agao5
05.05.07, 16:53
zdazylam i odcielam go .pewnie bede pisac malo zrozumiale z bledami i wogole
ale czuje jakbym to ja umarla.czuje a wlasciwie to chyba nic nie czuje
poprostu istnieje.Wczoraj moj maz chcial sie zabic przezemnie,chcialam
rozwodu.najpierw awantura ,wyrzucanie sobie wszystkiego a puzniej to.Teraz
jest u matki ja tu sama patrze sie jeszcze na ten sznur.czuje sie
wienna,jakbym to ja chciala go zabic nie wiem co mam robic co powinnam.Wiem
tylko ze nie wytrzymam tego dluzej.