Moja dziewczyna ma na mnie focha

04.04.07, 20:58
... nie pomagają rozmowy, nie pomagają argumenty. Twierdzi, że poswięcam jej
za mało czasu. A ja powtarzam, że tak nie jest. Jak wytłumaczyć komuś, że nie
może ode mnie wymagac, abym cały swój czas poświęcał tylko jej? Czy ja mam
pretensje, gdy ona spotyka się ze swoimi przyjaciółkami? Dobra, już WAm nie
marudzę.
    • aga3101 Re: Moja dziewczyna ma na mnie focha 05.04.07, 10:22
      z jednej strony ty masz racje bo masz przeciez prawo spotykac sie ze swoimi
      znajomymi przyjaciółmi anie tylko z nią jednak z drugiej strony mozxe faktycznie
      za mało czasu jej poświęcasz sama nie wiem bo nie napisałes jak czesto się
      spotykacie. mysle ze z czasem jej jednak przejdzie:) Pozdrawiam:)
    • kryskaedka Re: Moja dziewczyna ma na mnie focha 05.04.07, 10:56
      niestety czasami kobiety takie są ... musi dorosnać, aby zrozumiec ze cały
      swiat nie kreci sie wokól ciebie:)
      • isabelchen Re: Moja dziewczyna ma na mnie focha 05.04.07, 11:57
        a wniknąłeś w psychologiczne
        przyczyny jej zachowania,
        może jakieś deficyty z dzieciństwa?,
        ehhh,
        najlepiej zwalić na babę,
        denken, denken, :-)
        P.s.
        ja też lubię mieć go tylko dla siebie
    • uczula Re: Moja dziewczyna ma na mnie focha 06.04.07, 10:47
      wiesz, odczucia sa zawsze subiektywne.
      Ona ma prawo czuc, ze twojej obecnosci wokol niej jest za malo.
      Ma prawo, bo to sa jej odczucia i jej potrzeby emocjonalne.
      Z drugiej strony zawsze istnieje niebezpieczenstwo, ze obwinie sie wokol ciebie
      jak powoj i bedzie zyla twoim zyciem...
      Musi miec wlasne zainteresowania, ktore bedzie rozwijac bez ciebie - zniesiesz
      to?
      Trzeba jej pokazac, ze takie rzeczy istnieja - moze to byc cokolwiek...naprawde.
      Tylko ze to bardzo trudne do pokazania.
      A moze ona chce scislejszego zwiazku.
      Moze ( jezeli nie mieszkacie razem) chce zamieszkac razem?
      trudno powiedziec - warto porozmawiac.
      Spokojnie, wziasc na spacer, na lody :) na basen, gdziekolwiek i zagadnac,
      czego pragnie w zyciu.
      Co chce osiagnac, co chce poznac i gdzie chcialabym np pojechac...:)
      mysle, ze to nie jest taki zly pomysl :)
    • ravendom Apropo fochów... 06.04.07, 15:42
      Jakis czas temu na wp przeczytałem, ze focha najlepiej zwalczać fochem.
      Postanowiłem spróbować przy najbliżsej okazji. Dziewczyna się na mnie obraziła
      dosłownie za nic. Dodatkowo publicznie napisała do mnie kilka niemiłych słów (w
      grupie na studiach mamy maila, do którego ma dostęp każdy w naszej grupie)
      Zagadałem do niej i niby wszystko miało być ok, ale tej znowu sie coś nie
      podobało. Postanowiłem, ze przestanę sie do niej kompletnie odzywać. Zacząłem
      ją totalnie ignorować. I jaki skutek...? Zupełnie inna gadka. Udaje, ze wtedy
      tylko żartowała, że czemu sie do niej nie odzywam itp... postanowiłem sobie, ze
      odtąd z kobietami będę walczył... ignorancją. A co?! :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja