savana.26
27.03.07, 07:58
Witam
Sytuacja, ktora Wam postaram sie opisac moze wydawac sie banalna ale mnie
meczy i sama nie wiem czy taka znajomosc kontynuowac i czy ma ona przyszlosc
czy moze nalezy stawiac tu jakies warunki....poznalam Go na portalu
randkowym...mila wymiana listow, ogolne wrazenie jesli chodzi o zdjecia
b.dobre zarowno z jednej jak i z drugiej strony, potem spotkanie w milej
atmosferze, wyjechalam na pewny czas kontakt sie urwal mimo ze On w
poczatkowej fazie dzownil do mnie...hm...za kilka tygodni napisal do mnie
maila co u mnie slychac, odpisalam i tak nasza korespondencnja odzyla. Teraz
spotykamy sie juz od kilku miesiecy, jednakze ze wzgledu na to ze oboje
pracujemy te spotkania sa nie czesciej niz raz na tydzien czasem na dwa
tygodnie. Gdzie jest problem?...chodzi oto ze On spotykajac sie ze mna nadal
regularnie odwiedza portal randkowy...mnie dawno juz tam nie ma...czyzby
nadal szukal?...czy tą sytuacje mam rozumiec w ten sposob ze jestem Kims
zastepczym?...pewnie napiszecie mi ze takie pytania powinnam skierowac do
Niego ale uwierzcie mi ze nie mam na to odwagi, obawiam sie ze moze to
odebrac jako sytuacje w ktorej to ja Mu mowie co On ma zrobic. Nie wiem jak
postepowac aby dac Mu do zrozumienia ze taka sytuacja jest dla mnie poprostu
niezbyt mila. Na spotkaniach wygladamy jak para, pocalunki, mile spedzanie
czasu, swietnie sie ze soba bawimy i dobrze rozumiemy, dlatego nie rozumiem
dlaczego kontynujac znajomosc ze mna jednoczesnie szuka innej lepszej? osoby
na tym portalu?...Bardzo prosze o Wasze wypowiedzi.