Co o nim sądzicie ?

22.05.03, 15:27
Kochani proszę podzielcie się ze mną swoimi opiniami bo sama nie jestem sobie
z tym poradzić .
Jestem z facetem od ponad 2 lat i mieszkamy ze sobą .Jest różnie czasami
dobrze czasami źle . Główny mój problem tyczy się pola seksualnego . Od ponad
pół roku wiem (jestem pewna na 100%), że mój facet sam sobie robi dobrze . Na
początku było mi bardzo przykro że tak robi. Jeśli chodzi o nasz sex to nie
jest najlepiej , ja nie wykazuję się największą inicjatywą bo wiem że robi to
sam i obrzydza mi to wszystko . On też się nie stara bo sam się zaspokaja .

Zbierało się i w końcu nie wytrzymałam . Powiedziałam że wiem o tym a on
zaprzeczył . Ponieważ wiedziałam na 100%, że kłamie poruszyłam temat po raz
dugi . No i przyznał się a na dodatek powiedział że to normalne i żebym
porozmawiała z seksuologiem jak uważam że to głupie albo abym poruszyła sobie
ten temat na jakimś forum .

Najgorsze dla mnie jest to że on wmawia mi że to normalne .
Co o tym sądzicie ?
    • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:29
      to normalne i dziwie sie ze tego nie wiesz.
      • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:36
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > to normalne i dziwie sie ze tego nie wiesz.
        Normalne nawet do tego stopnia że ja jako dziewczyna muszę wiedzieć o jego
        zabawach . A Ty bys chciała być na moim miejscu ?
        • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:38
          polecam jakis podrecznik seksuologii
          normalne jest robic
          wiedziec ze robi (kobiety tez tak maja !)
          i w dodatku bawic sie razem
          przykro mi ze cie szokuje doszczetnie ale nie jestem amerykanka
          • Gość: boja Re: Co o nim sądzicie ? IP: 213.77.32.* 22.05.03, 15:44
            wcale to niest takie normalne skoro on woli sie zaspokajac sam niz kochac sie z
            Toba i wiem jakie to przykre z wlasnego doswiadczenia. Byl taki okres w naszym
            zwiazku z moim bylym juz mezczyzna kiedy wlasnie tak bylo. Pamietam, ze tez
            czulam ten zal do niego co nie ulatwialo wcale podjecia z nim wspolzycia, on z
            kolei przestal dbac o mnie w tej sferze.I na nic byly rozmowy i p[rosby. ja z
            kolei czulam sie odrzucona i niekochana. Nie wiem co Ci doradzic, bo sama nie
            moglam sobie poradzic z tym problemem. natomiast normalne jest kiedy zasmi
            zaspokajamy nasze potrzeby lub wykorzystujemy to we wspolnych zabach, ale nigdy
            jako "zamiast".
            Pozdrawiam
            • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:53
              Gość portalu: boja napisał(a):

              > wcale to niest takie normalne skoro on woli sie zaspokajac sam niz kochac sie
              z
              >
              > Toba i wiem jakie to przykre z wlasnego doswiadczenia. Byl taki okres w
              naszym
              > zwiazku z moim bylym juz mezczyzna kiedy wlasnie tak bylo. Pamietam, ze tez
              > czulam ten zal do niego co nie ulatwialo wcale podjecia z nim wspolzycia, on
              z
              > kolei przestal dbac o mnie w tej sferze.I na nic byly rozmowy i p[rosby. ja z
              > kolei czulam sie odrzucona i niekochana. Nie wiem co Ci doradzic, bo sama nie
              > moglam sobie poradzic z tym problemem. natomiast normalne jest kiedy zasmi
              > zaspokajamy nasze potrzeby lub wykorzystujemy to we wspolnych zabach, ale
              nigdy
              >
              > jako "zamiast".
              > Pozdrawiam

              No właśnie teraz to juz jest "zamiast " i czuje się tak ty kiedyś .Widzę tylko
              jedno rozwiązanie - rozstać się bo nic innego nie przychodzi mi do głowy
              Pozdrawiam
              • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:57
                Chcesz przez to powiedziec ze twoja wspaniala milosc do tego faceta to byl
                tylko seks ?
                a jest "zamiast" bo ma presje i fochy mu stroisz i winisz.
                To nie jest "zamiast" - to jest dodatkowo i inaczej. liiitosssciiii
                zszokowana napisała:

                > Gość portalu: boja napisał(a):
                >
                > > wcale to niest takie normalne skoro on woli sie zaspokajac sam niz kochac
                > sie
                > z
                > >
                > > Toba i wiem jakie to przykre z wlasnego doswiadczenia. Byl taki okres w
                > naszym
                > > zwiazku z moim bylym juz mezczyzna kiedy wlasnie tak bylo. Pamietam, ze te
                > z
                > > czulam ten zal do niego co nie ulatwialo wcale podjecia z nim wspolzycia,
                > on
                > z
                > > kolei przestal dbac o mnie w tej sferze.I na nic byly rozmowy i p[rosby. j
                > a z
                > > kolei czulam sie odrzucona i niekochana. Nie wiem co Ci doradzic, bo sama
                > nie
                > > moglam sobie poradzic z tym problemem. natomiast normalne jest kiedy zasmi
                >
                > > zaspokajamy nasze potrzeby lub wykorzystujemy to we wspolnych zabach, ale
                > nigdy
                > >
                > > jako "zamiast".
                > > Pozdrawiam
                >
                > No właśnie teraz to juz jest "zamiast " i czuje się tak ty kiedyś .Widzę
                tylko
                > jedno rozwiązanie - rozstać się bo nic innego nie przychodzi mi do głowy
                > Pozdrawiam
                • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 16:04
                  Nie tylko sex ale również jest to spory czynnik moich związków . Pewnie że
                  można mieć presje jak się wali konia za ścianą . Jak byłoby to normalne to nie
                  miał by presji i wyrzutów , poprostu .
                  To przepraszam może niedługo zaczna się agencje towarzyskie cytuje
                  Ciebie "dodatkowo a nie zamiast " . Może Ciebie to by kręciło , mnie nie .


                  Gość portalu: Malwina napisał(a):

                  > Chcesz przez to powiedziec ze twoja wspaniala milosc do tego faceta to byl
                  > tylko seks ?
                  > a jest "zamiast" bo ma presje i fochy mu stroisz i winisz.
                  > To nie jest "zamiast" - to jest dodatkowo i inaczej. liiitosssciiii
                  > zszokowana napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: boja napisał(a):
                  > >
                  > > > wcale to niest takie normalne skoro on woli sie zaspokajac sam niz ko
                  > chac
                  > > sie
                  > > z
                  > > >
                  > > > Toba i wiem jakie to przykre z wlasnego doswiadczenia. Byl taki okres
                  > w
                  > > naszym
                  > > > zwiazku z moim bylym juz mezczyzna kiedy wlasnie tak bylo. Pamietam,
                  > ze te
                  > > z
                  > > > czulam ten zal do niego co nie ulatwialo wcale podjecia z nim wspolzy
                  > cia,
                  > > on
                  > > z
                  > > > kolei przestal dbac o mnie w tej sferze.I na nic byly rozmowy i p[ros
                  > by. j
                  > > a z
                  > > > kolei czulam sie odrzucona i niekochana. Nie wiem co Ci doradzic, bo
                  > sama
                  > > nie
                  > > > moglam sobie poradzic z tym problemem. natomiast normalne jest kiedy
                  > zasmi
                  > >
                  > > > zaspokajamy nasze potrzeby lub wykorzystujemy to we wspolnych zabach,
                  > ale
                  > > nigdy
                  > > >
                  > > > jako "zamiast".
                  > > > Pozdrawiam
                  > >
                  > > No właśnie teraz to juz jest "zamiast " i czuje się tak ty kiedyś .Widzę
                  > tylko
                  > > jedno rozwiązanie - rozstać się bo nic innego nie przychodzi mi do głowy
                  > > Pozdrawiam
                  • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 16:31
                    zgoda, ciebie nie kreci -jego tak.
                    po 1° i co dalej ?
                    po 2° przestan uwazac to za anormalne
                    po 2° dlaczego uzywasz wyrazen typu "wali konia za sciana" ? uwazasz ze to
                    amoralne, zle, wulgarne ? z jakiego powodu ? czy chcialabys isc do tego
                    drugiego pokoju a nie osmielasz sie ?
                    masturbacja jest najnormalniejsza rzecza na swiecie i gdyby uprawiali ja tylko
                    samotni faceci to bym naprawde sie zastanawiala jak traktuja seksualnosc we
                    dwoje...
                    Myslisz ze ulzyc presji to to samo co kochac sie ze swoja dziewczyna ?
                    a moze masz wlasnie taka wizje seksu (brudny lecz konieczny) i to stanowi
                    problem ?
                    Dlaczego stawiasz te dwie rzeczy na jednym poziomie ?
                    i dlaczego wpadasz w panike histerie i demagogie z agencjami ? Co ma piernik
                    do wiatraka ?
                    • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 17:10
                      Malwino ,
                      A jak mam to nazwać ,? Kocha się ze swoją rączką ?
                      Co dalej nie wiem , dlatego jestem na tym forum , próbuje porównać opinie osób
                      o takich poglądach jak Ty bądź przeciwnych . Może dowiem się czegoś lub zouważę
                      coś czego nie wiedziałam .Ale nie ukrywam że nie rozumiem i zrozumiem
                      masturbowania się podczas gdy ja wiem o tym i jest to mój facet .
                      Gość portalu: Malwina napisał(a):

                      > zgoda, ciebie nie kreci -jego tak.
                      > po 1° i co dalej ?
                      > po 2° przestan uwazac to za anormalne
                      > po 2° dlaczego uzywasz wyrazen typu "wali konia za sciana" ? uwazasz ze to
                      > amoralne, zle, wulgarne ? z jakiego powodu ? czy chcialabys isc do tego
                      > drugiego pokoju a nie osmielasz sie ?
                      > masturbacja jest najnormalniejsza rzecza na swiecie i gdyby uprawiali ja
                      tylko
                      > samotni faceci to bym naprawde sie zastanawiala jak traktuja seksualnosc we
                      > dwoje...
                      > Myslisz ze ulzyc presji to to samo co kochac sie ze swoja dziewczyna ?
                      > a moze masz wlasnie taka wizje seksu (brudny lecz konieczny) i to stanowi
                      > problem ?
                      > Dlaczego stawiasz te dwie rzeczy na jednym poziomie ?
                      > i dlaczego wpadasz w panike histerie i demagogie z agencjami ? Co ma piernik
                      > do wiatraka ?
          • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:47
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > polecam jakis podrecznik seksuologii
            > normalne jest robic
            > wiedziec ze robi (kobiety tez tak maja !)
            > i w dodatku bawic sie razem
            > przykro mi ze cie szokuje doszczetnie ale nie jestem amerykanka

            Nie wiem czy się zrozumiałyśmy . On sobie a ja nie mam z tym fizycznie nic
            wspólnego . Nie ma w naszym ziązku wspólnych szaleństw .
            • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:51
              alez taka jest seksualnosc mezczyzn !

              a jesli uzywac slowa "zaspokaja" to lepiej aby robil to sam !!!
              z toba sie kocha i to jest cos innego !
              nie jestes przeciez spluwaczka !
    • pastwa Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:49
      W zasadzie to efekt spełnienia seksualnego, jaki uzyskuje samodzielnie Twój
      facet jast identyczny z tym, jaki chcesz z nim osiagnąć przy swoim
      udziale,dodatkowo przy założeniu, ze pójdzie Wam wysmienicie. Jesli więc jego
      postepowanie jest nienoramalne to tym samym i Twoje byłoby takim.

      ps. spytaj go, co ma jego reka czego Ty nie masz, albo pozwól mu na
      róznorodnośc w doborze seksualnych "partnerek" ;"))
      • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:54
        nawet nie przypuszczalam jak mizerny jest poziom wiedzy o seksie w pl !
        daj mu zyc ! jego sprawa !jego zycie intymne i basta.
        albo szalejcie razem z twojej inicjatywy (zmeczysz sie szybko - cos mi sie
        wydaje ze ma wiecej apetytu niz ty a przeciez nie bedziesz sie zmuszac,
        nieprawdaz ?)
        • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:59
          Gość portalu: Malwina napisał(a):

          > nawet nie przypuszczalam jak mizerny jest poziom wiedzy o seksie w pl !
          > daj mu zyc ! jego sprawa !jego zycie intymne i basta.
          > albo szalejcie razem z twojej inicjatywy (zmeczysz sie szybko - cos mi sie
          > wydaje ze ma wiecej apetytu niz ty a przeciez nie bedziesz sie zmuszac,
          > nieprawdaz ?)

          Malwina , to po jaki diabeł jest ze mną . Byłaś kiedyś w poważnym związku , czy
          nie ? Osoby z takim podejściem chyba nie powinny mieć partnerów na stałe , bo
          po co .
          • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 16:03
            najpierw zadaj sobie pytanie po kiego licha TY jestes z nim ! a potem zajmij
            sie aneksami.
            A jak znajdziesz odp to bedziesz wiedziec po co on jest z toba.
            M
            PS
            nie wszyscy ludzie maja taki sam temperament. I to ma byc powod do zerwania ?
            To na czym twoj zwiazek sie opiera ?
      • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:56
        pastwa napisał:

        > W zasadzie to efekt spełnienia seksualnego, jaki uzyskuje samodzielnie Twój
        > facet jast identyczny z tym, jaki chcesz z nim osiagnąć przy swoim
        > udziale,dodatkowo przy założeniu, ze pójdzie Wam wysmienicie. Jesli więc jego
        > postepowanie jest nienoramalne to tym samym i Twoje byłoby takim.
        >
        > ps. spytaj go, co ma jego reka czego Ty nie masz, albo pozwól mu na
        > róznorodnośc w doborze seksualnych "partnerek" ;"))

        moja ręka nie ma odcisków ;)
        • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 15:58
          twoja reka nic nie ma - a szkoda. Nie dla niego - dla ciebie. I dla was.
    • ginger_beer Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 15:59
      Człowiek kocha się zwykle z drugim człowiekiem, a nie
      tylko z jego ciałem. Twój facet ma swoje potrzeby i
      próbuje je zaspokajać, ale najwyraźniej jest między Wami
      jakaś blokada psychiczna, która sprawia, że on nie
      potrafi mieć nadal przyjemności z kochania się z Tobą. Z
      Tobą w sensie psychicznym, a nie fizycznym. Sądzę, że
      może to być problem relacji między Wami, ale prawie na
      pewno nie chodzi o to, że Tobie czegoś brakuje sensie
      fizycznym. O tym czy ktoś jest seksowny decyduje podobno
      jego wewnętrzna, a nie zewnętrzna uroda. A w tej
      dziedzinie znacznie łatwiej stracić urok w cudzych
      oczach, ale chyba też znacznie łatwiej go odzyskać.
      Głowa do góry. Pozdrawiam. :-)
      • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 16:06
        zeby wszystko bylo jasne : nie atakuje cie, chcialam ci tylko powiedziec ze
        seks jest przyjemnoscia (lzej to traktowac, lzej) i moze nie ma sensu uprawiac
        cokolwiek jesli nie masz zaufania, lub opory, lub inhibicje. Cos nie gra w
        zwiazku a nie w seksie. Inaczej byscie sie dogadali i nawet by ci nie przyszlo
        do glowy zeby uwazac to co robi za anormalne i odbierac jako negacje twojej
        osoby
        • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 16:35
          no to ide dalej bo jak grzebac to grzebac :
          uwazasz wiec ze masturbujac sie (slowo ci przez palce nie przeszlo) zdradza
          ciebie z ...samym soba ? (porownanie z panienkami z agencji)
          Tzn myslisz ze ktos kogo kochasz (bo tak to przedstawiasz) nie ma prawa miec
          przyjemnosci poza toba ?
          Piwo = przyjemnosc = niet
          wystawic twarz do slonca = przyjemnosc = niet
          poplywac w morzu = przyjemnosc = niet
          a oddychac mozna ?
          • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 16:49
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > no to ide dalej bo jak grzebac to grzebac :
            > uwazasz wiec ze masturbujac sie (slowo ci przez palce nie przeszlo) zdradza
            > ciebie z ...samym soba ? (porownanie z panienkami z agencji)
            > Tzn myslisz ze ktos kogo kochasz (bo tak to przedstawiasz) nie ma prawa miec
            > przyjemnosci poza toba ?
            > Piwo = przyjemnosc = niet
            > wystawic twarz do slonca = przyjemnosc = niet
            > poplywac w morzu = przyjemnosc = niet
            > a oddychac mozna ?

            Nie no nie dramatyzujmy aż tak . Może ja też powinnam mieć jakąś przyjemność .
            Czy mam siedzieć w koncie i też się masturbować ?
            • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 16:51
              no i doszlismy do sedna : problem nie jest w masturbacji lecz w waszej relacji.
              pogadajcie.
    • Gość: ami Re: Co o nim sądzicie ? IP: 62.29.248.* 22.05.03, 16:35
      ktos niegłupi powiedział, że "łózko jest barometrem związku" i jeśli onanizm
      jest "zamiast" normalnego współżycia to znaczy, że w związku jest coś nie tak
      ale ludzie boja się mówić, poruszać tego, co boli zwłaszcza faceci to niezłe
      tchórze wolą bawić się sami niż coś robić i naprawiać lub odejść...Zaszokowana
      stawia pytania, czuje, że cos jest nie tak ale nie otrzymuje odpowiedzi (jak w
      życiu)... inną zasadą, którą życie intymne tez się rządzi to satysfakcja obojga
      Malwino, zaszokowana i jej facet sa parą, związkiem również intymnym i to nie
      jest tak, że jej facet ma tylko, swoje wyłączne życie intymne i jak Ty to
      mówisz basta... z reguły w związku te potrzeby większość par sądzę załatwia
      wspólnie i ku uciesze obojga a gdy ktoś woli swoją rękę to powinien miec odwagę
      zabrac dupę i odejść ... a apropos tematu żart mojego kumpla: "jak mawiał św
      Łukasz ręką pały nie oszukasz".... tak się składa, że jestem w wieloletnim
      związku z facetem i może to ja jestemśmy nienormalni według dzisiejszej normy
      ale nie mogę się opędzić od swojego faceta, co wcale mi nie przeszkadza, nie
      przeszkadzałoby mi również gdyby od czasu do czasu pobawił się sam ze sobą
      jeśli by miał ochotę ale mój facet ma skazę nie bardzo samemu mu to wychodzi;-)
      rozumiem zaszokowaną i uważam, ze ma powody do zmartwień i jestem pewna, że
      problem sam się nie rozwiąże... bardzo serdecznie pozdrawiam ...
      • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 22.05.03, 16:39
        uparta jestem - nic sie nie rozwiaze dopoki bedzie atak pt "to nienormalne"
        jesli seksu brak (nie panikujmy sa momenty bez) to pb gdzie indziej lezy.
        Nie czepiac sie symptomu a leczyc chorobe.
      • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 16:57
        Ami ,
        Jest tak jak napisałaś , tylko to ja myślę żeby odejść bo niechcę takiego
        zycia . Ale widzisz są niektórzy tj. Malwina , którzy mają podejście może takie
        jak mój facet . Zdaję sobie powoli sprawę , że ja tego juz niechcę bo za bardzo
        mnie to rani i nie wymarzyłam sobie takiego życia .
        Pozdrawiam

        Gość portalu: ami napisał(a):

        > ktos niegłupi powiedział, że "łózko jest barometrem związku" i jeśli onanizm
        > jest "zamiast" normalnego współżycia to znaczy, że w związku jest coś nie tak
        > ale ludzie boja się mówić, poruszać tego, co boli zwłaszcza faceci to niezłe
        > tchórze wolą bawić się sami niż coś robić i naprawiać lub
        odejść...Zaszokowana
        > stawia pytania, czuje, że cos jest nie tak ale nie otrzymuje odpowiedzi (jak
        w
        > życiu)... inną zasadą, którą życie intymne tez się rządzi to satysfakcja
        obojga
        >
        > Malwino, zaszokowana i jej facet sa parą, związkiem również intymnym i to nie
        > jest tak, że jej facet ma tylko, swoje wyłączne życie intymne i jak Ty to
        > mówisz basta... z reguły w związku te potrzeby większość par sądzę załatwia
        > wspólnie i ku uciesze obojga a gdy ktoś woli swoją rękę to powinien miec
        odwagę
        >
        > zabrac dupę i odejść ... a apropos tematu żart mojego kumpla: "jak mawiał św
        > Łukasz ręką pały nie oszukasz".... tak się składa, że jestem w wieloletnim
        > związku z facetem i może to ja jestemśmy nienormalni według dzisiejszej normy
        > ale nie mogę się opędzić od swojego faceta, co wcale mi nie przeszkadza, nie
        > przeszkadzałoby mi również gdyby od czasu do czasu pobawił się sam ze sobą
        > jeśli by miał ochotę ale mój facet ma skazę nie bardzo samemu mu to wychodzi;-
        )
        >
        > rozumiem zaszokowaną i uważam, ze ma powody do zmartwień i jestem pewna, że
        > problem sam się nie rozwiąże... bardzo serdecznie pozdrawiam ...
        • Gość: ami Re: Co o nim sądzicie ? IP: 62.29.248.* 22.05.03, 17:31
          I sama sobie odpowiedziałaś na pytanie i właściwie jak się wydaje już wiesz o
          co Ci chodzi i co dla Ciebie jest normą.... Taki układ Tobie nie odpowiada, dla
          CIebie (dla mnie również) nie jest to normalny... Malwino oczywiście, że
          zdarzają się momenty bez seksu, zdarzają się ciążę, choroby, problemy, trudne
          momenty i brak seksu czy seks w pjedynkę wtedy jest naturalny... Jasne to i
          oczywiste i myślę, że zaszokowana rozpoznaje problem a skoro o nim pisze a jest
          to bardzo delikatna i intymna materia to myślę, że okres oszukiwania się i
          racjonalizowania ma za sobą i doszła do wniosku, że ją to przerasta i uważam,
          że ma do tego prawo tak jak jej facet do walenia konia za ścianą, po prostu a
          swoją droga nie życzę kobietom takich norm ale może to ja jestem nienormalna,
          jak widać zaszokowana też jest nietolernacyjna, nie rozumiejąca męskich potrzeb
          i ich intymnego życia...ja takiego tez nie rozumiałabym i wyobrażam sobie, że
          jeśli kobieta ustawicznie ogląda plecy swojego pana podczas gdy rozkosz to już
          jego intymna sprawa to rozumiem żar i rozgoryczenie młodej kobiety... jasne
          leczmy chorobę,brak seksu to symptom, że coś jest nie tak ale jak Słyszałaś
          Maliwino facet zaszkoowanej uważa, ze wszystko właśnie jest "tak", jest
          normalne, TY zresztą też tak w swoich początkowych postach mówiłaś więc jak tu
          leczyć chorobę jak tylko jedna osoba ją widzi... a czasami jest tak, że
          rzeczywiście trzeba się rozstać, takie życie... jeszcze raz pozdrawiam ciepło:-)
    • cossa Re: Co o nim sądzicie ? 22.05.03, 22:01
      w lozku sie tez rozmawia, a nie tylko bzyka. i o seksie
      sie tez rozmawia. i o potrzebach tez i o obrzydzeniu tez.
      a jesli chodzi o pytanie - czy to normalne? normalne, ale
      moim zdaniem cos jest nie tak. ale to Wasz problem i na
      forum go nie rozwiarzesz. tak mi sie przynajmniej wydaje.

      pozdrawiam
      cossa

      zszokowana napisała:

      Jeśli chodzi o nasz sex to nie
      > jest najlepiej , ja nie wykazuję się największą
      inicjatywą bo wiem że robi to
      > sam i obrzydza mi to wszystko . On też się nie stara bo
      sam się zaspokaja .
    • anahella Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 01:53
      To calkowicie normalne. Skoro w lozku jest tak sobie, to wolalabys zeby robil
      to z inna?
      • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 10:30
        anahella napisała:

        > To calkowicie normalne. Skoro w lozku jest tak sobie, to wolalabys zeby
        robil
        > to z inna?
        >
        Właśnie robi to z inną , wołają na nią ręka ;) Jeśli robił by to z inną na
        którą wołali by Ola , jola itp. to nie bylibyśmy razem gwarantuje tobie na
        100% .
        • anahella Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 11:00
          zszokowana napisała:

          > Właśnie robi to z inną , wołają na nią ręka ;) Jeśli robił by to z inną na
          > którą wołali by Ola , jola itp. to nie bylibyśmy razem gwarantuje tobie na
          > 100% .

          Mi nic nie musisz gwarantowac:)) To nie moj tylko twoj zwiazek. Jego reka to
          czesc jego. Jak ja sie kocham z mezczyzna to nie robie tego tylko z jego
          penisem ale z calym nim. Jak sie z nim caluje to nie tylko z jego ustami ale
          tez z calym czlowiekiem. A jak twoj chlopak fantazjuje? To co? Uprawia seks ze
          swoim mozgiem?

          Uwazam ze masturbacja jest czescia naszego zycia intymnego. To rzecz normalna,
          tak jak fantazje seksualne czy myslenie o seksie w ogole. Nie ma co sie
          gorszyc. Skoro on przedlada swoja reke nad seks z toba to znaczy ze macie
          problem. Nie wiem na czym on polega, ale warto go rozwiazac, prawda?

          Zacznij nie od oceniania swojego partnera tylko od ocenienia siebie. Dlaczego
          masturbacja wydaje ci sie taka obrzydliwa? Jakie masz doswiadczenia z
          masturbacja? Co masz mastrubacji do zarzucenia, i jak ona byla ci przedstawiana
          w dziecinstwie? To sa pytania, na ktore powinnas sobie odpowiedziec, bo
          oczywiscie nie porponuje zebys odpowiadala na nie publicznie:)

          Spytaj partnera co moglabys zrobic zeby wasze zycie erotyczne wrocilo do normy
          (o ile w ogole bylo w jakiejs normie wedlug niego).

          Uwazam ze mezczyzna, ktory nie jest zadowolony ze swojego zycia seksualnego i
          zadowala sie sam zasluguje na szacunek. W koncu jest mnostwo takich, ktorzy na
          jego miejscu mialo by mnostwo Kas, Jol i Marzenek. Wiesz ze powinnas go za to
          docenic?

          Mezczyzna to tez czlowiek, a nie tylko maszynka do uprawiania seksu. On tez ma
          ucucia. Gorszac sie jego postawa po prostu te uczucia ranisz.
    • tribeca Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 11:54
      zszokowana napisała:
      Jeśli chodzi o nasz sex to nie
      > jest najlepiej , ja nie wykazuję się największą inicjatywą bo wiem że robi to
      > sam i obrzydza mi to wszystko . On też się nie stara bo sam się zaspokaja .
      dlaczego "obrzydza"? co w tym obrzydliwego?

      > Najgorsze dla mnie jest to że on wmawia mi że to normalne .
      > Co o tym sądzicie ?
      myślę, że to jest normalne, ale nie powinien kłamać, że tego nie robi, cho z
      drugiej strony, nie dziwię się, że zaprzeczał, skoro ciebie to tak obrzydza...
      • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 12:26
        tribeca napisała:

        > zszokowana napisała:
        > Jeśli chodzi o nasz sex to nie
        > > jest najlepiej , ja nie wykazuję się największą inicjatywą bo wiem że robi
        > to
        > > sam i obrzydza mi to wszystko . On też się nie stara bo sam się zaspokaja
        > .
        > dlaczego "obrzydza"? co w tym obrzydliwego?
        >
        > > Najgorsze dla mnie jest to że on wmawia mi że to normalne .
        > > Co o tym sądzicie ?

        > myślę, że to jest normalne, ale nie powinien kłamać, że tego nie robi, cho z
        > drugiej strony, nie dziwię się, że zaprzeczał, skoro ciebie to tak obrzydza...

        Obrzydza mnie to i jest jeszcze nienormalne , bo uważam że po to są kobiety i
        mężczyźni żeby się kochać . Na temat gejów i lesbijek nie wypowiadam się bo
        jest mi to obojętne . Ich świat , pragnienia itp.
        Ja pragnę normalnego związku opartego na miłości i zaufaniu (psychicznym i
        fizycznym).
        • Gość: Malwina Re: Co o nim sądzicie ? IP: *.d1.club-internet.fr 23.05.03, 12:29
          przestan z tym obrzydzeniem bo nigdy z pb nie wyjdziecie. Zmien slownictwo a
          moze koncepty ci sie nieco zmienia (na odwrot robic to chyba ponad twoje sily)
          Nawiasem : Jak to sie dzieje ze czlowiek cie "brzydzi"?
          • zszokowana Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 12:53
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > przestan z tym obrzydzeniem bo nigdy z pb nie wyjdziecie. Zmien slownictwo a
            > moze koncepty ci sie nieco zmienia (na odwrot robic to chyba ponad twoje sily)
            > Nawiasem : Jak to sie dzieje ze czlowiek cie "brzydzi"?
            Nie brzydzi mnie człowiek , tylko masturbowanie się mojego faceta .Słownictwo ,
            którego używam jest powszechnie używane
            • naturella Re: Co o nim sądzicie ? 23.05.03, 15:24
              Boże, Zszokowana, a może zamiast stawiać swojego faceta w jednym rzędzie z
              dewiantami (co jest dla mnie chore! jak można być takim zaściankowym... a
              wiesz, że kobiety też to robią? i że czasem robią to razem ze swoimi
              partnerami? to dopiero zboczenie!) może zastanów się (skoro jak twierdzisz, on
              woli się masturbować, niż kochać z Tobą), co z Tobą jest nie tak? To pytanie
              nigdzie nie padło, obwiniasz jego, jakby był jakąś maszyną do sprawiania
              orgazmów i byłby to jego święty obowiązek i posłannictwo życiowe uprawiać seks
              w takiej częstotliwości jak Tobie się podoba... I to jest poważny związek?
              opierający się głównie na seksie, skoro z takiego powodu masz wątpliwości co do
              całości, a na dodatek bez kompletnego zastanowienia z Twojej strony - co robię
              źle? A może jakis Twój udział też w tym jest, hę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja