no i poszłam do psychologa

02.03.07, 07:34
Odpłatnie , bez kolejki, wszystko cacy..oprócz pani psycholog. Nie jest zła,
to tylko brak "chemii" między nami. Od początku wkurzało mnie to że jest taka
poukładana, ciągle mówiła o zasadach na jakich pracuje, że w życiu nie może
być chaosu, że wyliczony musi być nawet czas na herbatę itd. Nie wiem, nie
czułam się dobrze, czułam się znów jak ta mała dziewczynka w szkole ( choć
Pani psycholog jest w moim wieku ). Chyba nie ma sensu kontynuować terapii u
osoby do której jakoś nie mam zaufania ??? Z drugiej strony myślę że to może
ta chora strona mnie podpowiada mi żeby nie pójść do niej i zrezygnować z
terapii która jest konieczna. Ale przecież mogę spróbować u innego psychologa,
czyż nie ???
    • romka_p Re: no i poszłam do psychologa 02.03.07, 08:13
      Jesli nie czujesz chemii do niej to zmien natychmiast ale nie rezygnuj.
      • aska_ou Re: no i poszłam do psychologa 02.03.07, 08:20
        Własnie taki mam zamiar. Zrezygnować z tej pani konkretnie,ale nie z pomocy
        psychologa.
    • sponsor301 pierwsza wizyta... 02.03.07, 08:24
      ..
      oczekujesz... czego?
      otworzysz się, spoko...
      u innego psychologa będzie to samo
      • romka_p Re: pierwsza wizyta... 02.03.07, 08:34
        powinna oczekiwac od psychologa ze sie postara o dobry kontakt
        psycholog to nie maszyna wiec kazdy jest inny i faktycznie taka sytuacja
        zachodzi czesto ze z jednym potrafi sie rozmawiac a z drugim nie
        • aska_ou Re: pierwsza wizyta... 02.03.07, 10:51
          A jesli mi nie odpowiada internista to czy to oznacza ze kazdy nastepny lekarz
          tez mi nie bedzie odpowiadał? Nie ma takiej osoby, która byłaby lubiana przez
          wszystkich.
    • kioskbezgazet Re: no i poszłam do psychologa 02.03.07, 11:26
      Tak troche nie na temat zapytam ale spodobalo mi sie to co twoja psycholog mowi
      o tym uporzadkowaniu i odpowiednim czasie na wszystko, moglabys troche wiecej o
      ty mnapisac?

      Dzieki z gory.
      • aska_ou Re: no i poszłam do psychologa 02.03.07, 14:22

        Moja psycholog doszła do wniosku, że ponieważ jestem osobą bardzo impulsywną,
        pełną energii i czasem również bardzo chaotyczną to powinnam planować każdy
        dzień tak żeby nie było w nim miejsca na chaos. To dobra rada, tylko pomyślałam
        sobie że takiej przesady jak planowanie o której godzinie wypiję herbatę nie
        zniosę. Nie lubię rutyny i jedyną rutyną do jakiej musiałam się dostosować są
        pory karmienia, kąpieli i zabawy z dzieckiem. Kiedy ma się małe dziecko to nie
        sposób zaplanować wielu rzeczy więc jeśli dziecko pójdzie spać ja często jestem
        zbyt zmęczona żeby coś poczytać i po prostu siedzę przed komputerem nie mogąc
        zdobyć się na żaden intelektualny wysiłek.
    • taisy Re: Intuicja to ważna sprawa. 02.03.07, 18:36
      Idź do innego psychologa, szukaj kogoś takiego z kim bedziesz czuła się dobrze
      komu mozesz powiedzieć o sobie. fakt ze czujesz się przy niej jak mała
      dziewczynka DUZO MÓWI. Sama bym do kogos takiego nie poszła.
      Mi się wydaje ze ten głos w tobie, który podpowiada ci zeby tam wiecej nie isć
      to zdrowy głos. Szukaj psychologa, ktory ci odpowiada pod kazdym wgledem, w
      koncu tej osobie poiwerzasz swoje zycie wiec to nie moze byc byle kto.
    • theodorka Re: no i poszłam do psychologa 02.03.07, 18:42
      Witaj
      Odpuść sobie i idź na psychoterapię. Wybierać pomiędzy psychologiem i
      psychoterapeutą to dla mnie jak między dżumą i malarią, bo mieszkam tam, gdzie
      jest smród, bród i ubóstwo ;-) i byłam już u kupy ludzi a na dobrego
      specjalistę się nie natknęłam, ale jeśli już, to tylko psychoterapeuta. Z moich
      doświadczeń (i nie tylko z moich, bo rozmawiałam z wieloma ludźmi) wynika, że
      psycholodzy to hohsztaplerzy, którzy siedzą sobie w gabinecie, popijają kawkę i
      przytakują swoim pacjentom, od czasu do czasu włączając swoją uwagę i zadając
      jakieś retotyczne pytanie. Wydaje mi się, że nie jest to człowiek, który może
      Ci pomóc.

      Bez urazy, bo to moje prywatne zdanie i doświadczenia.
      Trzymaj się :)
    • joszka30 Re: no i poszłam do psychologa 02.03.07, 19:04
      Wiesz, Twoje wrażenia sa bardzo ważne. Problem tylko w tym, ze opisywanie na
      forum niewiele Ci da. To sa informacje do wniesienia na sesji: jak się czujesz,
      że jak mała dziewczynka etc. oczywiscie, moze się zdarzyć, ze wałśnie to nie ta
      chemia... ale może się tez zdarzyc, ze to co się między wami dzieje, to już
      jakas wazna informacja. generalnie pracę z psychologiem zaczynasz od relacji.
      Dopóki nie poczujesz się bezpiecznie i dobrze, nie ma mowy o żadnej sensownej
      pracy. Bo tez może dziac się tak ,z e z jednej strony masz ogromna potrzebę
      zmian, ale z drugiej ogromny leę i opór przed zmianami, stąd np. wszelkie
      wychwytywane informacje, że Ci tam zle i niewygodnie.
      Oczywiście, zadbaj o siebie!!!! sprawdź jak się czujesz i czy ewentualnie
      myslisz, ze jednak między wami "zaskoczy". Pierwsze wrazenie moze byc mylne...
    • solaris_38 tak jak w innych zawodach 02.03.07, 22:26
      nie ma zbyt wielu naprawdę dobrych terapeutów

      i trzeba sie natrudzić żeby nie tylko ich znaleźc ale i wśród nich odnaleźć
      takiego we własnym typie :)

      to wcale nie łatwe

      ale warto

      bo to jak małżeństwo związek na ... długo
      • aska_ou Re: tak jak w innych zawodach 03.03.07, 13:12
        Dziękuję Wam bardzo za sugestie. Ta psycholog jest podobno świetną terapeutką,
        prowadzi terapię grupową na oddziale dziennym w Poradni Zdrowia Psychicznego.
        Myślę że na wizytę pójdę jeszcze raz i dopiero wtedy zadecyduję. Jeśli nadal
        będę czuła taki dystans to powiem pani psycholog wprost że nie czuję się
        komfortowo i co mi przeszkadza.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja