Znieczulica

13.05.03, 03:54
To forum stalo sie srednia wypadkowa bagna z jakim sobie w Polsce nie
potrafimy poradzic. Zachlysnelismy sie wolnoscia slowa. Niestety,
znieczulica osiagnela juz ten poziom, ze jakiekolwiek wyleczenie jest
niemozliwe. Zlo sie samo nie wykrwawi. Atakuje nas wprost proporcjonalnie
do naszego przyzwolenia. Co najgorsze, zlo znajduje adwokatow i jak to bywa
dzisiaj, nie ofiary podlegaja obronie tylko agresorzy. Ci, ktorzy jeszcze
kilka dni temu pisali epistoly na temat rzekomej potrzeby posiadania
komandosow, dzisiaj dostaja swa zaplate. To forum stalo sie folwarkiem
wulgarnosci, smietnikiem i dnem.
Zegnam i nie wracam tu juz wiecej.
    • kwieto Re: Znieczulica 13.05.03, 06:32
      A ja mysle, ze komandos jest biedny - szarpie sie, krzyczy bluzga,
      medrkuje i niby-krytykuje (w jego mniemaniu), a tak naprawde to
      sam jest od forum po prostu uzalezniony. Ta szarpanina pokazuje
      tylko jak bardzo nie moze odejsc, powstrzymac sie, zajac sie czym
      innym, slowem - jest najlepszym przykladem tego co sam opluwa
      • Gość: mika Re: Znieczulica IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 10:22
        A ja tak sbie mysle,ze jest jeden niezawodny i znany przeciez sposob na
        komandosow wszelkiej masci.IGNOROWANIE kazdej wypowiedzi takiej osoby.
        Oczywiscie mozna sie zajac szukaniem zrozumienia czym sie taki ktos kieruje
        tylko po co?
    • Gość: Agata !!!! IP: *.net 13.05.03, 10:45
      Jeśli odejdą osoby mające coś sensownego do powiedzenia na tym forum (takie jak
      Ty) to kto tu zostanie??
      ZASTANÓW SIĘ CO ROBISZ ;-)))))
      • Gość: shf Re: !!!! IP: 144.134.77.* 13.05.03, 11:19
        a ja mysle, ze komandos to czlowiek bardzo potzrebujacy akceptacji i
        oniesmielony"intelektualizmem' niektorych wypowiedzi na tym forum. To
        czlowiek, ktory ceni Proste przez duze "P" ale nie czuje sie na tyle silny by
        to intelektualnie wyartykulowac. Taki "down to earth" facet ktorego denerwuja
        przeintelektualizowane gadki, dobre dla studentow pierwszego roku studiow,
        ciagle budujacych swa "self image" ale troche pobrzmiewajace falszem wsrod
        ludzi, ktorzy twierdza, ze "znaja zycie".
        Niektorzy z racji swgo tu zasiedzenia maja zaiste swobode i latwosc
        formulowania "ostatecznych" sadow tak jakby byl tylko jeden sposob na zycie,
        jedna interpretacja rzeczywistosci (przyklad witolda i niektorych jego
        adwersarzy). Sa pzry tym dosc bezwzgledni, taka "prawda miedzy oczy" Komandos
        probuje byc asertywny wobec tych wlasnie. Przywala im wiec tak jak oni
        rzywalaja innym. A ze nie potrafi, pewnie, dolozyc z sierpowego przcyzyjnie i
        elegancko, tak zeby zabic , ale sladu nie zostawic, ( finezja taka, elegancja -
        francja)to sobie radzi jak moze, stosujac inne metody oniesmielania
        (Intimidation). W gruncie rzeczy to przyzwoity czlowiek , tak mysle, spojrzcie
        jak ladnie reaguje na cosse...


        jednym slowem...gdybysmy innym pozwolili czuc sie tu swobodnie, niezaleznie co
        spoleczenstwo, normy, testy IQ mowia nt tego czy tamtego - nie byloby
        komandosow...
        A ty "mysle wiec jestem" jesli ty to ten sam co Imagine/ budda / andrzej ...
        to powiem ci w sekrecie, ty tez ludzi nie szanowales, tylko ze robiles to w
        bialych rekawiczkach. Nawracajac, wyjasniajac, traktujac jako maluczkich, z
        poblazaniem i cierpliwoscia guru, Mysle ze bylo to bardziej obrazliwe
        niz "zasrane walonki" komandosa.

        hawk!!!
        • Gość: Malwina Re: !!!! IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 12:22
          jestem zaskoczona krotkowzrocznoscia i brakiem obserwacji : w
          domenie "intelektualizmu" kasuje was wszystkich.



          > a ja mysle, ze komandos to czlowiek bardzo potzrebujacy akceptacji i
          > oniesmielony"intelektualizmem' niektorych wypowiedzi na tym forum. To
          > czlowiek, ktory ceni Proste przez duze "P" ale nie czuje sie na tyle silny
          by
          > to intelektualnie wyartykulowac. Taki "down to earth" facet ktorego
          denerwuja
          > przeintelektualizowane gadki, dobre dla studentow pierwszego roku studiow,
          > ciagle budujacych swa "self image" ale troche pobrzmiewajace falszem wsrod
          > ludzi, ktorzy twierdza, ze "znaja zycie".
          > Niektorzy z racji swgo tu zasiedzenia maja zaiste swobode i latwosc
          > formulowania "ostatecznych" sadow tak jakby byl tylko jeden sposob na zycie,
          > jedna interpretacja rzeczywistosci (przyklad witolda i niektorych jego
          > adwersarzy). Sa pzry tym dosc bezwzgledni, taka "prawda miedzy oczy"
          Komandos
          > probuje byc asertywny wobec tych wlasnie. Przywala im wiec tak jak oni
          > rzywalaja innym. A ze nie potrafi, pewnie, dolozyc z sierpowego przcyzyjnie
          i
          > elegancko, tak zeby zabic , ale sladu nie zostawic, ( finezja taka,
          elegancja -
          > francja)to sobie radzi jak moze, stosujac inne metody oniesmielania
          > (Intimidation). W gruncie rzeczy to przyzwoity czlowiek , tak mysle,
          spojrzcie
          > jak ladnie reaguje na cosse...
          >
          >
          > jednym slowem...gdybysmy innym pozwolili czuc sie tu swobodnie, niezaleznie
          co
          > spoleczenstwo, normy, testy IQ mowia nt tego czy tamtego - nie byloby
          > komandosow...
          > A ty "mysle wiec jestem" jesli ty to ten sam co Imagine/ budda /
          andrzej ...
          > to powiem ci w sekrecie, ty tez ludzi nie szanowales, tylko ze robiles to w
          > bialych rekawiczkach. Nawracajac, wyjasniajac, traktujac jako maluczkich, z
          > poblazaniem i cierpliwoscia guru, Mysle ze bylo to bardziej obrazliwe
          > niz "zasrane walonki" komandosa.
          >
          > hawk!!!
          • Gość: shf Re: !!!! IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 12:29
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > jestem zaskoczona krotkowzrocznoscia i brakiem obserwacji : w
            > domenie "intelektualizmu" kasuje was wszystkich.


            jako "down to earth" ans "simplissimus" objasniam, ze nie pojmuje.


            I jak to sie ma do mojego postu, ktory zacytowalas ? (przy okazji?)
            • Gość: Malwina Re: !!!! IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 12:30
              je ne comprends pas l'anglais, désolée
              • Gość: shf Re: !!!! IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 12:46
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > je ne comprends pas l'anglais, désolée

                ok, down to earth - dosl: blisko ziemi, skromny blisko zycia, trudno, zaiste
                przetlumaczyc

                simplissimus - lacina sie klania...mysle ze we francuskim podobnie...

                w koncu wiecej podobienstw miedzy francuskim/wloskim / angielskim niz (sic)
                tzw. jezykami nalezacymi do grupy germanskiej:angielskim i niemieckim
          • Gość: shf Re: !!!! IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 12:40
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > jestem zaskoczona krotkowzrocznoscia i brakiem obserwacji : w
            > domenie "intelektualizmu" kasuje was wszystkich.
            >


            ja zas mysle, ze Ty jestes ta "prawda" miedzy oczy. (zwros uwage na cudzyslow)


            ( nie mylic z "prawda miedzy oczy")

            Calej reszty nie pojmuje, "please explain". Zgadza sie z
            tym "intelektualizmem", tego komentarza ... ani w zab....

            czy moze chodzi ci o ...(forum polonia) coz za dalekoidace wnioski... problem
            zreszta... jakby tem sam... brak dowartosciowania i akceptacjii
            >
            • Gość: Malwina Re: !!!! IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 12:45
              ja tez nic nie rozumiem z twojego pisania ! ani w zab !:-(
              • Gość: shf Re: !!!! IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 12:48
                Gość portalu: Malwina napisał(a):

                > ja tez nic nie rozumiem z twojego pisania ! ani w zab !:-(


                przeczytaj jeszcze raz, ...po kolei...
                • Gość: Malwina Re: !!!! IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 12:49
                  idem (lac)
                  • Gość: shf Re: !!!! IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 12:59
                    cala wymiana zdan nie ma sensu bez Twojego:

                    > jestem zaskoczona krotkowzrocznoscia i brakiem obserwacji : w
                    > domenie "intelektualizmu" kasuje was wszystkich.
                    od tego sie zaczelo, ja stwierdzilam, ze:
                    nie rozumiem jak sie to ma do mojego listu...
                    ( co zreszta koresponduje z tym co napisalam w tym dluzszym poscie -
                    krotkie "blyskotliwe" wypowiedzi, ale wlasciwie jesli "nie nadje sie na tej
                    samej fali" - sa bez sensu, wymagaja kulturowo-obyczajowego objasnienia)
                    Gamon jestem, choc ksztalcony, ..wyjasnij przeto... czy polemizujesz z tym co
                    napisalam w tym pierwszym poscie, czy "wrecz przeciwnie' bo za chinskiego
                    boga....


                    cala reszta korespondencji zaczela sie wszak od tego.
                    • sellma Re: !!!! 13.05.03, 15:10
                      A ja sie calkowicie zgadzam z Malwina.
                      ;-)

                      pzdr
        • joanna_1 Re: !!!! 13.05.03, 13:16
          To co napisałaś w 100% pokrywa się z moimi przemyśleniami...
        • Gość: Agata Re: !!!! IP: *.net 13.05.03, 14:27
          Całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
          Nie chodzi o to, kto jest tu stałym bywalcem a kto nie. To nie są wyścigi na
          piękne słówka i wyszukane przemyślenia. Wiem doskonale, że wielkie rzeczy
          najlepiej wyrażone są prostymi słowami. Wcale nie chodzi o kwiecistą wymowę,
          ale o to co chce się przekazać drugiemu człowiekowi.
          Po to jest forum, aby napisać to co nam w danej chwili chodzi po głowie.
          Trzeba to jednak robić tak, by nie obrażać innych i nie ranić ich uczuć.
          To przecież nie jest tak dużo, prawda?

          Ja sama jestem od niedawna na tym forum i wcale nie czułam się zagubiona, kiedy
          zajrzałam tu pierwszy raz. Przeczytałam parę postów, jeśli uważałam za
          stosowne - odpowiedziałam na niektóre.
          Od czasu do czasu tworzę własny wątek. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, aby
          komuś zrobić przykrość i dlatego tego samego oczekuję od innych Forumowiczów.
          Szanuję tych, którzy podzielają moją opinię na ten temat i potrafią podobnie
          się zachowywać. Wybacz, ale z chamstwem nie pogodzę się nigdy, nawet jeśli
          pochodzi ono od osoby - jak piszesz - zagubionej.

          Pozdrawiam
          • Gość: Agata Sprostowanie ;-) IP: *.net 13.05.03, 14:33
            Małe sprostowanie .... to co napisałam powyżej, jest odpowiedzią na wypowiedź
            shf - za zamieszanie bardzo przepraszam ;-)))))
            • joanna_1 Re: Sprostowanie ;-) 13.05.03, 14:47
              a dobrze, dobrze
              jak się weżmie linijkę i przyłoży do kropeczek to od razu widać do jakiej
              wypowiedzi odnosi sie riposta

              no to moja linia biegnie do pierwszej wypowiedzi shf ;-)
              • Gość: Agata Re: Sprostowanie ;-) IP: *.net 13.05.03, 14:59
                Wzięłam linijkę i się zgadza ;-)))

                • joanna_1 Re: Sprostowanie ;-) 13.05.03, 15:06
                  oki
                  no to mamy porządek w wątku ;-)
        • Gość: Filip Re: niech sobie idzie cynik IP: 213.241.43.* 13.05.03, 14:53
          Gość portalu: shf napisał(a):

          > a ja mysle, ze komandos to czlowiek bardzo potzrebujacy akceptacji i
          > oniesmielony"intelektualizmem' niektorych wypowiedzi na tym forum. To
          > czlowiek, ktory ceni Proste przez duze "P" ale nie czuje sie na tyle silny by
          > to intelektualnie wyartykulowac. Taki "down to earth" facet ktorego denerwuja
          > przeintelektualizowane gadki, dobre dla studentow pierwszego roku studiow,
          > ciagle budujacych swa "self image" ale troche pobrzmiewajace falszem wsrod
          > ludzi, ktorzy twierdza, ze "znaja zycie".
          > Niektorzy z racji swgo tu zasiedzenia maja zaiste swobode i latwosc
          > formulowania "ostatecznych" sadow tak jakby byl tylko jeden sposob na zycie,
          > jedna interpretacja rzeczywistosci (przyklad witolda i niektorych jego
          > adwersarzy). Sa pzry tym dosc bezwzgledni, taka "prawda miedzy oczy" Komandos
          > probuje byc asertywny wobec tych wlasnie. Przywala im wiec tak jak oni
          > rzywalaja innym. A ze nie potrafi, pewnie, dolozyc z sierpowego przcyzyjnie i
          > elegancko, tak zeby zabic , ale sladu nie zostawic, ( finezja taka,
          elegancja -
          > francja)to sobie radzi jak moze, stosujac inne metody oniesmielania
          > (Intimidation). W gruncie rzeczy to przyzwoity czlowiek , tak mysle,
          spojrzcie
          > jak ladnie reaguje na cosse...
          >
          >
          > jednym slowem...gdybysmy innym pozwolili czuc sie tu swobodnie, niezaleznie
          co
          > spoleczenstwo, normy, testy IQ mowia nt tego czy tamtego - nie byloby
          > komandosow...
          > A ty "mysle wiec jestem" jesli ty to ten sam co Imagine/ budda / andrzej ...
          > to powiem ci w sekrecie, ty tez ludzi nie szanowales, tylko ze robiles to w
          > bialych rekawiczkach. Nawracajac, wyjasniajac, traktujac jako maluczkich, z
          > poblazaniem i cierpliwoscia guru, Mysle ze bylo to bardziej obrazliwe
          > niz "zasrane walonki" komandosa.
          >
          > hawk!!!

          W pełni sie zgadzam - myslę wiec jestem to człowek złowrogo nastawiony do
          odmienności, nietolerancyjny i pouczający. Niech sobie idzie.
          • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 15:14
            > W pełni sie zgadzam - myslę wiec jestem to człowek złowrogo nastawiony do
            > odmienności, nietolerancyjny i pouczający. Niech sobie idzie.

            Nie do odmiennosci kolego. Mam przyjaciol wsrod Indian, Czarnych i wielu
            innych nacji. Mam przyjaciol wsrod tylu denominacji ile ty masz palcow
            u obu rak. Mam przyjaciol o odmiennych orientacjach seksualnych i jestem
            czlonkiem kosciola, gdzie faceci chodza w sukienkach. Ale nie mam przyjaciol
            wsrod ludzi tendencyjnie wulgarnych. Zycze ci bys to zrozumial.
            • Gość: Filips Re: niech sobie idzie cynik IP: 213.241.43.* 13.05.03, 15:43
              myslewiecjestem napisał:

              > > W pełni sie zgadzam - myslę wiec jestem to człowek złowrogo nastawiony do
              > > odmienności, nietolerancyjny i pouczający. Niech sobie idzie.
              >
              > Nie do odmiennosci kolego. Mam przyjaciol wsrod Indian, Czarnych i wielu
              > innych nacji. Mam przyjaciol wsrod tylu denominacji ile ty masz palcow
              > u obu rak. Mam przyjaciol o odmiennych orientacjach seksualnych i jestem
              > czlonkiem kosciola, gdzie faceci chodza w sukienkach. Ale nie mam przyjaciol
              > wsrod ludzi tendencyjnie wulgarnych. Zycze ci bys to zrozumial.


              Myśklę, że gdybyś był osoba pewną siebie o stabilnej samoocenie - nie
              zwracałbys na to uwagi. Nie obchodziłoby Cie to i już. Raczej manifestujesz
              postawę małego dziecka, które się obraża na innych i demonstracyjnie
              mówi "odchodzę z forum' po to by sprawdzić czy ktoś cie zatrzyma. Wiesz takie
              dziecięce badanie gruntu. Jak chcesz to idź. Nie obrazaj sie na swiat, że ma
              wiele barw. Przecież możesz tu zostać i wymieniać swoje mysli z ludxmi na
              poziomie. Jak bedziesz wymieniał to bedziesz istniał. Analiza MYŚLĘ WIĘC
              JESTEM. Jak pójdziesz to moze przestaniesz istnieć? Zostań chłopie i wyluzuj.
              • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 16:10
                Gość portalu: Filips napisał(a):

                > myslewiecjestem napisał:
                >
                > > > W pełni sie zgadzam - myslę wiec jestem to człowek złowrogo nastawion
                > y do
                > > > odmienności, nietolerancyjny i pouczający. Niech sobie idzie.
                > >
                > > Nie do odmiennosci kolego. Mam przyjaciol wsrod Indian, Czarnych i wielu
                > > innych nacji. Mam przyjaciol wsrod tylu denominacji ile ty masz palcow
                > > u obu rak. Mam przyjaciol o odmiennych orientacjach seksualnych i jestem
                > > czlonkiem kosciola, gdzie faceci chodza w sukienkach. Ale nie mam przyjaci
                > ol
                > > wsrod ludzi tendencyjnie wulgarnych. Zycze ci bys to zrozumial.
                >
                >
                > Myśklę, że gdybyś był osoba pewną siebie o stabilnej samoocenie - nie
                > zwracałbys na to uwagi. Nie obchodziłoby Cie to i już. Raczej manifestujesz
                > postawę małego dziecka, które się obraża na innych i demonstracyjnie
                > mówi "odchodzę z forum' po to by sprawdzić czy ktoś cie zatrzyma. Wiesz takie
                > dziecięce badanie gruntu. Jak chcesz to idź. Nie obrazaj sie na swiat, że ma
                > wiele barw. Przecież możesz tu zostać i wymieniać swoje mysli z ludxmi na
                > poziomie. Jak bedziesz wymieniał to bedziesz istniał. Analiza MYŚLĘ WIĘC
                > JESTEM. Jak pójdziesz to moze przestaniesz istnieć? Zostań chłopie i wyluzuj.

                Ja mysle ze ciagle nie pojmujesz o co mi chodzi. To nie ja tu jestem aktorem
                w calej komandosologii, tylko ktos inny. Ja staralem sie tylko zwrocic uwage
                na roznice miedzy tolerancja a akceptacja i pozwoleniem na wywalanie pomyj na
                moja wycieraczke. Poczules sie bezpiecznie, bo wszystko odbywa sie wirtualnie ?
                Piszesz, ze moge wymieniac swe mysli z ludzmi na poziomie. O to chodzi wlasnie,
                ze nie moge. Gdy wchodze do restauracji oczekuje, ze dostane nowy zestaw
                sztuccow, czysty obrus etc. Cos ci powiem jeszcze. Od wielu lat zyje poza
                granicami kraju. Kilka lat temu wzialem swoje dzieci, urodzone juz, tu w USA,
                do Polski. W Szczawnicy, po zjedzeniu czegos, co wlasciciel nazwal pizza
                (obrzydliwosc)moje dziatki w ilosci 3 zapragnely pojsc do ubikacji. Nie mogly,
                bo pani szefowa wyszla gdzies zabierajac ze soba klucz. Przestepujac z nogi na
                noge malenstwa czekaly poslusznie, dziwiac sie, kto moze miec taki autorytet
                by zabronic komus, kto konsumowal w restauracji, pojscia do ubikacji. Wreszcie
                szefowa pojawila sie i powiedziala ze da klucz jak zaplacimy !!!!!!!!!!!
                Nie za otworzenie drzwi do wychodka, tylko za kazda glowe z osobna.
                Opisuje ci ta sytuacje by pokazac ci, jak gleboko chore sa zjawiska w Polsce
                i nikt nie podejmuje sie proby by to zmienic. Nie mow mi ze jest inaczej.
                Kazdy kraj ma swe problemy, ale takiego zdziczenia i otepienia w zwalczaniu
                tegoz nie ma juz w tej czesci Europy. Komandos jest czescia tego mentalnego
                terroru wykonywanego na nas samych. Bo mu na to pozwalamy. Bo pozwalamy na
                zdziczenie kazdemu, kto w ten sposob chce siebie zamanifestowac. TO NIE JA
                powinienem zaprzatac twa uwage ! To nie moje dzieci krytykujace do dzis "system
                sikania" w Polsce, tylko my ktorzy sobie wychowalismy Panow dyktujacych nam
                co mamy robic. Tymi Panami sa nasi politycy, nasi dresiarze, nasze gangstery,
                nasze pijaczki, nasze cwaniaczki biznesowe (spod ciemnej gwiazdy) i nasz
                komandos. I nie odwracaj tutaj sprawy na mnie, moja dziecinnosc, kokieterie,
                bo to naprawde nie o to chodzi.
                PS. A ksiazki telefoniczne ciagle sa tam gdzie powinny byc. W budkach
                telefonicznych. Oczywiscie mowie o USA. To tak, dla przemyslen. Moze w koncu
                dotrze o czym mowie.
                • Gość: Malwina Re: niech sobie idzie cynik IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 16:18
                  w czesci sie zgadzam z mj no ale nie powoluj mi sie kochany, na najwiekszy
                  system policyjny swiata (usa) z jego ksiazkami telefonicznymi za ukradzenie
                  ktorych mozna na 6 miesiecy do ciupy isc bo to nie argument !
                  huuuu, top edukacja, na autostradzie cie spaluja za przekroczenie predkosci !
                  • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 16:23
                    Gość portalu: Malwina napisał(a):

                    > w czesci sie zgadzam z mj no ale nie powoluj mi sie kochany, na najwiekszy
                    > system policyjny swiata (usa) z jego ksiazkami telefonicznymi za ukradzenie
                    > ktorych mozna na 6 miesiecy do ciupy isc bo to nie argument !
                    > huuuu, top edukacja, na autostradzie cie spaluja za przekroczenie predkosci !

                    masz racje i zgadzam sie. ale nie spotkalem kraju w ktorym tak powszechne byloby
                    zwykle chamstwo i znieczulica jako odpowiedz. a ty z kolei nie przywoluj mi tu
                    Afganistanu albo Rosji jako przykladu. Polska ma wielkie ambicje ale ... ta
                    sloma !!!
                • Gość: Filips Re: niech sobie idzie cynik IP: 213.241.43.* 13.05.03, 16:26
                  myslewiecjestem napisał:

                  > Gość portalu: Filips napisał(a):
                  >
                  > > myslewiecjestem napisał:
                  > >
                  > > > > W pełni sie zgadzam - myslę wiec jestem to człowek złowrogo nast
                  > awion
                  > > y do
                  > > > > odmienności, nietolerancyjny i pouczający. Niech sobie idzie.
                  > > >
                  > > > Nie do odmiennosci kolego. Mam przyjaciol wsrod Indian, Czarnych i wi
                  > elu
                  > > > innych nacji. Mam przyjaciol wsrod tylu denominacji ile ty masz palco
                  > w
                  > > > u obu rak. Mam przyjaciol o odmiennych orientacjach seksualnych i jes
                  > tem
                  > > > czlonkiem kosciola, gdzie faceci chodza w sukienkach. Ale nie mam prz
                  > yjaci
                  > > ol
                  > > > wsrod ludzi tendencyjnie wulgarnych. Zycze ci bys to zrozumial.
                  > >
                  > >
                  > > Myśklę, że gdybyś był osoba pewną siebie o stabilnej samoocenie - nie
                  > > zwracałbys na to uwagi. Nie obchodziłoby Cie to i już. Raczej manifestujes
                  > z
                  > > postawę małego dziecka, które się obraża na innych i demonstracyjnie
                  > > mówi "odchodzę z forum' po to by sprawdzić czy ktoś cie zatrzyma. Wiesz ta
                  > kie
                  > > dziecięce badanie gruntu. Jak chcesz to idź. Nie obrazaj sie na swiat, że
                  > ma
                  > > wiele barw. Przecież możesz tu zostać i wymieniać swoje mysli z ludxmi na
                  > > poziomie. Jak bedziesz wymieniał to bedziesz istniał. Analiza MYŚLĘ WIĘC
                  > > JESTEM. Jak pójdziesz to moze przestaniesz istnieć? Zostań chłopie i wyluz
                  > uj.
                  >
                  > Ja mysle ze ciagle nie pojmujesz o co mi chodzi. To nie ja tu jestem aktorem
                  > w calej komandosologii, tylko ktos inny. Ja staralem sie tylko zwrocic uwage
                  > na roznice miedzy tolerancja a akceptacja i pozwoleniem na wywalanie pomyj na
                  > moja wycieraczke. Poczules sie bezpiecznie, bo wszystko odbywa sie
                  wirtualnie ?
                  > Piszesz, ze moge wymieniac swe mysli z ludzmi na poziomie. O to chodzi
                  wlasnie,
                  > ze nie moge. Gdy wchodze do restauracji oczekuje, ze dostane nowy zestaw
                  > sztuccow, czysty obrus etc. Cos ci powiem jeszcze. Od wielu lat zyje poza
                  > granicami kraju. Kilka lat temu wzialem swoje dzieci, urodzone juz, tu w USA,
                  > do Polski. W Szczawnicy, po zjedzeniu czegos, co wlasciciel nazwal pizza
                  > (obrzydliwosc)moje dziatki w ilosci 3 zapragnely pojsc do ubikacji. Nie mogly,
                  > bo pani szefowa wyszla gdzies zabierajac ze soba klucz. Przestepujac z nogi
                  na
                  > noge malenstwa czekaly poslusznie, dziwiac sie, kto moze miec taki autorytet
                  > by zabronic komus, kto konsumowal w restauracji, pojscia do ubikacji. Wreszcie
                  > szefowa pojawila sie i powiedziala ze da klucz jak zaplacimy !!!!!!!!!!!
                  > Nie za otworzenie drzwi do wychodka, tylko za kazda glowe z osobna.
                  > Opisuje ci ta sytuacje by pokazac ci, jak gleboko chore sa zjawiska w Polsce
                  > i nikt nie podejmuje sie proby by to zmienic. Nie mow mi ze jest inaczej.
                  > Kazdy kraj ma swe problemy, ale takiego zdziczenia i otepienia w zwalczaniu
                  > tegoz nie ma juz w tej czesci Europy. Komandos jest czescia tego mentalnego
                  > terroru wykonywanego na nas samych. Bo mu na to pozwalamy. Bo pozwalamy na
                  > zdziczenie kazdemu, kto w ten sposob chce siebie zamanifestowac. TO NIE JA
                  > powinienem zaprzatac twa uwage ! To nie moje dzieci krytykujace do
                  dzis "system
                  > sikania" w Polsce, tylko my ktorzy sobie wychowalismy Panow dyktujacych nam
                  > co mamy robic. Tymi Panami sa nasi politycy, nasi dresiarze, nasze gangstery,
                  > nasze pijaczki, nasze cwaniaczki biznesowe (spod ciemnej gwiazdy) i nasz
                  > komandos. I nie odwracaj tutaj sprawy na mnie, moja dziecinnosc, kokieterie,
                  > bo to naprawde nie o to chodzi.
                  > PS. A ksiazki telefoniczne ciagle sa tam gdzie powinny byc. W budkach
                  > telefonicznych. Oczywiscie mowie o USA. To tak, dla przemyslen. Moze w koncu
                  > dotrze o czym mowie.


                  Słuchaj najpierw sie obrazasz na Polskę a teraz na Polskie forum. Jak Ci sie
                  nie podoba to sobie idź albo załóz prywatne forum. JKomando jest częścią naszej
                  rzeczywistości więc przestań go przeganiać tylko zaakceptuj. Poczujesz sie
                  lepiej i bedziesz mniej nerwowy. Nie musisz jadać w obleśnej pizzeri idx do
                  Flika. Ty byś chciał nagiąć rzeczywistość do siebie zamiast sie w niej odnaleźć
                  i przystosować. Świat składa się z komando, depresando, tyrówek, poltyków,
                  malarzy, kosmopolitan obleśnych pubów i ekskluzywnych miejsc. wybieraj sobie
                  własciwe i przestań ubliżać, ze pub jest pubem. Tak jest. Nie podoba mi sie
                  Twój moralizatorski styl, nie podoba mi się, że wystepujesz z pozycji
                  autorytetu, nie podoba mi się, że próbujesz tu zaprowadzić własne prawa. To
                  jest trening interpersonalny jak chcesz to Ci ludzie powiedzą jak Cie
                  odbierają. Ja odbieram Cie negatywnie.
                  • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 16:34
                    No to swietnie, ze mnie odbierasz negatywnie. Potrzebujesz troszke wiecej
                    obrobki i czas pokaze, ze zaczniesz mnie odbierac pozytywnie. Zycze ci bys
                    napotkal komandosa w realu. Zreszta o to nie trudno. Rozejrzyj sie tylko.
                    • Gość: Filip Re: niech sobie idzie cynik IP: 213.241.43.* 13.05.03, 16:43
                      Komandos w realu. jak go zignorujesz nic ci nie zrobi, po prostu unikaj miejsc
                      komandosopodobnych. Nie spodziewaj sie, ze komandos stanie sie gentelmenem.
                      Thats all.
                      • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 16:54
                        Gość portalu: Filip napisał(a):

                        > Komandos w realu. jak go zignorujesz nic ci nie zrobi, po prostu unikaj
                        miejsc
                        > komandosopodobnych. Nie spodziewaj sie, ze komandos stanie sie gentelmenem.
                        > Thats all.

                        Scenariusz dla ciebie: idziesz do swej ulubionej restauracji z narzeczona
                        i nagle ktos podchodzi do twego stolika i oferuje potrzymanie swego orgazma
                        w ustach twej partnerki. Nie chodzi mi tu o twoja reakcje, bo najprawdopodobniej
                        ow klient zaliczylby glebe. Chodzi mi o cos nastepujacego:
                        1. Nigdy juz nie przychodzisz do tej restauracji
                        2. Starasz sie rozmawiac z szefem, by zapobiec takim wypadkom w przyszlosci.

                        Restauracje uwielbiasz i nie masz specjalnie innego wyboru. Ktory wariant
                        wybierzesz ?
                        • Gość: Filip Re: niech sobie idzie cynik IP: 213.241.43.* 13.05.03, 17:15
                          myslewiecjestem napisał:

                          > Gość portalu: Filip napisał(a):
                          >
                          > > Komandos w realu. jak go zignorujesz nic ci nie zrobi, po prostu unikaj
                          > miejsc
                          > > komandosopodobnych. Nie spodziewaj sie, ze komandos stanie sie gentelmenem
                          > .
                          > > Thats all.
                          >
                          > Scenariusz dla ciebie: idziesz do swej ulubionej restauracji z narzeczona
                          > i nagle ktos podchodzi do twego stolika i oferuje potrzymanie swego orgazma
                          > w ustach twej partnerki. Nie chodzi mi tu o twoja reakcje, bo
                          najprawdopodobnie
                          > j
                          > ow klient zaliczylby glebe. Chodzi mi o cos nastepujacego:
                          > 1. Nigdy juz nie przychodzisz do tej restauracji
                          > 2. Starasz sie rozmawiac z szefem, by zapobiec takim wypadkom w przyszlosci.
                          >
                          > Restauracje uwielbiasz i nie masz specjalnie innego wyboru. Ktory wariant
                          > wybierzesz ?


                          Wariant 2 oczywiście wybieram jako pierwszy. Kwestia jest taka - komando na
                          codzień to osobnik tchórzliwy, mały, zakompleksiony, z niskim poczuciem
                          wartości, ma kompleksy i chce na siebie rozpaczliwie zwrócic uwagę dlatego
                          ubliża. Chce zaistnieć. Nigdy by Ci tego co mówi tutaj nie powiedział w realu.
                          Restauracja powinna zadbać, by gość czuł się komfortowo. Zaczynam chyba
                          rozumieć o co Ci chodzi. Kilkanaście lat temu w Polsce ludzie byli poniżani w
                          urzędach, restauracjach czy innych miejscach. To sie zmieniło. Tu wkracza
                          wariant 1. Jeśli własciciel nie rozumie, że jego gość został obrażony nie
                          przychodzę wiecej do takiej restauracji. Są inne. Taka restauracja szybko zyska
                          miano OUT. A wogóle to asertywność i stopniowanie emocji i wyrażania gniewu -
                          to jest to. Jeśli mnie ktos obraża nie walę go w łeb siekierą tylko komunikuje
                          mu, ze mnie to sie nie podoba i czuje sie wkurzona.
                          • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 17:47
                            Gość portalu: Filip napisał(a):

                            "Zaczynam chyba rozumieć o co Ci chodzi. "

                            Juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!! nareszcie !!!! (a moze ty i dobry czlowiek ?)
                            No, w koncu widzimy roznice pomiedzy zrozumieniem komandosow a nie
                            dopuszczaniem ich do swoich stolow. O pierwszym mowiles ty a o drugim ja.
                            Pozdrawiam Cie goraco Filip. Wygralismy oboje. Teraz juz moge odejsc.
                            Ale nie wiem czy na zawsze. I to Twoja zasluga.

                            • cossa bzz 13.05.03, 19:42
                              widze, ze sie Panstwo dogadali. to mile. ciekawa jestem jednak czy moj glos w
                              tej sprawie bedzie zupelnie pominiety? plote w takim razie bzdury. chcialam
                              jedynie, by wyskoczyc na chwile ze swojego toru myslowego i wskoczyc na inny.
                              wychodzi na to, ze sie nie da. swgo zdania trzeba bronic. po co sluchac i
                              probowac ZROZUMIEC innych. nawet nie trzeba sie w finale zgadzac - po prostu
                              chodzi mi o danie szansy. nie ma szansy, nie ma konforntacji. kto krzyczy
                              glosniej tego posluchaja. szalenie to mile, a jakie "polskie"...

                              widze, ze dalsze wywyody na ten temat nie maja sensu. niech bedzie wiec tak jak
                              myslewiecjestem mowisz. trza tepic komadosow. to jest najlpszy sposob, by sie
                              lepiej poczuc na tym swiecie.

                              c.
                              c.
                              • myslewiecjestem Re: bzz 13.05.03, 19:51
                                cossa napisała:

                                > widze, ze sie Panstwo dogadali. to mile. ciekawa jestem jednak czy moj glos w
                                > tej sprawie bedzie zupelnie pominiety? plote w takim razie bzdury. chcialam
                                > jedynie, by wyskoczyc na chwile ze swojego toru myslowego i wskoczyc na inny.
                                > wychodzi na to, ze sie nie da. swgo zdania trzeba bronic. po co sluchac i
                                > probowac ZROZUMIEC innych. nawet nie trzeba sie w finale zgadzac - po prostu
                                > chodzi mi o danie szansy. nie ma szansy, nie ma konforntacji. kto krzyczy
                                > glosniej tego posluchaja. szalenie to mile, a jakie "polskie"...
                                >
                                > widze, ze dalsze wywyody na ten temat nie maja sensu. niech bedzie wiec tak
                                jak
                                >
                                > myslewiecjestem mowisz. trza tepic komadosow. to jest najlpszy sposob, by sie
                                > lepiej poczuc na tym swiecie.

                                rety !!! trzymajta mnie !!! kto mowi o tepieniu ? ja mowie o wyproszeniu ich z
                                lokalu i postawieniu dobrego bramkarza by mi ktos taki nie narzygal do kokilki.
                                mam do tego prawo, czy nie ??????????!!!!!!!!!! mam prawo bronic swego spokoju ?
                                czy nie mam ? chyba dogadalem sie z Filipem, ze rozumiec komandosa to jedno, a
                                nie wpuscic na salony to drugie. I jedno i drugie jest wazne.
                                cossa obudz sie.
                                • komandos57 Re: bzz 13.05.03, 20:12
                                  Czworco przenaj...t.j. myslewiecjestem,imagine,budda,andrzej.Ja nie chce z toba
                                  isc do twojego salonu.Wybacz.Mnie tam widlami nie wepchasz.Kiedys chciales grac
                                  w szachy,kiedys w cos tam jeszcze.Jestes....zwyklym pojebem.Nic ujac nic
                                  dodac.Moje walonki to pestka przy twoim zboczeniu.
                                  Cossa,nie wysilaj sie.On Cie i tak nie zrozumie.Rambond kiedys mu juz pisal.On
                                  tak rozumie by inni nic nie rozumieli.
                                • cossa Re: bzz 13.05.03, 21:13
                                  myslewiecjestem napisał:

                                  > mam do tego prawo, czy nie ??????????!!!!!!!!!! mam
                                  prawo bronic swego spokoju
                                  > ?
                                  > czy nie mam ?

                                  masz prawo.

                                  chyba dogadalem sie z Filipem, ze rozumiec komandosa to
                                  jedno, a
                                  > nie wpuscic na salony to drugie. I jedno i drugie jest
                                  wazne.

                                  oczywiscie masz racje.

                                  > cossa obudz sie.

                                  nareszcie sie ocknelam. alez bylam zaslepiona. rozumu mam
                                  troszke, korzystac z niego nie bardzo umiem. mam swoje
                                  zdanie, po co? by uslyszec, ze nie mysle, ze spie?
                                  obudzilam sie, otworzylam oczy, tylko ze pewnie
                                  zobaczylam znow cos innego niz powinnam. a szkoda..

                                  c.
                                  • komandos57 Re: bzz 13.05.03, 21:19
                                    A co moja poczciwa Cosso zobaczylas?Czy nie tego samego idiote,zboka ktorego ja
                                    tez widze?Myslalem o trojcy sw.Ale tu jest czworca.
                                    • cossa Re: bzz 13.05.03, 21:23
                                      kazdy ma swoj zasob slow, ktorym okresla innych:) nie
                                      przyznam sie co zobaczylam:) natomiast czuje sie od
                                      jakiegos czasu jak czarownica, ktora rzucila na Cie urok
                                      i ujarzmila spojrzeniem:)

                                      czary mary:)
                                      cossa
                                      • komandos57 Re: bzz 13.05.03, 21:31
                                        Cosso,zaczarowalas mnie.Swoja inteligencja,taktem,trzezwoscia
                                        myslenia,spojrzeniem na sprawy,delikatnoscia.Moze jestem zaczarowany ale chce
                                        takim zostac by Cie taka widziec.Cieplo pozdrawiam.I nie pisz mi dziekczynnych
                                        bzdetow teraz.Jestes ostatnia osoba trzymajaca mnie w przekonaniu ze ludzki
                                        gatunek ciagle zyje.Pozdr.
                            • Gość: Filip Re: niech sobie idzie cynik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 19:58
                              myslewiecjestem napisał:

                              > Gość portalu: Filip napisał(a):
                              >
                              > "Zaczynam chyba rozumieć o co Ci chodzi. "
                              >
                              > Juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!! nareszcie !!!! (a moze ty i dobry czlowiek ?)
                              > No, w koncu widzimy roznice pomiedzy zrozumieniem komandosow a nie
                              > dopuszczaniem ich do swoich stolow. O pierwszym mowiles ty a o drugim ja.
                              > Pozdrawiam Cie goraco Filip. Wygralismy oboje. Teraz juz moge odejsc.
                              > Ale nie wiem czy na zawsze. I to Twoja zasluga.

                              Jestem Filip. Kasia. Anna. anka. Nazywaj mnie jak chcesz tylko do cholery nie
                              odchodź stąd....
                              >
                              • myslewiecjestem Re: niech sobie idzie cynik 13.05.03, 20:02
                                Gość portalu: Filip napisał(a):

                                > myslewiecjestem napisał:
                                >
                                > > Gość portalu: Filip napisał(a):
                                > >
                                > > "Zaczynam chyba rozumieć o co Ci chodzi. "
                                > >
                                > > Juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!! nareszcie !!!! (a moze ty i dobry czlowie
                                > k ?)
                                > > No, w koncu widzimy roznice pomiedzy zrozumieniem komandosow a nie
                                > > dopuszczaniem ich do swoich stolow. O pierwszym mowiles ty a o drugim ja.
                                > > Pozdrawiam Cie goraco Filip. Wygralismy oboje. Teraz juz moge odejsc.
                                > > Ale nie wiem czy na zawsze. I to Twoja zasluga.
                                >
                                > Jestem Filip. Kasia. Anna. anka. Nazywaj mnie jak chcesz tylko do cholery nie
                                > odchodź stąd....

                                "I am whoever you say I am" - Eminem.

                                • Gość: Kasia Re: niech sobie idzie cynik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 20:15
                                  myslewiecjestem napisał:

                                  > Gość portalu: Filip napisał(a):
                                  >
                                  > > myslewiecjestem napisał:
                                  > >
                                  > > > Gość portalu: Filip napisał(a):
                                  > > >
                                  > > > "Zaczynam chyba rozumieć o co Ci chodzi. "
                                  > > >
                                  > > > Juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!! nareszcie !!!! (a moze ty i dobry cz
                                  > lowie
                                  > > k ?)
                                  > > > No, w koncu widzimy roznice pomiedzy zrozumieniem komandosow a nie
                                  > > > dopuszczaniem ich do swoich stolow. O pierwszym mowiles ty a o drugim
                                  > ja.
                                  > > > Pozdrawiam Cie goraco Filip. Wygralismy oboje. Teraz juz moge odejsc.
                                  > > > Ale nie wiem czy na zawsze. I to Twoja zasluga.
                                  > >
                                  > > Jestem Filip. Kasia. Anna. anka. Nazywaj mnie jak chcesz tylko do cholery
                                  > nie
                                  > > odchodź stąd....
                                  >
                                  > "I am whoever you say I am" - Eminem.

                                  Tak osobowośc wieloraka, mnoga. Bardzo zabawne. Na prawde nie odchodź. Nie
                                  przejmuj się Komando. Bądź tutaj, bądź tu z nami.
                                  >
                                  • Gość: komandos57 Re: niech sobie idzie cynik IP: *.sympatico.ca 13.05.03, 20:24
                                    Dodasz sobie skrzydel.A tak na marginesie do myslewiecjestem.Pisales ze masz 3
                                    dzieci.Adopcja z Chin.Bo tobie przeciez nie staje.Inaczej-wygina sie w czterech
                                    miejscach.
                                    • Gość: kasia Re: niech sobie idzie cynik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:09
                                      Gość portalu: komandos57 napisał(a):

                                      > Dodasz sobie skrzydel.A tak na marginesie do myslewiecjestem.Pisales ze masz
                                      3
                                      > dzieci.Adopcja z Chin.Bo tobie przeciez nie staje.Inaczej-wygina sie w
                                      czterech
                                      >
                                      > miejscach.


                                      Komando lubie Cie. za wsazystko. za głupote, za wulgarność, za kompleksy. cmok
                                      przyjacielu.
                                • cossa Re: fanki;) 13.05.03, 23:07
                                  myslewiecjestem, no coz.. zmieniamy sie jak rekawiczki.
                                  ja rezygnuje, ale widze, ze mam juz godne nastepstwo. tym
                                  bardziej, ze tak sobie doskonale radzi z nasza kochana
                                  polszczyzna:)

                                  zlosliwa lekko
                                  i troszke smutna
                                  i troszke zawiedziona
                                  ale juz prawie przekonana

                                  c.
      • farsa Re: !!!! 13.05.03, 11:20
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        > Jeśli odejdą osoby mające coś sensownego do powiedzenia na tym forum (takie
        jak
        >
        > Ty) to kto tu zostanie??
        > ZASTANÓW SIĘ CO ROBISZ ;-)))))


        zostanie książę udzielny i pan na FPsych - komandos w różnych wariacjach.

        wariacja, prawda?
    • cossa Re: Znieczulica 13.05.03, 11:47
      to nie znieczulica. czuje sie juz prawie jak adwokat, bo
      ciagle powtarzam, ze to wszystko nie jest tak jak
      piszesz. sprobuj naprawde spojrzec na to z innej strony.
      psychologia to nie ocenianie drugiego czlowieka. kim
      jestesmy, by nazywac jedego czy drugiego takiem a nie
      innym epitetem?? w zaciszu wlasnych mysli - jak
      najbardziej, ale chorem? wszyscy? a swoja droga przeciez
      Ty tez swietnie bluzgasz innych. rownie ostro jak
      komandos. jakie masz dla siebie usprawiedliwienie?

      cossa
      • myslewiecjestem Re: Znieczulica 13.05.03, 15:09
        cossa napisała:

        > to nie znieczulica. czuje sie juz prawie jak adwokat, bo
        > ciagle powtarzam, ze to wszystko nie jest tak jak
        > piszesz. sprobuj naprawde spojrzec na to z innej strony.
        > psychologia to nie ocenianie drugiego czlowieka. kim
        > jestesmy, by nazywac jedego czy drugiego takiem a nie
        > innym epitetem?? w zaciszu wlasnych mysli - jak
        > najbardziej, ale chorem? wszyscy? a swoja droga przeciez
        > Ty tez swietnie bluzgasz innych. rownie ostro jak
        > komandos. jakie masz dla siebie usprawiedliwienie?

        Mam usprawiedliwienie. Jesli kogos zbluzgalem, to wynikalo to z mojego
        temperamentu, chwilowej wscieklosci. Nigdy nie wchodzilem na forum i nikogo
        nie witalem w stylu: "czesc chuje pojebusy, zasrane zboki". Ten jegomosc robi
        to metodycznie, wchodzi na moj i wasz teren i wyproznia sie na waszych oczach.
        Codziennie. Nie mam nic do osob, ktore bluzna tu i tam. Ale sobie nie moge
        pozwolic na systematyczne, przewulgarne krzyczenie na mnie i innych. Nie ma
        zadnej swietosci dla tego monstrum. Czy jest chory ? Mozliwe. Niedorozwiniety ?
        Mozliwe. Kierownictwo tego forum zawiodlo kompletnie. Uczestnicze w kilku forach
        (zagramanicznych)i cos takiego jak tu jest nie do pomyslenia. Szkoda cossa ze
        twoja ostrosc widzenia zostala tak zachwiana. Powtarzam: tez bluzgalem i bede
        bluzgal, ale wszystko ma swoja granice. Ten jegomosc ja zdecydowanie przekroczyl
        i ciagle przekracza. Nasz stosunek do niego jest odbiciem naszego chorego
        stosunku do picia alkoholu (chlania), do tolerowania bandytyzmu, chuliganstwa.
        Nie oszukujmy sie. Zlo szaleje a my zdolni jestesmy szukac tylko
        usprawiedliwienia miast rozwiazania. Poruszylem kiedys sprawe 80-latki
        wymierzajacej sprawiedliwosc. W tej kobiecie zostaly jeszcze poklady poczucia
        sprawiedliwosci i praworzadnosci. Niestety. Nie dorastamy jej do piet.
        Farsa niech postara sie zrozumiec roznice pomiedzy mna, majacym czasami
        egzotyczne podejscie do zycia (stad moje porady)a kims, kto sprzedaje swe
        wytryski kazdemu kto gebe otworzy na forum. Zycze jej tego, mimo ze nie
        dorastam jej do kolan jesli chodzi o "istote istoty".
        Pozdrawiam.


        • cossa Re: Znieczulica 13.05.03, 15:44
          myslewiecjestem napisał:

          > Mam usprawiedliwienie. Jesli kogos zbluzgalem, to
          wynikalo to z mojego
          > temperamentu, chwilowej wscieklosci. Nigdy nie
          wchodzilem na forum i nikogo
          > nie witalem w stylu: "czesc chuje pojebusy, zasrane zboki".

          masz calkowita slusznosc, ze temperament , chwilowa
          wscieklosc usprawiedliwia to czy inne slowo. tak jest w
          Twoim przypadku. inni tez moga sie wsciec i troche dluzej
          ich potrzyma. mysle, ze tak jest w przypadku komadosa,
          choc pozornie. raz sie wkurzyl. wystarczylo. myle, ze by
          mu przeszlo bardzo szybko, ale niestety - okazalo sie, ze
          paliwem do okazywania agresji sa tu nasze wypowiedzi
          pojawiajace sie co rusz, w tym samym tonie, bez chwili
          zastanowienia sie nad soba. to on jest zly - nie my,
          prawda? trwa to do dzis.

          Ten jegomosc robi
          > to metodycznie, wchodzi na moj i wasz teren i wyproznia
          sie na waszych oczach.

          dzwine, ale NIGDY nie odebralam wypowiedzi komandosa do
          siebie, nigdy nie poczulam sie urazona, choc nieraz mowil
          do mnie w ogolno znany sposob. nie odebralam tego jako
          wyproznienie. nigdy tez nie sadzilam, ze jest to jakis
          przyglup.

          Nie mam nic do osob, ktore bluzna tu i tam. Ale sobie nie
          moge
          > pozwolic na systematyczne, przewulgarne krzyczenie na
          mnie i innych.

          myslewiecjestem, a co by bylo gdyby komandos mial troszke
          racji piszac o Tobie? brales to kiedys pod u uwage? nie
          mowie o okresleniach, ze jestes pedalem czy jakas inna
          czescia roweru. gdyby odrzucic slowa a wyluskac sens tego
          co mowi - naprawde wiele moznaby sie nauczyc od niego o
          sobie.

          Nie ma
          > zadnej swietosci dla tego monstrum.

          jest swietosc. kiedys byl bardzo smutny watek. na forum
          "szalal" komandos. az mi serce mocniej zabilo ze zlosci
          jak zobaczylam, ze sie tam wypowiedzial. i wiesz co?
          bardzo mnie zaskoczyl.

          Kierownictwo tego forum zawiodlo kompletnie.

          ta sprawa juz dawno by sie zakonczyla. gdybysmy umieli
          spojrzec na siebir krytycznie. uwierz - kierownictwo nie
          jest potrzebne do tego, by pozbyc sie wulgarnego
          komandosa. to od nas zalezy, bo my jestesmy tego przyczyna.

          Szkoda cossa ze
          > twoja ostrosc widzenia zostala tak zachwiana.

          z moja ostroscia mysle, ze jest wszystko dobrze. jesli
          tak faktycznie uwaszasz to prosze napisz dlaczego. czy
          dlatego, ze nie mam takiego zdania jak Ty? dlatego, ze
          uwazam, ze mozesz sie mylic? staram sie Ciebie zrozumiec,
          czytam uwaznie wypowiedzi na ten temat i ciagle mam
          przeswiadczenie, ze jestem jednak na dobrej drodze. moze
          sie myle.. czas pokaze.

          Poruszylem kiedys sprawe 80-latki
          > wymierzajacej sprawiedliwosc. W tej kobiecie zostaly
          jeszcze poklady poczucia
          > sprawiedliwosci i praworzadnosci.

          ja sie na takich idealach wychowalam. i dlatego tez
          slucham i nie oceniam zbyt szybko i staram sie miec
          dystans. nie mam patentu na doskonalosc.

          cieplo Cie pozdrawiam
          bo na prawde Cie lubie, tylko czy Ty na to pozwolisz?
          cossa
          • Gość: Malwina Re: Znieczulica IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 15:59
            taki on oniesmielony intelektualizmem phi phi naszych wypowiedzi jak ja jestem
            tancerka flamenco
            (jak ktos znow nie zrozumie to z pretensjami do rodzicow plizzz)


            a ja mysle, ze komandos to czlowiek bardzo potzrebujacy akceptacji i
            oniesmielony"intelektualizmem' niektorych wypowiedzi na tym forum. To
            czlowiek, ktory ceni Proste przez duze "P" ale nie czuje sie na tyle
            silny by
            to intelektualnie wyartykulowac. Taki "down to earth" facet ktorego
            denerwuja
            przeintelektualizowane gadki, dobre dla studentow pierwszego roku
            studiow,
            • Gość: shf Re: Znieczulica IP: *.prem.tmns.net.au 13.05.03, 16:18
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > plizzz


              ...a jednak rozumiesz angielski, po co wiec te "gierki"?
              • Gość: Malwina Re: Znieczulica IP: *.d1.club-internet.fr 13.05.03, 16:20
                no jak wiesz lepiej ode mnie to ja sie poddaje
                • Gość: Biedronka14 Ale sie Usmialam !! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.03, 21:59
                  Ja stoje w obronie naszego 'Mysliciela' i uwazam jest osoba niezwykle
                  tolerancyjna i otwarta, jedynie idealista z zasadami, i na poziomie, ktoremu
                  ciezko jest zaakceptowac chamstwo ktore faktycznie na tym forum i na kazdym
                  innym istnieje. Jego tematy dla mnie sa ciekawe, inteligentne i wnosza pewnego
                  rodzaju swierzosc i ZADOSCUCZYNIENIE forum zwanym 'Psychologia' a nie do
                  diabla 'Walonkami ze Sloma' Komandosa chamstwo i afiszowany imbecylizm toleruje
                  z jedynie z tego wzgledu, ze jest mi go szkoda, bo wiem ze jest to jedynie
                  krzyk o bycie zauwazonym. Nie jeden raz mi sie zdazylo byc przez niego
                  obrzucona blotem, tylko, ze ja dzialam inaczej niz nasz Sokrates, na chamstwo i
                  zlosliwosc reaguje poblazliwym smiechem. Wiem, ze tego rodzaju wypowiedzi sa
                  jalowe, nic nieznaczace i swiadcza tylko o wielu zachamowaniach i
                  samoniedowartosciowaniu naszego Komandosa. Czasami jak wyjdzie z tej swojej
                  ochronnej skorupy 'idiotyzmu' to widze w nim dobrego, inteligentnego chlopa.
                  Tylko jego znikoma dobroc wcale nie powinna tlumaczyc jego nagminnego
                  chamstwa, to powinno byc tepione. Chamstwo, w jakiej kolwiek formie POWINNO BYC
                  TEPIONE. KROPKA.

                  Itnieja tu takze osoby ( wiecie kim jestescie), ktore tak naprawde wcale nie
                  roznia sie od Komandosa. Roznica istnijeje jedynie w formie przekazu, intencja
                  pozostaje ta sama, czyli zlosliwosc dla samej zlosliwosci, i chec jej
                  afiszowania. Moja zasada: JEZELI NIE MASZ NIC MEDREGO, KONSTRUKTYWNRGO DO
                  POWIEDZENIA, TO LEPIEJ SIE UGRYZ W JEZEK, LUB SIE ZAMKNIJ.

                  I PO CO, tak za wszelka cene, koniecznie musimy byc tak BARDZO nonszalantcy,
                  cyniczni i zlosliwi w stosunku do innych, tak naprawde, na te forum nic nie
                  wnoszac? Stukanie w kompa po to zeby stukac? To jest jedynie proznosc i
                  falszywe wyobrazenie i naciaganie sie do inteligencji( ktos juz o tym pisal i
                  zgadzam sie w 100 % )-----------Smiac mi sie z tego chce.-------------
    • kamfora Re: Znieczulica 13.05.03, 20:29

      Codziennie przejeżdżam tramwajem obok nowego osiedla.
      Mieszkania tam drogie - tylko "dobrze sytuowani" mogą sobie
      pozwolić. Osiedle otacza mur, bramy wejściowej
      pilnuje strażnik...Mieszkańcy czują się bezpiecznie. Nie mają tam dostępu
      żadne "komandosy"... Zawsze jakoś kojarzy mi się to z gettem (tylko w drugą
      stronę).

      Z lokalu oczywiście - zawsze można kogoś wyrzucić. Wedle zasady:
      "Płacę - wymagam - kryteria sam ustalam"
      I zawsze można okna zasłonić, żeby tej ulicy nie było widać, albo
      nawet i ulicę zamknąć - żeby też tylko wybrani mogli tam chodzić...
      W końcu - nikt normalny nie będzie się bawił w Adasia Chmielowskiego
      czy Matkę Teresę.
      Przecież w życiu chodzi o to, żeby...właśnie, o co właściwie chodzi w życiu?
      • komandos57 Re: Znieczulica 13.05.03, 20:42
        I sadzisz ze w tym mieszkaniu siedzi myslewiecjestem vel imagine vel budda vel
        andrzej.A przy bramie Kwieto ze Slawkiem ktorych seksem wspiera slynna
        alfika.Na czujkach(?)witold z innymi potworkami z tego Forum.Widzisz to?
        Cudownie.A,i jeszcze ja.Kalosze sciagnelem z walonkow by cichusko stapac.Tak
        bardzo pragne zakrasc sie na saloy w ktorych siedzi myslewiecjestem w 4 osobach.
        • myslewiecjestem do komancza57 13.05.03, 21:01
          No dobrze juz. Kocham Cie. Teraz lepiej na serduszku ? Agresja popuscila ?
          • komandos57 Re: do komancza57 13.05.03, 21:38
            myslewiecjestem napisał:

            > No dobrze juz. Kocham Cie. Teraz lepiej na serduszku ? Agresja popuscila ?
            /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
            Alez ja nie jestem agresywny.Lepiej ci bylo z twarza imagine.Czuje ze chcesz
            mnie kasnac.Wiec dzialaj.
            • Gość: kasia Re: do komancza57 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:11
              komandos57 napisał:

              > myslewiecjestem napisał:
              >
              > > No dobrze juz. Kocham Cie. Teraz lepiej na serduszku ? Agresja popuscila ?
              > /////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
              > Alez ja nie jestem agresywny.Lepiej ci bylo z twarza imagine.Czuje ze chcesz
              > mnie kasnac.Wiec dzialaj.


              komando tyrówko dawaj na kawę; orchidea30@gazeta.pl - jesteś najgłupszy i
              najbardziej interesujący w tej głupocie na świecie.
        • Gość: babcia Komando Re: Znieczulica IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 22:13
          komandos57 napisał:

          > I sadzisz ze w tym mieszkaniu siedzi myslewiecjestem vel imagine vel budda
          vel
          > andrzej.A przy bramie Kwieto ze Slawkiem ktorych seksem wspiera slynna
          > alfika.Na czujkach(?)witold z innymi potworkami z tego Forum.Widzisz to?
          > Cudownie.A,i jeszcze ja.Kalosze sciagnelem z walonkow by cichusko stapac.Tak
          > bardzo pragne zakrasc sie na saloy w ktorych siedzi myslewiecjestem w 4
          osobach
          > .


          komando, więc ty jednak wnuku coś potrafisz napisac durniu????? Kasia Cie kocha
          walonku, tyrówko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja