Jak poradzić sobie z samotnością?

01.04.07, 00:28
Witam wszystkich
Czy jest jakiś sposób aby przyzwyczaić się i pogodzić z tym że jest się
samemu, tzn. sensie braku bliższego związku z kobietą? (przyjaciół i rodzinę
na szczęście mam). Problem leży w tym że jestem bardzo nieatrakcyjny fizycznie
i choć mam wiele bliskich przyjaciółek, koleżanek to z tego powodu relacje te
nie przekształcają się w coś więcej. Ostatnio zaczyna mnie to coraz bardziej
dołować, zwłaszcza że jestem już po trzydziestce, wszyscy wokół kogoś mają a
ja zostałem sam. I co gorsza wiem że to się nie zmieni. Jak sobie z tym poradzić?
    • kryskaedka Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 00:41
      to proste, znalezc partnerke rownie atrakcyjna jak ty, abys nie mial przy niej
      kompleksow, a po za tym kobieta nie jest takim wzrokowcem ja mezczyzna , dla
      nas liczy sie bardziej meskosc osobowosci
      • piotr3110 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 07:37
        Z tym się nie do końca zgadzam, fakt że kobiety nie są wzrokowcami ale i tak
        wolą mieć atrakcyjnych partnerów.

        A z tym znalezieniem równie nieatrakcyjnej.. hmm.. może to jakiś pomysł jest.
        • koala_tralalala Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 11:21
          Moja szacowna przedmowczyni ma absolutna racje. Popatrz uwaznie na udane pary
          wsrod swoich znajomych lub np. polskich aktorow. Udane malzenstwa czesto
          wygladaja jak... rodzenstwo.

          Ludzie podswiadomie dobieraja sie pod wzgledem atrakcyjnosci. Zlamanie tej
          zasady nastepuje tylko wtedy, kiedy np. jedna ze stron jest bardzo zamozna lub
          bardzo slawna. Wtedy kompensuje swoje niedostatki w urodzie blaskiem slawy lub
          bardzo komfortowym zyciem. Schorowana i zdeformowana Edith Piaff majac
          czterdziesci lat wyszla za niezwykle przystojnego mlodzienca. O przykladach
          wsrod mezczyen majacych piekne partnerki pisac nie trzeba.

          Co ciekawe i wazne, to pary o podobnej atrakcyjnosci maja zdecydowanie wieksze
          szanse na trwaly zwiazek.

          A wiec poszukaj dziewczyny, ktora jest do Ciebie podobna. Nawet jesli bedziesz
          bardzo bogaty. Masz szanse na szczere uczucie, wiernosc i trwalosc zwiazku.
          • markus.we.wlasnej.osobie Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 12:07
            Iiii tam, to bajki i puste słowa. Nie powinno się nic robić na siłę, wiązać się
            z kimś tylko po to, żeby się tylko związać. Skoro tak akurat wyszło, to trudno,
            skoro ktoś jest nieatrakcyjny, to niewiele na to może nie poradzić. A
            atrakcyjność to nie tylko wygląd, ale też osobowość, zainteresowania i wiele
            innych rzeczy - jeśli ktoś ma taką tendencję do tego, by być uważany przez osoby
            płci przeciwnej za osobę mało interesującą, to już tego nie zmieni i nie zależy
            to bynajmniej od wyglądu drugiej osoby.
            • incogn Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 16:38
              Zgadzam sie z opinia, ze poszukanie partnerki o poziomie atrakcyjnosci zblizonym do Twojego
            • piotr3110 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 22:28
              markus.we.wlasnej.osobie napisał:

              > Iiii tam, to bajki i puste słowa. Nie powinno się nic robić na siłę, wiązać się
              > z kimś tylko po to, żeby się tylko związać. Skoro tak akurat wyszło, to trudno,
              > skoro ktoś jest nieatrakcyjny, to niewiele na to może nie poradzić

              Dzięki za konkretną wypowiedź. Więc wracając do pytania, jak radzić sobie z
              samotnością? (a nie szukać na siłę).
              • ewag52 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 22:31
                poki w niej trwasz, zaakceptowac (co nie zwalnia z oczekiwania).
                Przyjdzie, przyjdzie. Nie masz pojecia, co cie jeszcze moze spotkac.
                • ewag52 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 22:33
                  a tak w ogole, to mozesz byc bardzo atrakcyjny, pod innymi wzgledami.
                  Do diabla, czy uważasz,ze tylko opakowanie sie liczy?
                  • ewag52 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 22:35
                    czlowieku, ilu ja widzialam i znalam szpetnych facetow, ktorzy
                    w efekcie wchodzili w szczesliwe zwiazki...i to z fajnymi,
                    nieglupimi laskami
                    • wild_world Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 23:25
                      Daj spokoj. Jesli koles uwaza, ze zadna go nie chce bo jest nieatrakcyjny to
                      taki wlasnie jest jego punkt widzenia i tego nie zmienisz. Z czasem moze
                      dowartosciuje sie kasa, jakims stolkiem i poczuje sie pewniej. To jego decyzja
                      i jego zycie. Naczytal sie widac glupich gazet albo otacza sie nastolatkami dla
                      ktorych wyglad to podstawa. Moze kiedys, pod koniec zycia dotrze wreszcie do
                      niego, ze nie to jest ladne co inni uwazaja za ladne, tylko to co sie komus
                      podoba.
                    • iwucha Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 14:38
                      A może bardziej chodzi o to, że wokół wszyscy już się powiązali z kimś niż o tę
                      Twoją "nieatrakcyjność"?
              • finnes Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 03.04.07, 13:19
                Polubić samotność. To nie jest takie złe. Nawet gdy się jest z kimś; gdy ma się
                stałego partnera to też można być samotnym.
                Znaleźć soie jakieś hobby, zajęcie; coś, co stanie się Twoją pasją. Wtedy nawet
                nie zauważysz, że jesteś samotny, bo Twoja pasja będzie wypełniać Ci czas i
                życie. A osoby mające pasję przyciągają innych ludzi :)Pozdr
                • markus.kembi Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 03.04.07, 15:19
                  Samotność to choroba. Chorobę trzeba leczyć, a nie lubić, bo choroba nieleczona
                  moż prowadzić do pogroszenia stanu zdrowia, a nawet
                  do śmierci.
                  • ja_adam kembi ! 03.04.07, 15:48
                    ta smierć - to twoja stronka?
                    • markus.kembi Re: kembi ! 03.04.07, 16:16
                      Mojego autorstwa
                • piotr3110 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 07.04.07, 18:49
                  finnes napisał:

                  > Polubić samotność. To nie jest takie złe. Nawet gdy się jest z kimś; gdy ma się
                  >
                  > stałego partnera to też można być samotnym.
                  > Znaleźć soie jakieś hobby, zajęcie; coś, co stanie się Twoją pasją. Wtedy nawet
                  >
                  > nie zauważysz, że jesteś samotny, bo Twoja pasja będzie wypełniać Ci czas i
                  > życie. A osoby mające pasję przyciągają innych ludzi :)Pozdr

                  Już to zauważyłem :) Gdy jest się wśród ludzi i ma ciekawe zajęcie samotność
                  przestaje dokuczać.

                  pozdrawiam!
            • koala_tralalala Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 11:22
              Markusie.we.wlasnej.osobie, naucz sie czytac ze zrozumieniem. Gdzie w moim
              poscie pisze, zeby cos robic na sile? Sam to wymysliles, a mnie w usta
              wkladasz.
              • markus.kembi Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 20:08
                Nic Ci w usta nie wkładam, no wiesz co, o takie rzeczy mnie posądzać???

                Ale faktem jest, że Kryśka tak właśnie napisała, a Ty jej przyznałaś rację.
                Doradziła, żeby autor związał się z brzydką kobietą, może ona mu się fizycznie
                nie podobać, ale przynajmniej będzie dumny z siebie, że jakaś to zechciała. Tak
                to zrozumiałem.
                • koala_tralalala Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 03.04.07, 02:20
                  Jakies kudlate mysli, Markusie?

                  W sprawie wpisu Kryski: zjrzalam do jej posta. Nic takiego, co teraz NAM,
                  imputujesz, tam nie ma.

                  Rada byla i pozostaje prosta: rozejrzec sie za dziewczyna o podobnej
                  atrakcyjosci. Autor watku z pewnoscia jest wystarczajaco inteligentny i wie, ze
                  ta dziewczyna powinna go pociagac. Rada pt. "znajdz pierwsza z brzegu wolna
                  paskude i badz z nia" bylaby absurdalna. Czasem wystarczy rozejrzec sie wsrod
                  myszek/brzydkich kaczatek, na ktore do tej pory nie zwracalismy uwagi. One moga
                  okazac sie labedziami naszego zycia. Pozdrawiam.
    • wild_world Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 17:51
      > Problem leży w tym że jestem bardzo nieatrakcyjny fizycznie
      > i choć mam wiele bliskich przyjaciółek, koleżanek to z tego powodu relacje te
      > nie przekształcają się w coś więcej.

      Kilka pytan na ktore sam sobie odpowiedz:
      Czy jestes na 100% procent pewien, ze wlasnie z tego powodu relacje pomiedzy
      toba a twoimi kolezankami nie przeksztalcaja sie w cos wiecej?
      Czy do ktorejkolwiek z nich czujesz cos wiecej czy moze raczej nic nie czujesz
      a tylko chcialbys wreszcie sie zwiazac z jakakolwiek kobieta?
      Dlaczego atrakcyjnosc fizyczna jest dla ciebie az tak wazna???

      > wszyscy wokół kogoś mają a
      > ja zostałem sam. I co gorsza wiem że to się nie zmieni. Jak sobie z tym
      poradzi
      > ć?

      Tak dlugo to sie nie zmieni, jak dlugo bedziesz w to wierzyl. Jestes zbyt
      skupiony na sobie i na swoich kompleksach. Podejrzewam, ze nawet jesli bys
      trafil na kobiete, ktora by sie toba zainteresowala to bys tego nie dostrzegl
      lub bys w to nie uwierzyl. Czy ty w ogole potrafisz kochac? Co slowo "milosc"
      dla ciebie oznacza? I ostatnie pytanie: czy chcesz sie zwiazac z kimkolwiek aby
      tylko z kims byc czy moze chcesz kochac i byc kochanym?
    • ewag52 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 17:53
      nie ma Piotrze reguly,że wiek zobowiazuje, do bycia w związku.
      Zapewniam cie,że pomomo twojej (jak twierdzisz) nieatrakcyjności, znajdziesz
      kogos bliskiego.
      Dodam jeszcze,ze w najmniej spodziewanym momencie i miejscu.
      • kryskaedka Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 18:16
        tylko nie siedz z zalozonymi rekoma!! i zalamana miną, pokochaj siebie a zaraz
        znajdzie sie osoba co tez cie pokocha. mam takiego kolege co to jak ty przez
        wiele lat uwazal ze jest malo atrakcyjny..okazalo sie to wierutna bzdura w
        momencie jak uwierzyl w siebie i... nie moze teraz odgonic sie od lasek ..no i
        dodam ze jest moim mezem:)))
    • memento2 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 01.04.07, 18:12
      brzydota fizyczna nie jest powodem samotności. stawiam na twoje kompleksy.
    • katt_e Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 11:35
      myślę,że dobrze by było, gdybyś zmienił swoje nastawienie do życia. Polecam
      książkę "potęga podświadomości"
      • kryskaedka Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 11:37
        ja dwa razy ja przeczytałam:)))i ciagle zagladam:)
    • libra19 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 22:53
      Piotrze, jesli mas znajomych czy przyjaciol to nie jestes samotny. Pomysl o
      ludziach ktorzy zupelnie nikogo nie maja, albo sa gdzies w obcym kraju i tam sa
      naprawde samotni, dopoki masz kolezanki , kolegow to nie nie czuj sie samotnym.
      Udany zwiazek to los na loterii ktory malo kto wygrywa.
      pozdrawiam
      • karmelek25 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 23:22
        Zaloguj się na Rankach. Chętnych samotnych kobiet nie brakuje, wysyłaj zdjęcia,
        rozmawiaj aż trafisz na właściwą kobietę. I ciesz się że nie jesteś facetem a
        nie nieatrakcyjną kobietą. Nie ma nieatrakcyjnych facetów sam o tym doskonale
        wiesz i jedynie droczysz się z nami.
      • ten_jeden_raz Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 02.04.07, 23:26
        Z tą samotnością męsko damską, chyba niestety sobie nie poradzisz.
        Kobiety same i owszem wymagają patrzenia na swoje wnętrze, jednak gdy chodzi o
        związek z mężczyzną, często wygląd odgrywa wiodącą rolę.
        Być może dlatego jest dużo rozwodów.
        Ja ,życzę Ci abyś znalazł kobietę, która pokocha Ciebie takiego jaki jesteś.
        A spotkasz ją wtedy , gdy przestaniesz jej szukać.
        Nic nie jest niemożliwe wszak
        gdy Ci serce da znak
        na skrzydłach (coś tam coś tam )
        polecisz tam
        gdy Ci serce da znak
        Pozdro Aga
      • piotr3110 Re: Jak poradzić sobie z samotnością? 07.04.07, 18:46
        ibra19 napisała:

        > Piotrze, jesli mas znajomych czy przyjaciol to nie jestes samotny. Pomysl o
        > ludziach ktorzy zupelnie nikogo nie maja, albo sa gdzies w obcym kraju i tam sa
        >
        > naprawde samotni, dopoki masz kolezanki , kolegow to nie nie czuj sie samotnym.

        Masz rację :) Przemyślałem sobie to wszystko i przestałem się dołować. Trzeba
        cieszyć się życiem takim jakim jest, a to że nie jestem z nikim związany -
        trudno, widać tak miało być. Nie będę się z tego powodu załamywał.

        pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odpowiedzi (nawet te z infantylnymi
        pocieszeniami ;))
Pełna wersja