piotr3110
01.04.07, 00:28
Witam wszystkich
Czy jest jakiś sposób aby przyzwyczaić się i pogodzić z tym że jest się
samemu, tzn. sensie braku bliższego związku z kobietą? (przyjaciół i rodzinę
na szczęście mam). Problem leży w tym że jestem bardzo nieatrakcyjny fizycznie
i choć mam wiele bliskich przyjaciółek, koleżanek to z tego powodu relacje te
nie przekształcają się w coś więcej. Ostatnio zaczyna mnie to coraz bardziej
dołować, zwłaszcza że jestem już po trzydziestce, wszyscy wokół kogoś mają a
ja zostałem sam. I co gorsza wiem że to się nie zmieni. Jak sobie z tym poradzić?