Musi szkolić psychologów kto maltretuje dziecko!

14.04.07, 15:54
Po co uczyć psychologów jak postępować z maltretowanym dzieckiem jak można
przestać dziecko maltretować?
Po co walczyć z bandytyzmem jak można na bandytę nie wychowywać?
Po co wy marnujecie czas i energię na takie bzdury?
    • taisy Re: Skąd Ty polubu?:))) 14.04.07, 16:24
      Poprawniej chyba by brzmiało:"Psychologów szkoli ten, kto maltretuje dzieci."

      Bandytą jest ten kto maltretuje dzieci.
      Czy mozna uniknąć bandytyzmu, poprzez odpowiednie wychowanie?
      Ano mozna, do tego potrzebni są dobrze wyszkoleni psycholodzy, którzy wesprzą
      ewnentualnych przyszłych rodziców i uchronią w ten sposób kilka pokoleń od
      bandytyzmu i maltretowania.
      Psychologia powinna być przedmiotem obligatoryjnym, już w szkołach podstawowych.

      To tak w skrócie.:))
      • polubu Re: Skąd Ty polubu?:))) 14.04.07, 17:01

        Ja z "normalnego świata". Człowiek to nie taka skomplikowana istota jak Wy ją
        widzicie. Nie dasz dziecku jeść ni pić nie dziw się, że zmarło. Dasz mu tylko
        jeść i pić nie dziw się, że zostanie bandytą za to nic mu nie dasz oddasz
        jedynie, co nie twoje a co sam dostałeś w dzieciństwie nie dziw się, że
        dorównało tobie.
        Polikwidujecie wszystkie więzienia jak zaprzestaniecie tylko okradania dzieci.
        Dzieci nie będą okradane jak dorośli, na których wychowanie wydano x oddadzą to
        x nowym dzieciom. Dziecko niczyjej pomocy nie potrzebuje, bo człowiek to samo
        finansująca się istota.
        My w rodzinie nie wiemy, co to problemy wychowawcze, ale my swoim dzieciom
        pomocy nie udzielaliśmy. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja
        dziecku a ono wnukowi i na to wyszło, że nikt z nas dzieciństwa nie dostał
        każdy sam na swoje dzieciństwo zapracowywał. Wy zajmujecie się pomaganiem tym,
        którzy tej pomocy nie powinni potrzebować i wiecznie narzekacie!
        • bszalacha Re: Skąd Ty polubu?:))) 17.04.07, 02:11
          Jak można "zapracować na swoje dzieciństwo"?Co Ty za bzdury wypisujesz?Po
          prostu ktoś Ci to dzieciństwo odebrał i zamiast narzekać na
          psychologów ,poproś,żeby pomogli ći uporać się z tą stratą.Inaczej jako osoba
          dorosła będziesz zachowywała się jak dziecko i miala dziecięcy sposób
          myslenia/co widać,gdy się to czyta/.Najgorsze,że własnemu dziecku też
          odbierzesz takie prawo i zmusisz je do pełnienia roli,która nalezna jest
          Tobie.jednym slowem:jak widać ilość lat wcale nie oznacza,że jest się dojrzałą
          osobą.I biada dziecku,które ma takich rodziców co to wymagają,by odpracować
          im "zaszczyt"urodzenia się.Horror!
          • polubu Re: Skąd Ty polubu?:))) 17.04.07, 04:38

            Bardzo złych rodziców miał ktoś, kto swoim dzieciom może coś podarować lub dać
            a nawet się im poświęcić. Kto miał dobrych kochających go rodziców ma ob
            owiązek tą miłość i wszystkie dobra przekazane przez nich oddać swoim dzieciom
            (lub innym)i nigdy pewności mieć nie będzie czy już wszystko oddał.
            Nie spotkałem dobrze wychowanego człowieka, któremu rodzice się poświęcili. Nie
            spotkałem źle wychowanego człowieka, któremu rodzice nie robili łaski, że się
            nim opiekowali. Może jestem dziecinny, ale umiem świat obserwować i wnioski
            wyciągać i nikt mi nie wykazał błędu w moim rozumowaniu.
            Życie jest proste jak matematyczne równanie, komu zło wyrządzimy (dzieci) odda
            w zamian.
            Dziecko umiera z
            głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
          • polubu Re: Skąd Ty polubu?:))) 17.04.07, 05:10
            • ewag52 Re: Skąd Ty polubu?:))) 17.04.07, 07:53
              no, polubu wyspałam sie.
              Dawaj dalej...
              • polubu Re: Skąd Ty polubu?:))) 17.04.07, 08:14

                Wyspanie na inteligencję nie ma wpływu.
                Gdyby dzieci "produkowane" były ze względu na "dobre geny" w jedynym zakładzie
                produkcyjnym usytuowanym gdzieś w centrum Polski. (Nie jest wykluczone w
                przyszłości) Obowiązywać będzie moja ekonomia, jako prawidłowa-dostaniesz
                dzieci na wychowanie (dwoje na rodzinę) i będziesz bez łaski musiał je
                wychować. ·Jeśli będą chcieli byś zwrócił na ich wychowanie więcej niż wydano
                na ciebie będziesz miał rację buntując się, ale "swoje" musisz zwrócić bez
                łaski. Księża, homoseksualiści także będą musieli zwracać swoje dzieciństwa
                wynajmując rodziny wielodzietne do wychowania swojego przydziału(dokładniej
                zwrotu swojego dzierciństwa)-zwolnieni będą tylko ci, co będą chorzy lub nie
                będą mogli zwracać(np. brak pracy)
                Dla mnie jest to tak prosta zasada ekonomiczna, że aż nie potrafię zrozumieć,
                czego nie możecie pojąć!

                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
    • shangri.la Re: Musi szkolić psychologów kto maltretuje dziec 17.04.07, 08:22
      Abstrahując od obsesyjnego eksploatowania tematu "okradanego dziecka" przez
      autora powyższego wątku, zgadzam się z tezą , że łatwiej zapobiegać niż leczyć i
      popieram ideę dokształcania rodziców, celem eliminacji, a przynajmniej
      ograniczenia zjawisk patologicznych.
      Świadomi swojego rodzicielstwa, odpowiedzialni i kochający ludzie nie maltretują
      swoich dzieci, ale czy takie cechy jak odpowiedzialność i zdolność do miłości
      można wpoić rodzicom podczas kursów i szkoleń?:-)
      Sorry, ale wątpię......
      Nawiązując do jednego z głosów w dyskusji.....psychologia jest para-nauką opartą
      na domniemaniach i rachunku prawdopodobieństwa. Każdy z nas jest inny, na
      szczęście i wszelkie próby unifikacji naszych zachowań w określonych sytuacjach
      spełzają na niczym , wobec indywidualizmu jednostki.
      Tak więc, nie psychologii powinno się uczyć w szkołach, ale życzliwości dla
      ludzi, empatii i poczucia odpowiedzialności za własne słowa i czyny.
      Powinno się uczyć i uczy się, ale ziarno pada na różną glebę z genetycznego
      punktu widzenia, tak więc i efekty są różne.
      • polubu Re: Musi szkolić psychologów kto maltretuje dziec 17.04.07, 08:51


        Pamiętacie sprzed paru lat informację prasową jak ojciec zabił dorosłego syna
        za to, że "wyjadł" mu salceson z lodówki? Wy próbujecie mi wmówić, że gdyby ten
        ojciec był przeszkolony przez psychologa to tak by się nie zachował.
        Komplikujecie proces wychowawczy zajmując się milionami spraw a ja te miliony
        spraw sprowadzam do jednej najważniejszej-nie kradnij- a zwłaszcza nie okradaj
        dziecka. Rodzicom o wiele łatwiej będzie wychowywać dobrze dzieci jak każde
        dziecko traktowane będzie jak człowiek i nikt na dziecko nie będzie musiał
        pracować, bo jasne będzie, że dziecko ma ręce nogi i głowę i samo zapracuje na
        siebie. W Waszym świecie trudno jest wytłumaczyć ojcu, że te pieniądze, które
        on zarobił nie są tylko jego, lecz również dziecka. Na jakiej podstawie Wy
        karać chcecie takiego rodzica jak to był jego salceson? Ustawiając prosto
        zasady ekonomiczne znacznie uprości się świat a więzienia w trzy pokolenia
        polikwidujemy. Nie zgadzam się z Wami a wiem, że jestem prawie sam.
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że
        mu nikt nie pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • ewag52 Re: Musi szkolić psychologów kto maltretuje dziec 17.04.07, 11:27
          autor został sprowokowany i kosztem snu i jedzenia, bedzie obsesyjnie kontynuować
          • ewag52 Re: Musi szkolić psychologów kto maltretuje dziec 17.04.07, 11:30
            polubu zrób wizytówke.
            Z aktualnym zdjeciem
          • polubu Re: Musi szkolić psychologów kto maltretuje dziec 17.04.07, 14:05

            Dziecko u
            Los winnych okrutnie doświadza? Dla inteligentnego człowieka ten kto pomaga
            dzieciom daje jasny dowód ich traktowania. Kto bowiem dzieci traktuje
            przynajmniej jak przyszłych przeciętnych pracowników temu do głowy nie
            przyjdzie myśl że sam przeciętny mógłby innemu przeciętnemu pomagać. Tylko więc
            ten kto dziecko ma za przyszłego darmozjada mu pomaga co i tak nie chroni od
            darmozjada. Ktoś ten świat tak zbudował że nie ma w nim możliwości oszukać
            sprawiedliwości i tej prostej zasady żaden człowiek nie może zmienić podobnie
            jak nie może zmienić praw fizyki. Dopiero jak bandyta dopada winnego to podnosi
            się larum że krzywda mi się dzieje i nikt nie odbiera tego jako sprawiedliwość
            bo za swoje winyy przychodzi płacić. Winny jest zawsze bandyta którego jednak
            niewinny wychował. Ja proponuję wam uprościć ekonomię lub przestać narzekać na
            swoją głupotę!
            miera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
Pełna wersja