metlik w glowie

15.03.07, 21:25
4 miesiace temu rozstalam sie z chlopakiem z ktorym bylam 3 lata juz kiedys
zerwalismy ale wrocilismy do siebie a teraz ja weszlam w nowy zwiazek z nowym
chlopakiem ale bedac z nim te 3 miesiace stwierdzilam ze jednak chche wrocic
do bylego ale obecny bardzo mnie pokochal i to naprawde myslalam ze to nie
mzoelwe zeby tak w krotkim czasie ale jednak ja go tez pokochalam w jakis
sposob na poczatku mi zalezlo ale teraz mysle o bylym ale obecny bardzo go
nie lubi i boi sie ze odejde nie chche go zranic w zaden sposob teraz udaje
ze mam depresje jakas nawet nie miem z nim zerwac bo boje sie jak on sie
zachowa bo wiem ze mu zalezy bardzo na mnie nie wiem co mam zrobic zeby go
zniechecic do siebie zeby mial mnie dosyc zeby to on zerwal bo ja chyba nie
dam ray
    • loginjestjuzzajety Re: metlik w glowie 15.03.07, 21:35
      ciezka sprawa....hmmmm
      kogo kochasz????zastanow sie!!!co lepsze dla ciebie.ja po stracie swojej
      polowki tez chcialem sie zakochac ale to nie ma sensu zeby wejsc w nowy zwiazek
      trza miec czyste serce i glowe a ty pewnie zadzialalas na zasadzie klinu...
      chociaz nie wiem... jak chcesz wrocic do ex to zrob to ale wiedz ze ten nowy
      przezyje to jeszcze gorzej jak stanie sie to pozniej i bedziesz go oszukiwac!!
      zrob to co serce ci mowi a nie glowa. ja wiele bym oddal zeby wrocic...:)

      • kasia969640 Re: metlik w glowie 15.03.07, 21:43
        loginjestjuzzajety napisał:

        > ciezka sprawa....hmmmm
        > kogo kochasz????zastanow sie!!!co lepsze dla ciebie.ja po stracie swojej
        > polowki tez chcialem sie zakochac ale to nie ma sensu zeby wejsc w nowy
        zwiazek
        >
        > trza miec czyste serce i glowe a ty pewnie zadzialalas na zasadzie klinu...
        > chociaz nie wiem... jak chcesz wrocic do ex to zrob to ale wiedz ze ten nowy
        > przezyje to jeszcze gorzej jak stanie sie to pozniej i bedziesz go oszukiwac!!
        > zrob to co serce ci mowi a nie glowa. ja wiele bym oddal zeby wrocic...:)














        na poczatku mojego nowego zwiazku naprawde go pokochalam bylams zczelsiwa z nim
        radosna dzownilam smsy nonstpo a z ex nie mialam kontaku poslismy swoimi
        scieszkami ale teraz odnowima z nim kontakt bo nei moglam zniesc zeby z nim nei
        pozromawiac albo chociaz popatrzec przytulic sie do neigo brakuje mi tego
        strasznie tego wszytskiego co bylo kiedys a tu w noym zwiazku cos we mnie
        wygaslo powiedzalam mu o tym ale wiem ze go bardzo zranilabym gdybym odeszla a
        tego bradoz nei chche mu zrobic dlatego daje jakas depresje czy cos zeby
        znichecic go do siebie
        >
        • loginjestjuzzajety Re: metlik w glowie 15.03.07, 21:51
          zostalem zacytowany???
          coz ma to znaczyc??
          :)
          • kasia969640 Re: metlik w glowie 15.03.07, 21:56
            oj przepraszam nie chchecialm nie jestem t stalym bywalcem nie wiedzialam jak
            to funkcjonyje
          • loginjestjuzzajety Re: metlik w glowie 15.03.07, 21:57
            duuuuuza przerwa ..... miedzy... :))))
            sama sobie odpowiedzialas . wygaslo
            spodziewalas sie czegos innego trwalego ale jak korzen dobrze siedzi to nawet
            dobre dlutowanko nie pomoze.sory za pownanie do spraw dentystycznych ale to tak
            jest
            korzen jest
            ciezko z korzeniem bez korzenia jeszcze gorzej....
            ja wiem ze nie zwiaze sie z kobieta zadna inna niz ta ktora bylem i ktora
            kocham
            wiemze nie mozemy byc na razie ze soba ale staram sie i wierze wierze wierze
            jesli masz mozliwosc wrocic to wroc a z "nowym" szczerze porozmaiwiaj ze nie
            mozesz stworzyc zwiazku bo... wymien mu:..............................
            nie ma to jak szczerosc!!i prawda!!
            pzdr
            • kasia969640 Re: metlik w glowie 15.03.07, 22:03
              ex widocznie go kocham a nowego ten na swoj sposob bo jak sie rozstane z nowym
              to on chyba sie zalami nie ebdzie jz chcial miec kontaktu ze mna to wiem i nie
              miem mu powiedziec w prost ze nie chce z nim byc dlatego wymyslilam jakas
              depresje albo i nie mzoe mama ja falktycznie chche zbey to on podjaol ta
              decyzje ze to koniec czasmai mama juz taka nadzieje ze to pwoie ale ciagnie to
              dlaej
Pełna wersja