markus.kembi
21.04.07, 00:33
Nowozelandzki psychoterapeuta Murray Langham od lat prowadzi badania nad
związkiem czekolady i ludzkiej psychiki. Jego najbardziej znana teoria to
określanie osobowości danego osobnika na podstawie preferowanego przez niego
rodzaju czekolady.
www.chocolate.org/health/therapy.html
I tak jadacze mlecznej czekolady żyją głównie wspomnieniami (to tak jak ja),
podczas gdy wielbiciele czekolady gorzkiej z entuzjazmem spoglądają w
przyszłość, a poza tym są materialistami. Białą czekoladę wybierają osoby,
które mają wrodzone poczucie sprawiedliwości, owalne czekoladki wybierane są
przez osoby uczuciowe i towarzyskie, a czekoladki z nadzieniem kawowym -
przez ludzi niecierpliwych i niedojrzałych.
Podobne eksperyment przeprowadził niejaki pan Lou Fry. Według niego osoby
preferujące czekoladki z nadzieniem nugatowym wykazują większą skłonność do
ryzyka niż te, które wolą nadzienie tofi. Osoby rozsmakowane w wiśniach w
czekoladzie są energiczne i namiętne, a miłośnicy czekolady z nadzieniem
truskawkowym mają tendencje do zbieractwa (nie chodzi mi o zbieranie znaczków
ani jagódek w lesie, tylko takie słowo pada "pack rat" - chodzi o osobę
gromadzącą zapasy, kupującą "na zaś" i nie wyrzucającą "bo to się może
przydać"). Czekolada z orzechami arachidowymi jest wybierana przez ludzi nie
wyróżniających się zbytnio, co najwyżej lubiących nieco aktywność fizyczną, co
innego orzechy pekanu (w życiu czegoś takiego nie jadłem) - czekolada z takimi
orzechami to słodycz w sam raz dla osób "ekologicznie zorientowanych", a z
orzechami włoskimi (to raczej czekoladki, do czekolady daje się raczek
laskowe) - dla gawędziarzy i osób, które okazać się mogą prawdziwymi
przyjaciółmi. Znów pojawia się smak kawowy - tym razem oznacza otwarty umysł.
I wracamy do kształtów (bo był już owal): okrągłe czekoladki - osoby nieufne,
niedopuszczające innych zbyt blisko, kwadratowe - osoby robiące wszystko na
swój własny sposób. Poza tym czekolada o tradycyjnym, prostokątnym kształcie
preferowana jest przez zjadaczy bardziej statecznych i lojalnych, podczas gdy
po bardziej wymyślne kształty sięgają ci bardziej energiczni i kreatywni.
www.starnewspapers.com/homerglen/news/256900,151ho4.article
Fry też zwrócił uwagę na gatunki czekolady. Według niego sympatycy gorzkiej
czekolady maja bardziej rozwiniętą wyobraźnię i artystyczna osobowość, a poza
tym potwierdza się to, o czym pisał Langham (i o czym ja wspomniałem na
początku), mlecznoczekoladowcy są szczęśliwi i mieli spokojne dzieciństwo, a
konsumenci czekolady białej są tacy troche awanturniczy i mają kłopoty z
podejmowaniem decyzji.