rozmowa kwalifikacyjna - stres

02.03.07, 14:24
nie wiem dlaczego ale mam skęt żołądka na samą myśl o rozmowie kwalikacyjnej.
W przyszłym tygodniu jestem umówiona w jednym miejscu i już się stresują.
Sama nie wiem, dlaczego tak nie wierzę we własną wartość. naprawdę zrobiłam
dużo fajnych i ciekawych rzeczy w swoim życiu, ale boję się, że na rozmowie
będę tak zestresowana tym, że jestem "badana i oceniana", że nie zaprezentuję
sie od najlepszej strony. zawsze tak jest jak mi na czymś zależy.
Przechodziłam już wiele rozmów (kilka lat temu) i zdarzyło się, że byłam tam
totalnie dołowana (może było to badanie odporności na stres, nie wiem). Teraz
zdarza mi się, że osoby rekrutujące pytają się mnie 'czy Pani jest
zestresowana?'. Pewnie, że jestem do jasnej anielki! co zrobić z tym fantem.
wiem, że muszę zmienić sposoób myślenia tylko jaką mantrę powtarzać?
Fanta
    • taisy Re: No i po co ten stres? 02.03.07, 18:07
      Co się stanie jak nie dostaniesz tej pracy jaką chcesz? A co bedzie jak
      dostaniesz i po jakims czasie okaże się, ze ta praca to WG, a tak jest z
      wieksząscią prac. Nie powinno się zyć dla pracy.

      Olewaj to, nie chcą cię na niewolnika w tej firmie to w innej cię zatrudną, po
      co ten stres. A zyjac bez pracy zyjesz choc raz dla siebie.
    • stokrootka40 Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 04.03.07, 07:42
      Nie wiem jaką masz sytuację, tzn.czy musisz mieć ją od zaraz... Jeśli nie, to
      idź na luzie. Mnie na przykład zdarzyło się wyjść podczas rozmowy
      kwalifikacyjnej, bo stwierdziłam, że nie chcę pracować z palantem, który mnie
      przesłuchiwał. Przygotuj sobie listę potencjalnych pytań, opracuj swoje
      odpowiedzi, a potem....jeśli nie wyjdzie, to niech oni żałują, że Cię nie
      zatrudnili.
      • alapacz Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 05.03.07, 15:00
        Dzięki wielkie za wsparcie, chyba stawiam sobie zbyt wysoko poprzeczkę, tak
        bardzo chcę udowodnić, że jestem super, że na samą myśl, że czegoś nie będę
        wiedziała zołądek ściska mi się w kulkę :(.
        • piesbaskervill Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 05.03.07, 15:02
          grzeczna,mala dziewczynka
          • alapacz Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 06.03.07, 10:33
            grzeczna dziewczynka, żebyś wiedział, że tak byłam wychowywana, przecież
            dziewczynka nie może tupać nóżką bo jest wtedy złośnicą i nikt jej nie polubi ;)
    • theodorka Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 05.03.07, 17:41
      Tobie się wydaje: "szef jest pan nad pany!",
      A to przecież człowiek jak Ty zbudowany...
    • wild_world Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 06.03.07, 15:12
      To zupelnie normalne, ze tak wlasnie sie czujesz. Kazdy czuje to samo tylko po
      jednych to widac a po innych nie. A ci, ktorzy rekrutuja to faktycznie czesto
      jacys popaprancy, ktorzy wrecz celuja w zadawaniu idiotycznych pytan. Nie mam
      pojecia skad oni je biora, byc moze z amerykanskich podrecznikow. Ja bym
      spojrzala na ta sytuacje z innej strony: czy naprawde chcialabys pracowac w
      firmie, ktora na rozmowe kwalifikacyjna wysyla az tak "ulomnych" pracownikow? A
      co jesli ciebie zatrudnia i sie okaze, ze i praca do niczego i ludzie z ktorymi
      musisz wspolpracowac to takie same glaby jak te, ktore ciebie przesluchiwaly na
      rozmowie kwalifikacyjnej? Uwierz, ze jesli to wlasnie bedzie praca dla ciebie
      to rozmowa przebiegnie w milej atmosferze a ty zaprezentujesz sie na niej
      znakomicie.
    • kryskaedka Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 06.03.07, 15:20
      ja jak staje przed jakas komisja egzaminacyjna to wyobrazam sobie ze oni sa
      nago.. i ze ..i tak wszyscy umra i zjedza ich robaczki:)) to działa:)
    • als79 Re: rozmowa kwalifikacyjna - stres 06.03.07, 15:22
      Hej! Co ty! Nie możesz się tak przejmować rozmową, bo nie pierwsza to i z
      pewnością nie ostatnia w twoim życiu! Ja właśnie jestem teraz w takim okresie
      swojego życia, że chodzę z rozmowy na rozmowę i wiem, że im bardziej mi zależy,
      tym bardziej się stresuje i wypadam beznadziejnie! Idź z nastawieniem takim, że
      jeśli będą ciebie chcieli, to bez względu na wszystko ciebie wybiorą! Jeśli nie!
      To nie wiedzą co stracili!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja