Dlaczego tak jest?

14.03.07, 16:45
Moj problem polega na tym ze nie umiem sie podlizywac , słodzic , jestem
osoba dosc powsciągliwą ,w pracy zazwyczaj dystansuje sie do
wspolpracownikow , nie integruje się ,wychodze z zalozenia iz przychodze tam
zarabiac na zycie , moze powyzsze wynika z faktu ze pracuje głownie z ludzmi
duzo starszymi z ktorymi nie mam tematow i w odroznieniu od innych młodych
kolezanek nie szukam ich na siłe i nie wchodze w tyłek.Niestety przez
powyzsze bardzo trace , jestem traktowana gorzej ,jestem wiecznie
obgadywana,pomimo tego ze w odroznieniu od mało bystrej wspolpracowniczki
nie myle sie wszelkie potkniecia i błędy są zrzucane na mnie,zawsze ja musze
znosic krzywe spojrzenia, moi bliscy prorokują ze w przyszosci ludzie beda
chcieli mnie wygrysc bo tak to sie zazwyczaj konczy .Nie moge pojac dlaczego
tak jest?Dlaczego w pracy aby przetrwac trzeba koniecznie wchodzic w jakies
układy układziki trzeba sztucznie utrzymywac pseudo przyjaznie , podlizywac
sie komu trzeba, bo inaczej marny los.
    • hazzard Re: Dlaczego tak jest? 14.03.07, 16:53
      trzeba uprawiać włazidupstwo w pracy, aby mieć wymierne korzyści, przynależeć do
      kółka wzajemnej adoracji, mieć większe szanse na awans etc. Gorzej, gdy się tego
      nie potrafi. Ja tak nie umiem, może szkoda, ale to byłoby wbrew mnie, czułabym
      obrzydzenie do siebie zachowując się w taki sposób. Nie zmuszaj się do czegoś
      tak obrzydliwego.
    • piesbaskervill Re: Dlaczego tak jest? 14.03.07, 16:55
      to juz było
    • taisy Re: W tym co piszesz jest sporo racji a zarazem i 14.03.07, 16:58
      nie. Pracy oddajemy dużą część swojego życia. Razem z innymi ludźmi spędzamy
      większy kawałek z naszego dnia. Praca to nie tylko zarabianie pieniędzy 'i
      cześć i dowidzenia.' To przede wszystkim socjalne kontakty z innymi
      ludźmi.Sposób w jaki inni w grupie 'umilają' sobie pracę jest istotny abys i
      ty poznała jak grupa funkcjonuje.Poczytaj na temat funkcjonowania grup. Moze
      być dużo istotnych wskazówek, jak postępować aby zarazem nie być na uboczy
      grupy, a jednoczesnie bez reszty nie zatracic się w niej.

      Starsze osoby bywają ciekawe i mają duzo do opowiedzenia o swoim zyciu.Moze
      poswięc innym odrobinę swojego czasu i posłuchaj co maja do powiedzenia, a
      nabiorą do ciebie zaufania i zaakceptują taką jaką jesteś.
      • etau56 Re: W tym co piszesz jest sporo racji 14.03.07, 17:51
        Tez uwazam, ze nawiazywanie przyjaznych kontaktow w pracy to nie lizusostwo, tylko rzecz naturalna.
        Wydaje mi sie, ze uprzedzasz sie do ludzi, nie probujac ich poznac. A w koncu dla tych starszych od
        Ciebie osob - moze to cale ich zycie towarzyskie - te rozmowy w pracy. Dobrze jest gdy sie generalnie
        lubi ludzi , latwiej z tym zyc, to na prawde ulatwia zycie. Gdy sie jest samemu otwartym i gdy sie jest
        zainetresowanym tym co inni maja do powiedzenia - okazuje sie ze wszyscy sa mili. Jezeli Ty bedziesz
        zyczliwa dla innych - to samo dostaniesz spowrotem.
        • chmurka_szuka_sznurka Re: W tym co piszesz jest sporo racji 14.03.07, 18:06
          a ja na to -niemożliwe-, co na to kolizja interesów ?
    • solaris_38 Re: Dlaczego tak jest? 15.03.07, 01:08
      problem nie polega na tym ze sie nie umiesz podlizywać ale że tego chcesz

      co być powiedziała gdyby ktoś skarżył sie ze nie umie kraść ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja