ag_a1
16.04.07, 22:54
Może mi ktoś uczciwie to wyjaśni? Jest bardzo dużo przykładów z realu i z
netu,że matki odczuwają jakąś dziwną niechęć do córek, jakby chciały je
zniszczyć.Sama też jestem taką niszczoną córką,jedynaczką.Ja mam syna którego
kocham i nie wyobrażam sobie żebym miała kiedykolwiek podcinać mu skrzydła,
ale córki nie mam i nie mogę pojąć dlaczego tak dużo matek zachowuje się
jakby nienawidziły swoich córek? Może to jakaś prawidłowość w naturze?