clarissa3
25.03.07, 18:25
Mam brata, a własciwie dwóch. Obaj starsi. Żonaci itp. Jeden z nich kiedyś
był dość ze mna zaprzyjaźniony ale chyba dlatego że tamten drugi go olewał,
pomagałam mu dużo, potem miał spore problemy (ze swoja agresją), starszy go
poprowadził przez nie i teraz dla mnie jest nie do zniesienia. Nawet jego
maile są.. szyderczo-obraźliwe. Ciągle mi dokopuje. Nie umiem sobie z tym
poradzić. Olewam ale boli. Facet nie przestaje. Drugi tylko patrzy. Idą
święta a ja już się trzęsę co będzie. Iść czy nie iść? Jestem sama.
Zna się ktoś na takich popapraniach? Poradzi?