Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac????

IP: *.gt.saix.net 30.04.03, 15:58
Tak sie sklada ze pracuje sama dla siebie tzn. we wlasnej firmie i musze
wspolpracowac z innymi ktorzy wydaje mi sie maja odmienny cel. Dzisiaj np.
tak mnie sekretarka wk.... ze moglabym ja golymi rekami ale oczywiscie
opanowalam sie no ale coz w piatek bedzie to samo. Dlaczego ludzie nie
rozumieja wciac iz pracuja sami dla siebie. W dzisiejszym swiecie nie ma nic
za darmo, ja pracuje soboty niedziele i swieta- nie ze musze to co robie to
moje hobby. A ty poprosisz ja o cos "long face" bo po co. Wszyscy chca
pracy , wszyscy narzekaja na bezrobocie ale to co ja widze to rozpacz mnie
ogarnia,wszyscy tylko na latwizne, po jak najmniejszej linii oporu.
    • myslewiecjestem Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 30.04.03, 16:08
      Gość portalu: roxi napisał(a):

      > Tak sie sklada ze pracuje sama dla siebie tzn. we wlasnej firmie i musze
      > wspolpracowac z innymi ktorzy wydaje mi sie maja odmienny cel. Dzisiaj np.
      > tak mnie sekretarka wk.... ze moglabym ja golymi rekami ale oczywiscie
      > opanowalam sie no ale coz w piatek bedzie to samo. Dlaczego ludzie nie
      > rozumieja wciac iz pracuja sami dla siebie. W dzisiejszym swiecie nie ma nic
      > za darmo, ja pracuje soboty niedziele i swieta- nie ze musze to co robie to
      > moje hobby. A ty poprosisz ja o cos "long face" bo po co. Wszyscy chca
      > pracy , wszyscy narzekaja na bezrobocie ale to co ja widze to rozpacz mnie
      > ogarnia,wszyscy tylko na latwizne, po jak najmniejszej linii oporu.

      Mozna prosic o wiecej szczegolow ? "long face" znaczy tyle co "szczena opada" ?
      Wujek Marks juz dawno uczyl, ze pracodawca i pracobiorca maja odrebne cele.
      Moze to cos pomoze ?

      Myslewiecjestem.
      • Gość: roxi Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.gt.saix.net 30.04.03, 16:20
        Long face- to ktos kto nigdy nie jest zadowolony, smutny no moze zle porownanie
        ale niektorzy ludzie poprostu robia najprostsza rzecz z takim bolem ze czlowiek
        sam woli zrobic ale wciaz musi im placic. Co za ordebne cele przestan tak
        muslec misiaczku bo daleko w zyciu nie zajdziesz. Ja pracowalam dla innych i
        dawalam z siebie wszystko.
        • myslewiecjestem Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 30.04.03, 16:24
          Gość portalu: roxi napisał(a):

          > Long face- to ktos kto nigdy nie jest zadowolony, smutny no moze zle
          porownanie
          >
          > ale niektorzy ludzie poprostu robia najprostsza rzecz z takim bolem ze
          czlowiek
          >
          > sam woli zrobic ale wciaz musi im placic. Co za ordebne cele przestan tak
          > muslec misiaczku bo daleko w zyciu nie zajdziesz. Ja pracowalam dla innych i
          > dawalam z siebie wszystko.

          Kotku, dawalas z siebie, dla siebie. nie dla kogos. praca jest bolem i
          przeklenstwem. czytaj wygnanie z raju.

          Myslewiecjestem.
          • Gość: roxi Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.gt.saix.net 30.04.03, 16:36
            No coz nie wszyscy w dzisiejszych czasach maja szczescia robienia tego co lubia-
            to prawda. Ja jestem szczesciara mimo sekretarki z pogladem na zycie jak ty.
            To co ty myslisz w raju nie ma nic do roboty to sie grubo mylisz-sloniku.
            • myslewiecjestem Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 30.04.03, 16:38
              Gość portalu: roxi napisał(a):

              > No coz nie wszyscy w dzisiejszych czasach maja szczescia robienia tego co
              lubia
              > -
              > to prawda. Ja jestem szczesciara mimo sekretarki z pogladem na zycie jak ty.
              > To co ty myslisz w raju nie ma nic do roboty to sie grubo mylisz-sloniku.
              Laleczko moja, na golaska chodzic, owocki zrywac ... to taka znowu robota ?

              • Gość: roxi Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.gt.saix.net 30.04.03, 16:45
                Ach to sie ciesze ze cos jestes w stanie zrobic w dodatku na golaska-
                Kazdy ma swoj raj w moim mam nadzieje bedzie co robic-mroweczko
                • myslewiecjestem Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 30.04.03, 16:49
                  Gość portalu: roxi napisał(a):

                  > Ach to sie ciesze ze cos jestes w stanie zrobic w dodatku na golaska-
                  > Kazdy ma swoj raj w moim mam nadzieje bedzie co robic-mroweczko

                  Jakby co, zapraszam do mojego raju, ksiezniczko. kazda z dam ma przyniesc swoje
                  jabluszko do nadgryzienia przeze mnie. tylko tyle.
                  • Gość: roxi Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.gt.saix.net 30.04.03, 16:54
                    E tam ja wole banany (bardzo dobre na biodra i posladki) aha
                    • myslewiecjestem Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 30.04.03, 17:28
                      Gość portalu: roxi napisał(a):

                      > E tam ja wole banany (bardzo dobre na biodra i posladki) aha

                      Banany dostarczam sam (hihihihi). Ale moze nasz racje, w szczegolnosci, ze
                      jedynym strojem wymaganym jest ... brak stroju, no i wtedy ksztalt bioderek
                      i pupki nabierze pierwszorzednej roli. A swej firmy nie likwiduj, na wypadek
                      gdyby Pan Ojciec przegnalby nas na cztery wiatry.
            • aiszka4 Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 30.04.03, 17:44
              Gość portalu: roxi napisał(a):

              > No coz nie wszyscy w dzisiejszych czasach maja szczescia robienia tego co
              lubia
              > -
              > to prawda. Ja jestem szczesciara mimo sekretarki

              Zmień sekretarkę...
              Też byłam, dawałam z siebie wszystko, ale jak oczekiwania rosły, a profity nie,
              to zrezygnowałam. Ale gdyby ze mnie zrezygnowano, bo nie chcę pracować 16h i 7
              dni w tygodniu za nie powiem ile, to trudno - takie prawo szefa:(
        • xxero Re: Selfemployment i reality 30.04.03, 16:43
          hehe, temat dobrze znany. Profesjonalizm dookola to jakis
          mit. NIe wiem skad piszesz ale w Polsce to norma -
          buractwo, odretwienie, bol przy podawaniu dlugopisu itp
          itd. Do tego dochodzi nierzetelnosc, nieterminowosc, geba
          zwana cholewa czyli posiadanie gdzies wlasnych obietnic i
          zapewnien.... Tez to mialem: pracujac dla siebie i u
          siebie daje z siebie WSZYSTKO i jak najlepiej. Indolencja
          i bezruch dookola oglupia
    • Gość: Martyna Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 20:04
      Gość portalu: roxi napisał(a):

      > Tak sie sklada ze pracuje sama dla siebie tzn. we wlasnej firmie i musze
      > wspolpracowac z innymi ktorzy wydaje mi sie maja odmienny cel. Dzisiaj np.
      > tak mnie sekretarka wk.... ze moglabym ja golymi rekami ale oczywiscie
      > opanowalam sie no ale coz w piatek bedzie to samo. Dlaczego ludzie nie
      > rozumieja wciac iz pracuja sami dla siebie. W dzisiejszym swiecie nie ma nic
      > za darmo, ja pracuje soboty niedziele i swieta- nie ze musze to co robie to
      > moje hobby. A ty poprosisz ja o cos "long face" bo po co. Wszyscy chca
      > pracy , wszyscy narzekaja na bezrobocie ale to co ja widze to rozpacz mnie
      > ogarnia,wszyscy tylko na latwizne, po jak najmniejszej linii oporu.



      Gdybym ja byla TWoja sekretarka i wreczyl bys mi ten list pewnie bym
      pomyslala czego on sie czepia? sORRY ALE NIE napisales o zadnych konkretach i
      szczegolach poza tym, ze snie podoba Ci wyraz twazry sekretarki.
    • cossa Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 02.05.03, 20:25
      masz duzo racji. ale Ty jestes szefem. czemu nie
      zatrudniasz na okres probny? umowe zlecenie? smieszne to,
      ale faktycznie teraz trudno o dobrego i lojalnego pracownika.

      ale spojrz tez na to w ten sposob - to Twoja firma i Ty
      sie z nia utozsamiasz. sekretarka natomiast - odwala
      swoje i patrzac na mentalnosc polakow - zochowuje sie jak
      najbardzej naturalnie.

      pomysl o zmianie. zatrudniaj na jakis czas, poki nie
      przekonasz sie, ze dana osoba warta jest Twojego czasu i
      Twoich pieniedzy:) ja do teraz szukam stalej pracy, a
      porzadne dziewcze jestem i nieglupie:) i poza tym wsrod
      bezrobotnych, mlodych, z mila aparycja i zdolnych mozez
      wybierac do bolu:)

      zycze powodzenia:)
      cossa
    • Gość: awin Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.ds.uj.edu.pl 02.05.03, 22:25
      Tak się złożyło, że ostatnio musiałam z kimś współpracować w ramach
      wolontariatu:) Koszmar! Moje obserwacje są następujące: zero własnej
      inicjatywy, wszystko trzeba powiedzieć...tak kawa na ławę, w dodatku
      dopilnować, skontrolować, zero obowiązkowości etc. Nie napawa to optymizmem.
      Dopiero zaczynam szukać pracy, nie zetknęłam się więc z "paskudnym pracodawcą"
      (choć pewnie mnie to nie ominie:(, ale tak jakoś coraz bardziej przestaję się
      dziwić stwierdzeniom, że wielu Polaków jest na własne życzenie bezrobotnymi.
      Pozdrawiam wszystkich, którym się "chce". Wolontariuszka.
      • mamosz Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 02.05.03, 23:38

        Chce sie nie oznacza,że dla widzimisię pracodawcy należy w pracy nocować oraz
        pracować w piatek światek i niedziele tak sie pracuje U SIEBIE,a wobec
        pracowników najemnych obowiazuje kodeks pracy i umowa o prace i to wcale nie
        jest lenistwo tylko znan zasada,że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
        • Gość: roxi Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.gt.saix.net 05.05.03, 10:50
          Nigdy nie wymagam od pracownikow, pracy w swieta czy w weekendy. Ale pewne
          rzeczy maja byc zrobione, nie odkladane na jutro i nie obchodzi mnie ze
          sekretarka konczy prace o 16.00 -list o ktory prosilam rano ma byc skonczony a
          jezeli nie to moze siedziec do rana.
    • x.e.n.a Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 05.05.03, 11:57
      Z Twojego histerycznego postu trudno wywnioskować, na czym polega problem.
      Jeśli na tym, że Twoja pracownica notorycznie nie wywiązuje się z obowiązków
      wynikajacych z umowę o pracę - to masz podstawę do jej zwolnienia. Prosta
      sprawa. Ale jeśli to twoje wymagania nieustannie rosną (a w ślad za tym nie
      idzie wzrost wynagrodzenia - no bo po co - przecież sama praca jest
      wystarczająco gratyfikująca ;-) i dziewczyna powinna się cieszyć, ze w ogóle ma
      gdzie pracować) i masz roszczeniową postawę (czyli oczekujesz od pracownika, by
      całkowicie podporządkował swoje zycie Twoim celom i Twojej firmie) - to wybacz,
      ale trudno się dziwić skrzywionej minie. Jeśli ten list, który zleciłaś
      sekretarce rano, był jednym z 500 innych zadań, które miała tego
      dnia wykonać - to jest to zawoalowane wymuszanie nadgodzin, w dodatku zapewne
      nieodpłatnych.
      Może zatem problem nie lezy po stronie pracownika, tylko Twojej - nieadekwatny
      do wymagań system wynagrodzeń, brak jakichś programów motywujących etc. Może to
      nie sekretarka jest złym pracownikiem, tylko Ty złą szefową?

      • blabona Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? 05.05.03, 16:44
        już wiem-sekretarka jest ładniejsza od ciebie,to wkurza-zwłaszcza że jesteś
        szefową-hahaha
    • Gość: ToeToe Re: Czy jest ktos kto musi z kims wspolpracowac?? IP: *.ihug.net 06.05.03, 00:08
      To ty raczej masz problem z komunikacja. Sprobuj moze najpierw sobie w punktach
      wyluskac sedno sprawy, a potem buduj zdania zlozone..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja