrowolnie z macierzyństwa,bo już
                      sie do tego nie nadajecie!Podkulcie uszy i skulcie się cichutko w
                      kąciku,jesteście już w wieku emerytalnym.Rodzenia dzieci zostawcie 18-stkom!!!
                      Stek bzdur to mało powiedziane...
        • pluszowa Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 12:36
          ja także nie czuję się na swoje lata, ale nie zmienia to faktu że mam tyle, ile
          mam...
          i tez zastanawiam sie, czy gdzies mi cos nie umknie przez te wszystkie wywrotowe
          historie.. ale raczej rzadko (jeszcze?) w ten sposob mysle. staram sie ze
          wszystkich sil myslec pozytywnie, czyli ze bede miec rodzinę.. taką, jaka sobie
          wymarzylam.. z dwojka lub trojka dzieci, kotami, psem...
          • renkaforever Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 17:57
            Wyobraz sobie siebie jako matke nastolatka. Bedziesz miala okolo 50tki. W tym
            wieku wiele kobiet umiera.Taki postmenopausal crisis. Masz miec jeszcze dwoje
            dzieci, razem okolo trojki pewnie rok po roku. Koszmar.Wokol mlode matki a
            ty "emerytka".. "babcia bawi u corki czy u syna" ? Wobec prognozowanego wzrostu
            chorob cywilizacyjnych typu depresja, nie watpie, ze padniesz jej ofiara majac
            te rozbawiona trojke wokol i znerwicowanego meza. Bo jak przewiduja swiatowe
            statystyki przecietny facet zmieni swoja prace kilkanascie razy, zeby moc
            utrzymac rodzine.Nic nie trwa wiecznie, twoja plodnosc i odpornosc na stres
            rowniez.Ciesz sie zyciem i pielegnuj kazdy moment.
            • yagiennka ?? 02.03.07, 01:15
              Co???? W wieku 50 wiele kobiet umiera???:DDD Hahaha. Czy ty aby się dobrze czujesz?
              Dzisiaj 40 i 50 latki to kobiety w kwiecie wieku. Ciągle u nas pokutuje jakiś
              zamierzchły stereotyp sprzed wieków chyba kiedy to w wieku 15 rodziło się dzieci
              a w wieku 30 to już zbierało na trumnę :D Gdzie wy ludzie zyjecie? Bo chyba w
              jakiejś dzungli. Jakie depresje, na depresje to są podatni najbardziej młodzi
              ludzie.
              • renkaforever Re: ?? 02.03.07, 03:55
                Wiesz co, ja odwiedzam moje miasto Warszawe rzadko, ale kiedy odwiedzam jest mi
                zal kobiet. Ten sam rytual jak 20 lat temu, tyle, ze chyba te mlode sa coraz
                brzydsze. Siaty pelne zakupow w obu rekach, a ona biegnie na obcasikach i w
                futerku do smierdzacego,zatloczonego do granic mozliwosci autobusu.Tam jest
                cisza i smrod.Reszte moge sobie dopowiedziec. Praca, dwie prace, trzy prace, bo
                zeby utrzymac normalny dom trzeba pracowac ponad sily.Przy takim natezeniu
                stresu nie spodziewaj sie, ze w wieku 50 lat bedziesz wygladac jak
                trzydziestka.Zal mi kobiet polskich i popieram te polska partie kobiet. Marz
                jednak rozsadnie.Moje kolezanki wykonczyly sie juz, niestety w wieku okolo 50.
                A kolegom zeby powypadaly i mimo ze to inzynierowie z niezlymi dochodami to nie
                stac ich na nowe, bo przeciez wnukom trzeba jedzenie kupic a i dzieciom
                wyposazyc mieszkania, jak maja.Taka znam inteligencje warszawska , majaca teraz
                okolo 50tki, stad moje uwagi.Na lepiej sie nie zanosi w najblizszych 30 latach
                wiec nie rozumiem skad napad na mnie.Pisze co widze i tyle.
                • yagiennka Ale co ty kobito bredzisz 02.03.07, 22:59
                  To są twoje osobiste doświadczenia i twoje obawy. Mi do 40 dużo nie brakuje a
                  czuję się rewelacyjnie. Mam ciśnienie ksiązkowe, żadnych chorób, jedyne co mi
                  dolega to katar raz do roku :)) Od lat. Wszystko zalezy jak kto się odzywia, jak
                  żyje, czy dba o linię, od genów też dużo. I w dzisiejszym zaganianym świecie
                  można o siebie dbać, nawet lepiej niż kiedyś bo kiedyś nie było takiej
                  świadomości i takich środków. Zycie ludzkie się wydłuża a nie skraca a ludzie
                  dłużej zachowują młodość. Pleciesz bzdury po prostu.
                  • renkaforever Re: wszystko przed toba mloda :)) 03.03.07, 03:44
                    Gratuluje ci dbalosci o zdrowie, wiem ze sporo kobiet korzysta z plywalni,
                    silowni itp, ale te uslugi sa za drogie aby wiekszosc mogla z nich
                    korzystac.Coz chce dodac: w KAZDYM wieku mozna powstrzymac procesy starzenia!
                    • yagiennka Tak, przewiduję po 70tce :)) 04.03.07, 01:01
                      No jasne :) Jedyne co "uprawiam" to basen co jakiś czas. 17 zł za godzinę. Alez
                      straszna kasa ;) Jak ktoś jest "stara baba" to zwykle po prostu jest taki już od
                      urodzenia, kwestia osobowości i stylu życia.
    • lily_marlen Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 01.03.07, 20:07
      zastanawia mnie jak na forum psychologia moga wypowiadac sie tacy debile.rece
      opadaja.czlowiek to nie zwierze uwarunkowane jedynie biologia.a dylemat czy to
      babcia czy mama doslownie powial zgroza.
      • horpyna4 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 03.03.07, 10:48
        Tiaaa... ja się urodziłam jako pierwsze dziecko (ale nie ostatnie), jak moja
        matka miała 34 lata. I jak porównywałam z moich rodziców z takimi kilkanaście
        lat młodszymi, to uważałam, że tamci są jacyś niepoważni, smarkaci. Dla
        normalnego dziecka matka powinna wyglądać tak, jak właśnie wygląda jego matka.
        A po wielu latach okazało się że tamte niegdyś młode mamuśki wyglądają jak dużo
        starsze siostry mojej, wręcz na stare ciotki. Późne macierzyństwo zazwyczaj
        konserwuje, a nieraz też przedłuża życie.
        • angie27 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 03.03.07, 12:04
          Mnie mam urodziła jak miała 41 lat i też ok :-)
          • donella Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 04.03.07, 16:50
            34 lata to wg. Ciebie ostateczny czas na macierzyństwo? Nic bardziej mylnego
            napisać nie mogłaś. Do 40 czekać nie powinnaś, ale nie popadaj w rozpacz, bo
            nie masz aż 34l, tylko 34l. Ważne jest, abyś swoim dzieciom\dziecku wybrała
            właściwego ojca. W tej materii życzę Ci sukcesu.

            P.s. Na pocieszenie dodam, iż moja ukochana babcia urodziła mi ciocię, moją
            rówieśnicę , w wieku 43l, ot przypadek.Ciocia okazała się być najmądrzejszą
            osobą z całej b.licznej rodziny. Budzi nasz szacunek i podziw, na dodatek
            prawie wszystko (część funkcji op.przeszło na najstarsze rodzeństwo) zawdzięcza
            sobie. Jesteśmy z niej dumni.
            Życzę dużo optymizmu i pozdrawiam.
            • kononowicz4 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 05.03.07, 16:49
              dlaczego tak szybko chcesz mieć dziecko , poczekaj jeszcze z 10 lat , może
              zmądrzejesz i wydoroślejesz , A może odechce ci się dziecka , przemyśl to
              dobrze . póżniej będzie zle ,bo trzeba będzie w nocy wstawać , pieluszki
              zasrane prać , a mąż będzie zły że go olewasz , lepiej zostań starą panną .
              • marzyciel31 Re: Pierwsze dziecko i 34 lata.... 05.03.07, 17:05
                Jak masz pisać takie porady to lepiej w ogóle nie fatyguj się,bo to psu na
                budę.Każdy jest mądry do momentu kiedy nie chodzi o jego problem.
                Gdyby chodziło o Twoja dupę,to byś się przejął,co nie,kononowicz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja