Normalności nie znacie?

09.05.07, 18:44
Wyjaśnię Wam, jakim prostym sposobem okradacie dzieci a twierdzicie, że im
pomagacie.
Zakładam tak proste społeczeństwo, bo biorę pod uwagę Waszą inteligencję.
Załóżmy, więc że społeczeństwo składa się z 20 tysięcy ludzi przez 2000 lat,
czyli że przyrost naturalny zero. Załóżmy ze względu na Was, że każdy
przedstawiciel tego społeczeństwa wykonuje taką samą pracę w całym życiu,
która się ogranicza do upolowania jednego jelenia ten jeleń jest
wystarczającym pożywieniem na całe życie.(Zapamiętajcie to jednego jelenia)
Teraz najważniejsze podział tego jelenia na poszczególnych przedstawicieli
tego społeczeństwa.
Jest na przykład rodzina bezdzietna gdzie on i ona upolowali dwa jelenie i
twierdzą, że to są ich jelenie, bo oni je upolowali i nie dzielą się
z „dzieciorobami”.
Dostają, więc w całym życiu te dwa jelenie i to, co pozwoliło im przeżyć
dzieciństwo. Czyli dostają więcej jak upolowali.
Dzieciorób zaś mający czworo dzieci w czasie, gdy wychowuje te dzieci ma dwa
jelenie do podziału na sześć osób. Prostym sposobem skoro wiemy, że wszyscy
upolowali po jeleniu nie jakimś cudem jelenie przenikają do bezdzietnych.
Prosty wniosek wynikający z tego przykładu dla prawidłowej ekonomii jest taki:
Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci
okrada i jak złodziej powinien być traktowany!
Wy podobno coś wiecie o komunizmie o kapitalizmie a normalności nie znacie!
    • ewag52 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 18:48
      znowu nie brałes leków.
      Nieposłuszny jestes polubie, będzie kara. Powiem lekarzowi
      • polubu Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 19:00

    • narko_manka Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 19:11
      Na podobnych zasadach funkcjonuja niektore spoleczenstwa zachodnie, co nie
      specjalnie cieszy tych, ktorzy musza dzielic sie z "dzieciorobami".
      • polubu Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 20:31

        • ewag52 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:15
          bo my to takie jełopy jestesmy.
          Ty jeden znasz się na rzeczy, ale i tak cię nikt nie słucha.
          Dlaczego? Boś za mądry polubie, na takich gamoni.

          No. Dogodziłam?
          • polubu Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:34
            --
            Nie nie dogodziłaś, bo to nie o to chodzi. Prawdą jedynie jest to, że Einsteina
            się nie pyta gdzie on na temat swojej teorii wyczytał, ale to Wy narzekacie na
            morderców (85 % Polaków za k/s) nie widząc związku liczby morderców z
            okradaniem dzieci. To Wy walczycie z korupcją według tej samej matematyki,
            którą i ja się posługuję i jednych za okradanie karzecie a innych wynagradzacie!
            To Wy nauczacie jak postępować z maltretowanym dzieckiem zamiast przestać
            dziecko maltretować. to Wy się spieracie czy kara ma wpływ na liczbę
            przestępstw i nie możecie tego ustalić!
            • lola_32 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:37
              A ilu\ile "porzadnych" gdyby nie strach przed kara zostaloby pzestepcami, tego
              pewnie nikt nie zliczy.
              • polubu Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:50
                Zaprzestańmy okradania dzieci to w kilka pokoleń polikwidujemy wszystkie
                więzienia i bez liczenia przestępców się obejdzie.
                Karanie i tak będzie czy będziemy mieli więzienia czy nie czy będziemy karami
                straszyć czy nie, bo każde społeczeństwo ma tylu bandytów na ilu zasługuje i
                oni tą sprawiedliwość wymierzają niezależnie od wymyślonego przez człowieka
                prawa.
                Wystarczy jednak swoje zasługi zmniejszyć a bandyta musi wyginąć
    • lola_32 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:24
      Ten, ktory ma duzo i nie placi podatkow (poniewaz na przyklad te pieniadze
      przeznacza na pomoc krajom potrzebujacym) nie okrada, poniewaz zostawia wiele w
      zakupach, to tak abstrahujac od dzieci
      • polubu Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:41

        Czy ten, kto wychowuje dużo dzieci nie może mieć dużo pieniędzy? Takie
        robisz założenie jak większość bezdzietnych płacących podatki zakłada, że
        dzieci nie będą podatków płaciły. Gdyby, bowiem założyli, że nie są lepsi od
        dzieci, bo dzieci zapłacą takie same podatki jak oni to do głowy im by takie
        bzdury nie mogły przyjść, że oni pracują na dzieci!
        Takie bzdury przychodzą do głowy tylko jak siebie się ma za pępek
        świata.
        • lola_32 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 22:43
          W krajach cywilizowanych jest niewielki odsetek wielodzietnych bez pieniedzy,
          pewnie taki sam jak w Polsce tych z kasa.
          • polubu Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:02
            Lecz ja tylko o nie kradnij.
            Jest Polska, w której żyją między innymi dwie charakterystyczne rodziny,
            jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie troje
            dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest troje
            dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w pary z
            jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są nauczycielami,(lub
            prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki wszystkich to
            średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75 lat. Ślub w
            wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to 2/3
            średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego pokolenia tej
            rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich płac. W
            wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200 średnich.
            Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej rodziny. W
            wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120 średnich
            emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac. Różnica, więc
            160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę w całym
            życiu).
            • lola_32 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:05
              Roznica w preferencjach, w Polsce ludzie ktorych stac decyduja sie z reguly na
              jedno dziecko, ale to ich sprawa.
              • lola_32 Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:11
                To jest tzw. kalkulacja ryzyka i prawidlowo
              • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 07:12
                Po pierwsze może tylko, dlatego ich stać, że nie mają więcej dzieci, czyli
                okradają innych, bo nie zwracają nawet swojego dzieciństwa, czyli nawet na
                swoje dzieciństwo nie zapracowują i ktoś inny musi im dzieciństwo sfinansować.
                Po drugie nie jest to ich sprawa, bo bez dzieci nikt emerytury nie może dostać.
                Nas system emerytalny tworzony był, gdy dzieci było pod dostatkiem i dlatego
                ich liczba spadła, bo umożliwiono ludziom zamiast na dzieci wpłacać na filary.
                Jeśli dojdzie do tego, że średnia rodzina w Polsce będzie 2+1 to, becikowe
                podskoczy z pewnością do 200000 zł, ale to i tak nie będzie prawidłowa
                ekonomia, w której nikt nic dzieciom nie daje.
                Że jest to możliwe świadczy moja rodzina. Dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec
                mnie ja dziecku i nikt z nas dzieciństwa nie dostał.
                Każdy emeryt powinien legitymować się pokryciem kosztów swojego wychowania
                innemu dziecku i opłaceniem składek emerytalnych inaczej z emeryturki nici, bo
                sprawiedliwość zawsze constans!
              • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 08:04
                Już za 18 lat, w 2025 r., zacznie brakować pieniędzy na wypłaty emerytur.
                Czarne plotki okazały się faktem po raz pierwszym potwierdzonym przez ZUS.

                Coraz mniej noworodków, coraz więcej wyjeżdżających za granicę młodych ludzi i
                ciągle rosnąca przeciętna długość życia okazują się zabójcze dla przyszłych
                emerytur. Tylko w ciągu 17 lat na Podkarpaciu prawie o 30 proc. zmniejszyła się
                liczba osób od 0 do 17 lat i niemal o 20 proc. zwiększyła grupa ludzi po 60.
                roku życia - podają "Super Nowości".

                Marcin Sławiński, dyrektor departamentu finansów w Zakładzie Ubezpieczeń
                Społecznych, po raz pierwszy ujawnił dane, jakie na zlecenie ZUS opracował
                Główny Urząd Statystyczny. Liczby są przerażające. - Obecnie na jednego emeryta
                przypada czterech pracujących, w 2030 r. będzie ich już tylko dwóch, natomiast
                prawdziwy dramat nastąpi w 2050 r. Na 15 milionów osób pracujących będzie aż 11
                milionów emerytów - mówi Sławiński.

                A wszystko przez zmiany demograficzne. Choć rok 2006 był rekordowy pod względem
                liczby urodzeń, to jednak w ciągu 20 lat liczba nowych obywateli Polski
                dramatycznie spadła. Na Podkarpaciu w 1990 r. urodziło się 35 tys. 623 dzieci,
                a w 2006 r. już tylko 20 tys. 281. Do tego z każdym rokiem coraz bardziej
                wydłuża się średnia życia Polaków. Dla kobiet wynosi 79,4 lat, dla mężczyzn
                70,8.

                Już dzisiaj fundusz emerytalny w ZUS jest deficytowy i nie jest w stanie
                wypłacać emerytur jedynie ze składek, jakie do niego wpływają. Tylko w 2007 r.
                będzie potrzebnych 20 mld zł dopłaconych do emerytur z budżetu państwa, czyli z
                podatków wszystkich obywateli. W 2025 r. ta dopłata może sięgnąć 100 mld zł i
                żaden budżet tego nie wytrzyma.

                - Obecne pokolenie 20- i 30-latków musi mieć świadomość, że za kilkadziesiąt
                lat mogą spodziewać się bardzo niewielkich emerytur, a swoją starość muszą
                zabezpieczać sobie sami np. oszczędzając w III filarze - nie pozostawia złudzeń
                Andrzej Sawicki, ekonomista z Rzeszowa. Zdaniem Sawickiego, kompletne załamanie
                sytemu emerytalnego i zaprzestanie wypłaty jakichkolwiek emerytur raczej nigdy
                nie nastąpi, ale wszyscy musimy być przygotowani, że kolejne ekipy rządzące,
                chcąc wyrównywać braki w kasie ZUS-u, mogą nas obciążyć kolejnymi podatkami.
            • narko_manka Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:16
              No wlasnie, nawet w razie rozwodu nie zdecydowalabym sie na zycie z facetem,
              ktory chcialby jeszcze miec ze mna dzieciaka, niech sobie szuka takiej, ktora
              by chciala. Ja juz mam dosc srania w pieluchy i odprowadzania do szkoly
              • vincentyna Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:34
                Polubu, rob dzieci jesli uwazasz ze to zbawi swiat :DDDDD

                Prawda jest taka, ze coklwiek ludzie/rodziny nie podwezma to rzad (kaczy lub
                jakikolwiek inny) zaraz znadzie sposob by ich oskubac. Teraz sie zacheca do
                rozrodczosci dajac ochlap wystarczajcy na niezly wozek, zamiast systematycznej
                polityki prorodzinnej. Zarazem kobiety w wieku rozrodczym sa traktowne na rynku
                pracy gorzej niz niepelnosprawni... Wybacz, zadna z Twoich teorii do mnie nie
                przemowi, jesli obecny rzad w momencie urodzenia dziecka "gwarantuje" mi i mojej
                rodzinie dlugotrwale ubostwo polukrowane becikowym.
                Twoje wyliczenia sa super dla plemienia pastersko-lowieckiego, a nie dla
                polskiej rodziny zyjacej pod kaczkami i inymi nazi-mordami.
                • narko_manka Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:39
                  Becikowe to na waciki nie wystarczy miesiecznie, a jednorazowe dla zachety,
                  zeby dziecko urodzic i wychowac. No jaja:)))
                  • narko_manka Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:42
                    Kacze
                    • vincentyna Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:50
                      Mowie "niezly wozek" bo nie mieszkam w PL i cen ani kwoty ochlapu nienzma, ale
                      skoro twierdzisz ze na waciki nie starczy, to porazka...Nic tylko rodzic i
                      jeleniami sie dzielic :DDDDDDDD
                      • narko_manka Re: Normalności nie znacie? 09.05.07, 23:52
                        Tez nie sprawdzalam osobiscie:)))))))
                        • vincentyna Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 00:05
                          No a gdzie autor smialego twierdzenia dzielenia jelenia ????
                          Jak on dodatkowy (nieopodatkowany) dochod w postaci kaczego beciku potraktuje ??
                          Az mnie macica swedzi by bobasy wypluwac z szybkoscia karabinu automatycznego
                          :DDDD I to wszystko w imie sprawiedliwosci dziejowej :DDDDD

                          Do autora: jak mialam 17 lat tez sie Marksem fascynowalam ;P
                          • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 07:01

                            Narzekacie na rządy a to waszych rozumów wina. Okradacie dzieci i mieć ich nie
                            chcecie? Nie wiecie nawet, kto komu becikowe płaci a tak tu o nim dyskutujecie!
                            Jeśli koszt ponoszony przez rodziców na wychowanie przeciętnego dziecka to
                            250000 zł to, jeśli rodzice dostaną 1000 zł becikowego i 10000 zł zasiłku
                            rodzinnego (43 zł) to matematycznie ta rodzina płaci becikowe a nie jej się
                            płaci i to nie 1000 zł, lecz ponad dwieście tysięcy złotych. Ciągle nie
                            pojmujecie normalnej ekonomii, o której piszę i w której koszt wychowania
                            dziecka nic nikogo nie kosztuje, bo dziecko to człowiek a człowiek to istota
                            samo finansująca się i sama na siebie zapracowuje!
                            Tylko nie polityka pro rodzinna, bo to największy idiotyzm. To normalna
                            polityka jest warunkiem wystarczającym. Nikt dziecku nie pomaga dopóki są
                            dorośli zobowiązani zwracać swoje dzieciństwa i nikt dziecka nie okrada, bo
                            każdy musi im oddać, co sam w dzieciństwie pobrał.
                          • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 07:26

                            I wydaje Ci się, że już nim się nie fascynujesz. Normalna gospodarka nie
                            potrzebuje, bowiem żadnego ustroju, lecz zwykłego przykazania nie kradnij!
                          • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 07:31
                            Może czas lewicę z prawicą pogodzić i przestać narzekać?

                            Gdyby prawdą było, że dorosły człowiek musi pracować na dziecko to, ponieważ i
                            on był dzieckiem i ktoś musiał i na niego pracować a ten ktoś też był dzieckiem
                            dochodzimy do prawdy, do której ekonomiści może kiedyś dojdą, że nikt na
                            dziecko pracować nie musi.
                            Człowiek, bowiem to istota samo finansująca się i każdy sam musi na siebie
                            zapracować.
                            Dlatego to, że pomagacie dzieciom jest tylko waszym złudzeniem nie mającym
                            pokrycia w prawdzie. Pod tą fikcję jedni są komunistami inni prawicę udają a
                            normalność, której żaden ustrój nie potrzebny czeka na zmiłowanie!

                • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 07:21
                  To nie kobieta jest tak traktowana tylko dziecko a kobieta o tyle o ile ma z
                  dzieckiem związek. Ty sama tak dzieci traktujesz a do rządów masz pretensje o
                  to.
                  W kwestii ochrony praw dzieci antypedagodzy twierdzą, iż po uzyskaniu
                  równouprawnienia przez Murzynów i kobiety, dzieci są ostatnią dyskryminowaną
                  grupą istot ludzkich.
                  antypedagodzy twierdzą, że dzieciom praw przyznawać nie można- bowiem wizja
                  świata, która się za tym kryje jest wizją gdzie ktoś(np. dorośli) komuś(np.
                  dzieciom)może jakieś prawa przyznawać czy odbierać, co jest ewidentnym
                  świadectwem nierówności
                  humanizm.free.ngo.pl/ewolucja.htm
              • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 07:15
                Gdyby dzieci "produkowane" były ze względu na "dobre geny" w jedynym zakładzie
                produkcyjnym usytuowanym w centrum Polski. (nie jest wykluczone w przyszłości)
                Obowiązywać będzie moja ekonomia, jako prawidłowa-dostaniesz dzieci na
                wychowanie (dwoje na rodzinę). Jeśli nie będziesz chciał je wychowywać to
                będziesz mógł znaleźć rodzinę, która weźmie za ciebie dodatkowo je na
                wychowanie a ty tej rodzinie będziesz musiał zwracać koszty, które ktoś wydał
                na ciebie (też nie ojciec, matka), ·Jeśli będą chcielibyś zwrócił więcej niż
                wydano na ciebie będziesz miał rację buntując się, ale "swoje" musisz zwrócić
                bez łaski. Księża, homoseksualiści także będą musieli zwracać swoje dzieciństwa-
                zwolnieni będą tylko ci, co będą chorzy lub nie będą mogli zwracać(np. brak
                pracy)
                Dla mnie jest to tak prosta zasada ekonomiczna, że aż nie potrafię zrozumieć,
                czego nie możecie pojąć!
    • sunia11 Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 09:24
      no to zobaczę czy To pojmiesz;z życia wzięte,rodzina 7osób ,tj.5dzieci i
      rodzice od małego wychowani na pracy w polu,nie mieszkają na
      wsi ,dojeżdżają,ciężka harówa dla małych rączek ,zero zysku ,tylko ubranka i
      żarcie,ostatnie,z latorośli,dzieweczka odsuwana przez,pozostałych od
      wszystkiego,nawet od jedzonka,z biegiem lat wykrusza się liczba pomagających
      ale nie dojących zysków z roli ,dla ostatniej nigdy nic nie zostaje,nie ma
      sprytu,i bezczelności,mobilizuje się,wszystko zawdzięcza sobie pnie się sama
      jednocześnie pomaga dalej w polu, tylko ona, a za plecami rodzice,efekty pracy
      wynoszą dla pozostałych.I tu oczekuję od ciebie odp. końcówka tej
      historii,matka pada z tej harówy najmłodsza zabiera ze szpitala, pielęgnuje,
      ale ojciec i reszta walczą o zabranie do siebie[chodziło im o rentę a nie o
      matkę,o głupia ta najmłodsza] skończyło się na tym że matka sama do nich
      wróciła miała dość awantur na swoje serce.I tak sobie myślimy ,że jest większa
      sprawiedliwość od ludzkiej i zwrot długu wychowania,tamta sprawiedliwość sama
      wyznaczyła osoby które mają pielęgnować mać,TO CI KTÓRZY Z NICH DOILI, teraz
      zgrzytają zębami i najchętniej tej najmlodszej by podrzucili .Ijak ma się
      ekonomia i te twoje jelenie ,do tej sprawy.
      • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 09:43
        Nie kradnij ma się do każdej sprawy. Ktoś ten świat tak stworzył, że nie ma w
        nim możliwości oszukać sprawiedliwości, która zawsze jest constans. Tej prostej
        zasady nikt nie może zmienić podobnie jak nie może zmienić praw fizyki.
        To dopiero byłaby niesprawiedliwość gdyby z okradanego dziecka nie mógł nawet
        bandyta wyrastać. To tych "uczciwych" trzeba wychować, bo liczba bandytów tylko
        od nich zależy. Nic nie da walka z bandytami, bo to walka ze skutkami a tej
        walki nikt nie wygra!
        Proponuję zaprzestać okradania dzieci i się przekonać czy nie znikną bandyci!
        • sunia11 Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 09:51
          no sam widzisz że jest większa sprawiedliość od ludzkiej więc nie ma co się
          martwić tym okradaniem ,jest siła która TO WYRÓWNA KAŻDEMU WEDLE JEGO
          MIARKI.każdy to przeżyje na własnej skórze,"co z ciebie wychodzi do ciebie
          wróci" podwojone.
          • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 10:21
            Sprawiedliwość jest, tylko ludzie jak ich dopada pretensje zgłaszają do Boga
            nie do siebie. Nie odbierają sprawiedliwości jak sprawiedliwość tylko jak karę.
            Można milionami spraw sobie głowę zaprzątać i nie poradzić sobie z żadną z nich.
            Można zaś jedną sprawę rozwiązać a ona sama poukłada ich miliony. Ja proponuję
            zaprzestać okradania dzieci a w kilka pokoleń żyć będziemy w lepszym i całkiem
            innym świecie!
            Takie alimenty odbierane są przez ludzi jak kara, bo są wybiórcze a normalność
            mogłaby tak wyglądać, że każdy pracujący płaciłby alimenty za swoje
            dzieciństwo. Za cały czas pracy uzbierałoby się ich tyle ile on "dostał" w
            dzieciństwie.
            Alimenty zaś to byłby majątek nowych dzieci, które jak pójdą do pracy
            spłacałyby je nowym dzieciom. Nikt dzieciom nie pomaga a one wszystko finansują
            ze swoich środków na przykład posiłki ("podziel się posiłkiem") czy słynne
            respiratory, „dzięki którym one rzekomo żyją"!
    • atari800xl Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 10:12
      ty idz sobie tego jelenia zjedz....

      • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 10:42

        Ty idź pomagać dzieciom, które większe podatki od Ciebie zapłacą, bo i tak nie
        zrozumiesz, że je okradasz!
        • sunia11 Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 10:50
          polubu,zacznij od SIEBIE,daj przykład ,tak walczysz,przecież też okradasz!napisz
          jak pomagasz pójdziemy za tobą na barykady,niech żyje POLUBU,hura!!!
          • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 10:56

            Tyle wypowiedzi na darmo! Dziecko niczyjej pomocy nie potrzebuje to Wasze
            złudzenia!
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • sunia11 Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 11:11
              oj polubu,jakie ty wielkie dziecko to ciebie OKRADLI ...już byś skończył jedno w
              kółko i to samo bokiem wychodzi.
              • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 11:20
                To Ty pojęcia nie masz, o czym tu się pisze to w ostatnich latach tak dzieci
                okradacie, że ich liczba zmalała o 5 milionów.
                Wyjaśnię Ci sekret planu gospodarczego dla Polski! Rok 1985-685305 urodzonych
                Polaków, rok 2001- 370247 urodzonych Polaków. Różnica to 315058 przemnożone
                przez 18 lat (całkowita liczba dzieci)to 5671044. Koszt wychowania jednego
                Polaka to 500000 zł, co daje oszczędności dla Polski 2835522000000 zł bez
                kiwnięcia palcem. Proponuję wprowadzić opłaty od posiadanych dzieci,
                (Balcerowicz 2) w myśl zasady kapitalizmu, dlaczego bezdzietni mają łożyć na
                czyjeś dzieci płacąc coraz to wyższe podatki, z których zasiłki rodzinne trzeba
                wypłacić, a każdy Polak będzie bogaty, bo liczba dzieci znowu zmniejszy się o
                setki tysięcy rocznie!

                Tylko żal, że dzieci się skończą, ale może znowu powstanie komunizm i ich
                narobi by kapitaliści mogli z czegoś żyć!

                Każda fundacja (a jest ich z 8 tysięcy) mająca na celu pomaganie dzieciom, to
                struktura mafijna, bo zakłada pomaganie tym, którzy tej pomocy nie powinni
                potrzebować. Jeśli pomagasz dziecku, które gdy dorośnie większe od ciebie
                zapłaci podatki, to nie tylko mu nie pomagałeś, ale je okradłeś.
                Pomaganie dziecku, o którym nie wiemy, kim będzie ma właśnie taki wymiar.
                Wszyscy ludzie mogą pomagać jednemu dziecku a ono i tak umrzeć z głodu a
                wystarczy jak tylko jeden człowiek odda mu swoje dzieciństwo a dożyje ono
                pełnoletności bez jakiejkolwiek pomocy. To na tym polega zdecydowana przewaga
                oddawania nad pomaganiem. Oddać muszą wszyscy, bo wszyscy pobrali będąc
                dzieckiem a pomagać nikt nie musi.
                Ludzie wybierają pomaganie, bo pozwala im ono fikcyjnymi dobrodziejami
                zostawać. Pomaganie natomiast rodzi bezkarną grupę złodziei, która nie ma
                zamiaru na swoje dzieciństwa zapracować!
              • polubu Re: Normalności nie znacie? 10.05.07, 11:30
                Cała UE okrada swoje dzieci, o czym świadczy średnia rodzina 2+1,5 a w niej
                Polska najwięcej ze średnią rodziną 2+1,3.
                Tylko dzieci straciły na przekształceniach, bo one do wyborów nie idą?
                Nie pomyl ze sprawiedliwością, która jest stała. Okradane dzieci nie mają prawa
                na dobrych ludzi wyrastać i odbierają kradzione, na czym wszyscy tracimy. Pewno
                jesteś za karą śmierci dla mordercy? Pewno na wiele rzeczy narzekasz a pojąć
                nie możesz, że Ty się do tego przyczyniasz!
Pełna wersja