polubu
09.05.07, 18:44
Wyjaśnię Wam, jakim prostym sposobem okradacie dzieci a twierdzicie, że im
pomagacie.
Zakładam tak proste społeczeństwo, bo biorę pod uwagę Waszą inteligencję.
Załóżmy, więc że społeczeństwo składa się z 20 tysięcy ludzi przez 2000 lat,
czyli że przyrost naturalny zero. Załóżmy ze względu na Was, że każdy
przedstawiciel tego społeczeństwa wykonuje taką samą pracę w całym życiu,
która się ogranicza do upolowania jednego jelenia ten jeleń jest
wystarczającym pożywieniem na całe życie.(Zapamiętajcie to jednego jelenia)
Teraz najważniejsze podział tego jelenia na poszczególnych przedstawicieli
tego społeczeństwa.
Jest na przykład rodzina bezdzietna gdzie on i ona upolowali dwa jelenie i
twierdzą, że to są ich jelenie, bo oni je upolowali i nie dzielą się
z „dzieciorobami”.
Dostają, więc w całym życiu te dwa jelenie i to, co pozwoliło im przeżyć
dzieciństwo. Czyli dostają więcej jak upolowali.
Dzieciorób zaś mający czworo dzieci w czasie, gdy wychowuje te dzieci ma dwa
jelenie do podziału na sześć osób. Prostym sposobem skoro wiemy, że wszyscy
upolowali po jeleniu nie jakimś cudem jelenie przenikają do bezdzietnych.
Prosty wniosek wynikający z tego przykładu dla prawidłowej ekonomii jest taki:
Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te dzieci
okrada i jak złodziej powinien być traktowany!
Wy podobno coś wiecie o komunizmie o kapitalizmie a normalności nie znacie!