Granica_miłości

24.04.07, 10:53
Interesuje mnie wasza opinia na temat granic miłości.
Kiedy jest ta granica, w której człowiek ( w tym przypadku mężczyzna) nie
może przejść do porządku dziennego, po tym jak druga osoba go zraniła, bardzo
mocno, mimo że obdarzał ją wielkim uczuciem - miłością. Czy mimo tego że dana
osoba deklaruje że sie zmieni i że więcej już nie będzie ranić, jesteśmy w
stanie jej zaufać? Czy zdrada jest ta granicą? Czym jest tak naprawde zdrada?
Czy to tylko seks? Czy już pocałunek, chęć spedzania więcej czasu z mężczyzną
innym niż tym z którym się jest w związku? Czy można odzyskać poczucie
zaufania do drugiej osoby? Z góry dzięki za wypowiedzi.
    • chmurka_szuka_sznurka Re: Granica_miłości 24.04.07, 11:09
      zdrady nie można wybaczyć nigdy,to jest jak policzek,a nawet splunięcie w twarz
      kto pokazał,że raz może plunąć,będzie pluł zawsze,bawiąc się swoją nikczemnoś-
      cią i naszym uczuciem.Trzeba wyrażnie i głośno powiedzieć - na to nie pozwalam
      można też dodać asertywnie - ranisz mnie,to boli,sprawia mi przykrość,widzisz
      jak przez ciebie cierpię,ledwie żyję,a ty co ? A ona - kochanie,wyluzuj,to tyl
      ko drobiazg.I tego nie można wybaczyć.
    • po.prostu.on1 Re: Granica_miłości 24.04.07, 11:26
      Nasze granice wyznacza ból albo inaczej jak zaboli to poznałeś swoją granicę.
      Ta granica obowiązuje w danym momencie, za kilka lat może to zupełnie inaczej
      wyglądać.
      A to co dla Ciebie jest zdradą, dla niej może być normalnym zachowaniem. Jeśli
      pewne rzeczy Tobie nie odpowiadają, to jakąś decyzję trzeba podjąć. W końcu
      chcesz być szczęśliwy, a trudno wymuszać na drugiej osoby pewne zachowania, by
      one Tobie odpowiadały. Daj jej wolność, sam bądź wolny... To w skrócie, droga
      może być długa, aby uwolnić się od różnych wpływów.
    • piesbaskervill Re: Granica_miłości 24.04.07, 12:03
      czym jest zdrada,to zależy od umowy, od tego na co umawialiście się.
    • kryskaedka Re: Granica_miłości 24.04.07, 12:06
      ja sie od razu rozwiodłam jak mnie moj ukochany zdradził.. nie mozna juz z
      takim człowiekiem normalnie zyc.. bo mu się nie ufa.. lepiej sobie nie zawracac
      głowy ludzmi ktorzy nie odrozniaja dobra od zła i nie rozumieja znaczenia
      słów: "Nie czyn drugiemu co tobie nie miłe".. niestety jes coraz gorzej..ludzie
      traktują seks jako zabawe.. chwilowy orgazmik ..i wracam do domu.. do
      ukochanego/ukochanej.. Ci ludzie to morlane zeszmacenie zapodaja.. i nauczka
      dobrze im zrobi.. moze w kolejnych zwiazku bedą lepiej sie zachowywać... jak
      teraz popuscisz to przyzwolisz na cd.
      • bszalacha Re: Granica_miłości 26.04.07, 19:34
        a powinno być"nie czyń drugiemu co JEMU niemiłe" bo Ty możesz lubić,gdy ktoś
        zadaje Ci ból albo trzyma w niepewnosci./uzaleznienie od adrenaliny/.tak
        podobno zyje pamela Anderson ze swoim ukochanym narkomanem.Kazdemu wolno,jak
        lubi.
    • kaszluk Re: Granica_miłości 24.04.07, 12:30
      jedynie wspomniałem o zdradzie a wszyscy juz radzą żebym dał sobie spokój bo
      zdradziła... Ja tego nie powiedziałem, chodzi oto że moge jedynie miec
      przypuszczenie bo miała do tego okazje, nie wiem czy to zrobiła....
      • piesbaskervill Re: Granica_miłości 24.04.07, 12:50
        trzeba ją sledzić,żeby się upewnić
      • chmurka_szuka_sznurka Re: Granica_miłości 24.04.07, 12:59
        wystarczy,że zraniła boleśnie i to jest wystarczający dowód zdrady i zła,które
        w niej siedzi,lepsza na pewno nie będzie,bo niby jak.
    • solaris_38 Re: Granica_miłości 24.04.07, 23:50
      miłość nie ma granic

      to my mamy granice

      co zmiany to raczej mało kto sie zmienia

      oczekiwać zmiany to jak oczekiwać cudu

      zdarzają sie ale .. za rzadko żeby opierać na nich chleb dnia codziennego
    • mskaiq Re: Granica_miłości 25.04.07, 09:42
      Milosc nie ma granic, zawsze wybaczy. Piszesz o tym ze Osoba ktora kochasz
      zranila Ciebie. Musisz wybrac pomiedzy zalem nad Soba a miloscia do tej Osoby.
      Jesli wybierzesz zal nad Soba wtedy bedziesz wiedzial jak bardzo kochales ta
      Osobe.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • kiwki Re: Granica_miłości 25.04.07, 12:51
      miłość może i nie ma granic ale czy zawsze umiemy wybaczyć? Wybaczyć i żyć w
      niepewności i nieufności w stosunku do niby najbliższej nam osoby? Mieć
      zaufanie? Ja bym nie umiała tak żyć, zawsze obawiałabym się że skoro zrobił/a
      raz zrobi następny... Ale są wyjątki
      • mskaiq Re: Granica_miłości 25.04.07, 13:11
        Wybaczenie jest czescia milosci. Brak zaufania jest strachem. Kiedy kochasz nie
        istnieje strach. Kiedy nie masz zaufania wtedy nie ma milosci.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • kryskaedka Re: Granica_miłości 25.04.07, 13:32
          mskaiq napisał:

          > Wybaczenie jest czescia milosci. Brak zaufania jest strachem. Kiedy kochasz
          nie
          >
          > istnieje strach. Kiedy nie masz zaufania wtedy nie ma milosci.
          > Serdeczne pozdrowienia.

          zgadzam sie z Tobą..Nic nie przeszkadza wybaczyc zdrady i kochac dalej takiego
          osobnika..ja tak mam..ale byc z nim to inna sprawa. Masz racje ze to
          strach..przed cierpieniem..mozna tez to nazwac instynkt samozachowawczy.. cos
          jak ze nie wlozysz reki w ogien bo cie zaboli..ale lubisz patrzec na ognisko i
          gotujesz sobie jedzonko... ja wybaczylam zdrade i czuje sie dobrze z tym
          wybaczeniem ..i z nowym mezczyzną też ;)
          • mskaiq Re: Granica_miłości 25.04.07, 14:45
            Strach nie ostrzega przed niczym, bo jest irracjonalny, to parlizujace uczucie,
            nie ma racjonalnego dzialania pod wplywem strachu.
            To Twoj rozsadek zdecydowal o wyborze nowego partnera, podjelas decyzje bo nie
            chcialas przezyc bolu zwiazanego z ponowna zdrada. Ten bol to zal nad soba
            czasem żal przeszłych chwil, niespełnionych pragnień albo nie doczekanych
            chwil, na które się czekało. Zal przynosi lzy i cierpienie, probujemy go
            unikac.
            Gdybys bala sie nowego zwiazku w wyniku tego ze poprzedni sie nie udal wtedy
            bylby to strach. Wtedy kazda proba zblizenia sie do innego mezczyzny wywoluje
            uczucie strachu, panike lub blokade ktora nie pozwola na zwiazek.
            Srdeczne pozdrowienia.
    • jszhc Re: Granica_miłości 25.04.07, 14:02
      Ja niestety jestem troszke neiufna, wiec juz nie ufam, jak jeszcze nic nie
      zostalo zrobione;p, wiec jak juz ktos zalkiem nadszarpnie moje zaufanie, to
      jest amba. Nie potrafilabym zaufac od nowa.
    • taisy Re: Granica_miłości 25.04.07, 21:53
      Zdrada jest granicą w wielu zwiazkach miłosnych. Mało jest zwiazkow, ktore
      potrafią przeskoczyć ten problem.
    • shangri.la Re: Granica_miłości 27.04.07, 14:01
      Miłość z założenia NIE MA GRANIC:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja