Gość: Miilu
IP: *.acn.pl
06.05.03, 18:11
Witajcie,
Mam pewien maly problem ze swoim meszczyzna, ktorym jestem dosc zmartwiona.
Uwazalabym nasze zycie seksualne za super udane, gdyby nie czas.. po jakim
mojemu meszczyznie jest dobrze.. Z mojego doswiadczenia wynika iz mlodzi
panowie (powiedzmy 23letni) nie maja wiekszych problemow z osiagnieciem
orgazmu, z prawde piszac zajmuje im to male minutki. Bardzo kocham mojego
chlopaka bardzo chce by zawsze byl usatysfakcjonowany i szczesliwy, mnie jest
z nim baaardzo dobrze. Jest swietnym kochankiem poza tym szczegolem, ktory
teraz zaczyna mnie powaznie martwic. Od jakiegos czasu mojemu ukochanemu
bardzo trudno wogole jeszcze szczytowac.
Dodam tylko iz miedzy nami nie ma zachamowan, wstydu itp. Rozmawiamy o
wszystkim i nie krepujemy sie niczego. Czy wam tez sie to zdarza?