Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną?

21.03.07, 22:56
Tak aby jedynie porozmawiać, choc znacie osobe już od latek wielu i wiecie ze
pani owa lubi jak wam się noga powinie. Albo pracę stracicie, albo coś tam
jeszcze was nie ominie na zyciowej sciezce.
A do tego będziecie obgladnięci od stóp do głów jak jaki czysty objekt nie
istota sama w sobie....
A po jakims czasie we wspólnym towarzystwie ładnie obgadani.
Czy wiedząc to wszytsko poszlibyscie na tego kurczaka po Indyjsku z Indyjska
saładką i ryżem?
    • ala.l Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 21.03.07, 22:58
      poszłybyśmy:)
      i jeszcze opowiadając o swoich sukcesach,setne byśmy sie bawiły:))

      naturalnie sukcesy wymyslalybysmy na miejscu:)))
      • taisy Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 21.03.07, 23:01
        Wymysle coś oczywiscie>)))) I bede się bawiła.
        Dobrejnocy ala:)))
        • ala.l Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 21.03.07, 23:02
          taisy napisała:

          > Wymysle coś oczywiscie>)))) I bede się bawiła.
          > Dobrejnocy ala:)))ALA JEST MOIM IMIENIM:)a zatem?

          Tobie tez milych snow zycze:))

      • ewag52 Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 21.03.07, 23:04
        czemu, nie? Ale pod warunkiem,że byłoby na owym lanczu, wiecej osób,
        których intencje, są wobec mnie przyjazne.
        Ale zabawa... pewnie,że tak -dla samych jaj
    • kontrreformacja Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 21.03.07, 23:35
      Nie. Nie rozumiem po co utrzymywać kontakt z osobą, która źle mi życzy. To
      starta czasu. Wolałabym go poświęcić na inne rozrywki lub spotkanie z ludźmi,
      na których mogę polegać.
    • rlena Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 21.03.07, 23:44
      Porozmawiac o czym? Dla przyjemnosci rozmowy na pewno nie, wiec jaki mialby byc
      cel takiego spotkania, "przyjemnosc" masochistyczna?
      • taisy Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 22.03.07, 07:25
        rlena napisała:

        > Porozmawiac o czym? Dla przyjemnosci rozmowy na pewno nie, wiec jaki mialby
        byc
        >
        > cel takiego spotkania, "przyjemnosc" masochistyczna?
        ..
        No wiec wlasnie tez sie zastanawiam nad celem, dzieki za odpowedz.
    • piesbaskervill Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 22.03.07, 07:05
      oczywiście,że tak
    • kryskaedka Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 22.03.07, 10:35
      ja bym poszla z ciekawosci innego spojżenia na moja osobe;D
    • cookies3 Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 23.03.07, 15:09
      Jakby "postawiła",to dlaczego nie?
      • horpyna4 Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 23.03.07, 17:36
        Co kto lubi. Ja unikam takich osób i tylko względy służbowe mogłyby skłonić
        mnie do czysto zawodowego kontaktu. Prywatnie? Fuj!
        • taisy Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 23.03.07, 18:00
          horpyna4 napisała:

          > Co kto lubi. Ja unikam takich osób i tylko względy służbowe mogłyby skłonić
          > mnie do czysto zawodowego kontaktu. Prywatnie? Fuj!
          ....

          Wiesz horpyna, kazdy zasługuje na drugą szanse. Ludzie się zmieniają. Moze i
          ona kiedyś sie zmieni.
          Jednak ja odowłałam spotkanie i lunch, bo byłam bardzo zajęta. Jednak ciagle
          jestem zaproszona na jej urodziny, do cudwnej rosyjskiej knajpy...:))))
    • malina862 Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 23.03.07, 18:07
      taisy napisała:

      > Tak aby jedynie porozmawiać, choc znacie osobe już od latek wielu i wiecie ze
      > pani owa lubi jak wam się noga powinie. Albo pracę stracicie, albo coś tam
      > jeszcze was nie ominie na zyciowej sciezce.
      > A do tego będziecie obgladnięci od stóp do głów jak jaki czysty objekt nie
      > istota sama w sobie....
      > A po jakims czasie we wspólnym towarzystwie ładnie obgadani.
      > Czy wiedząc to wszytsko poszlibyscie na tego kurczaka po Indyjsku z Indyjska
      > saładką i ryżem?

      no jasnee,że bym poszła!!ubrałabym się w nejlapsze ciuchy!!wypozyczyła z
      wypozyczalni samochodów mercedesa (powiedziała kolezance,że niedawno kupiłammi
      podjechałabym pod restauracje!!A niech ją ją krew zaleje!!Tak właśnie postępuje
      z takimi ludzmi:D
    • wild_world Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 24.03.07, 16:16
      Jedzac w takim towarzystwie to jeszcze ci ten kurczak zaszkodzi a jak nie
      kurczak to pewnie salatka ;) A odpowiadajac na pytanie to nie, nigdzie nie
      poszlabym z kims takim i nie zycze sobie tego typu znajomosci. Dawanie drugiej
      szansy komus takiemu tez nie wchodzi w rachube.
    • lola_32 Re: Czy poszlibyście na lunch z osoba zawistną? 24.03.07, 17:01
      Zdarzalo mi sie to wiele razy, coz nauczka na przyszlosc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja