kreola7
17.04.07, 12:51
Dlaczego starają się przez długi czas, czasem przez kilka lat o swoje?
Dlaczego wydaja mnóstwo pieniędzy na badania, różne metody zapłodnienia -
metodę inseminacji czy invitro?
Dlaczego tak bardzo chcą mieć swoje dzieci?
Dlaczego nie chcą zaopiekować sie dzieckiem, które czuje się opuszczone,
porzucone niekochane, które nie zaznaje miłości, czułości, ciepła. Żyje w
ciągłym braku poczucia bezpieczeństwa-którego psychika jest bądź będzie
rozkołatana na całe ich życie.
Dlaczego kobiety, które nie moga być matkami często myślą, że może takie jest
ich przeznaczenie?
Dlaczego nie pomyślą, że może właśnie nie mogą mieć swoich dzieci, żeby pomóc
dziecku z Domu Dziecka?
Dlaczego nie ma akcji dotyczących adopcji, zachęcających bilbordów, plakatów,
znam tylko jeden program pokazujący problem, czasem pojawi się jakiś
reportaż...
Dlaczego adoptowane dzieci są gorsze od swoich, czy chodzi tylko o geny?
P.S. Nie oczekuję odpowiedzi nt.procedur adopcyjnych i względów finansowych.