Odrazaja mnie ladni faceci.

12.05.07, 08:48
Doszlam do wniosku ze pociagaja mnie mezczyzni ktorzy w zyciu wiele osiagneli
albo tez i osiagaja. Przewaznie mam przy swoim boku odnoszacych sukces
partnerowktorzy nie sa urodziwi. I jest to moj swiadomy wybor wybor. Znajome,
kolezanki twierdza ze mam zly gust. Nazywaja moich ulubiencow niedzwiedziami
.A ja wole wylacznie kogos interesujacego, kogo moge podziwiac, kto mnie wrecz
doslownie nosi na rekach, dla kogo nie ma rzeczy niemozliwych. Jak popatrze na
ladnych chlopcow, poslucham ich slow - nie znosze ich niekonkretnosci,
zaklamania, pozerstwa. Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki, ale uwazam ze faceci
ktorych mialam ja maja bardzo duze powodzenie u wspanialaych kobiet. Taki
piekny lalus jest jednym slowem do niczego a baby leca na takich az do utraty.
    • maurycy79 Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 09:38
      najladniejsza_ze_wsi napisała:

      > Doszlam do wniosku ze pociagaja mnie mezczyzni ktorzy w zyciu wiele osiagneli
      > albo tez i osiagaja. Przewaznie mam przy swoim boku odnoszacych sukces
      > partnerowktorzy nie sa urodziwi. I jest to moj swiadomy wybor wybor. Znajome,
      > kolezanki twierdza ze mam zly gust. Nazywaja moich ulubiencow niedzwiedziami
      > .A ja wole wylacznie kogos interesujacego, kogo moge podziwiac, kto mnie wrecz
      > doslownie nosi na rekach, dla kogo nie ma rzeczy niemozliwych. Jak popatrze na
      > ladnych chlopcow, poslucham ich slow - nie znosze ich niekonkretnosci,
      > zaklamania, pozerstwa. Oczywiscie zdarzaja sie wyjatki, ale uwazam ze faceci
      > ktorych mialam ja maja bardzo duze powodzenie u wspanialaych kobiet. Taki
      > piekny lalus jest jednym slowem do niczego a baby leca na takich az do utraty.

      No i co ,chwalisz się czy żalisz?Jak nie lubisz ładnych chłopców to dobrze,jak
      lubisz nieładnych też dobrze,więc jaki problem?Nie ma co uogólniać.Tak jak na
      świecie też się zdarzają głupie ,a ładne baby,oraz mądre ,a brzydkie jak noc.
      • najladniejsza_ze_wsi Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 09:43
        To po co tu dyskutowac?

        Nie chwale, nie zale. Stwierdzilam.
        Krytykuje babki lecace na lalusiow przystojniaczkow, ktorzy sa niczego warci a
        te kobietki pozniej placza i uzalaja sie. Dziwi mnie co mozna widziec w facecie
        do niczego.
        • maurycy79 Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 09:55
          Nic nie można widzieć w facecie do niczego.Tylko teraz powstaje pytanie ,czy te
          kobitki też nie są do niczego jeżeli lecą na takich facetów.A pozatym co Ciebie
          obchodzą jakieś związki, które są takie "nieperfekcyjne".Daj se luz na ich
          zauważanie i poczujesz się szczęśliwsza.
          • najladniejsza_ze_wsi Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 11:28
            To pytanie powstaje automatycznie. Zauwazylam po prostu ze te babki leca na
            przystojniache a ten okazuje sie zero-facetem. I slucham i widze jaka one maja
            jakosc zycia.
            Swietny mezczyzna jest przystojny, interesujacy, wzbudza zachwyt i ciekawosc,
            ale facet ktory o sobie mowi / mysli ladny- jest do niczego.

            Wlasnie dlatego ze jestem wyluzowana w stosunku do lalusiow prowadze zycie o
            wiele szczesliwsze niz z dupkiem pelnym watpliwosci.
    • taisy Re: Wspolczuje 12.05.07, 10:05
      Mozna miec wszystko w jednym.

      ale uwazam ze faceci
      > ktorych mialam ja maja bardzo duze powodzenie u wspanialaych kobiet.



      Gdyby bylo to bajkowo nie byloby czasu przeszlego.
      Widac klamiesz przed soba a na rzucenie sie w morze prawdziwych uczuc nie masz
      odwagi, bo cie zraniono i jeszcze tego nie przerobilas..

      Nie uwazam ze jestes wspaniala, wrecz odwrotnie.
      • najladniejsza_ze_wsi Nie pojmuje Taisy czego nierozumiesz. 12.05.07, 11:37
        czy ja opowiadam o bajkach?

        Mialam sytuacje w zyciu u boku przystojniachy, lalusia.Pierwszy i ostatni. Widze
        znajome, kolezanku ktore na widok przystojniaczkow sikaja w majtki.

        Kazy pojmuje milosc- jak piszesz rzucenie sie w morze prawdziwych uczuc inaczej.
        Dla mnie to przyjazn, partnerstwo wspieranie sie, a mam po prostu takie
        wymaganie aby moj facet byl osoba odnoszaca sukcesy, pewna siebie, obyta,
        nieprzecietna. Dwoje autentycznych ludzi napewno zazna szczescia, ale ja tu
        dyskutuje o moim zdziwieniu o podziwianiu lalusiow.

        Skad u Ciebie potrzeba oceniania mnie?
      • sloneczna_polana Re: Wspolczuje 12.05.07, 12:21
        > Widac klamiesz przed soba a na rzucenie sie w morze prawdziwych uczuc nie
        masz
        > odwagi, bo cie zraniono i jeszcze tego nie przerobilas..

        - jak przerobic to ze nas zranionio i przestac patrzec na przyszlosc poprzez
        pryzmat przeszlosci?
        • najladniejsza_ze_wsi Sloneczna_polana - o to mi chodzi. 12.05.07, 12:24
          • sloneczna_polana Re: Sloneczna_polana - o to mi chodzi. 12.05.07, 12:33
            A znasz odpowiedz na moje pytanie (abstrahujac od twojej historii)?
            • najladniejsza_ze_wsi Re: Sloneczna_polana - o to mi chodzi. 12.05.07, 15:57
              Sloneczna_polana - przedewszystkim - im wiecej wiem tym latwiej mi zyc. jezeli
              juz na samym poczatku widzi sie znaki zapowiadajace negatywne rezultaty,
              dlaczego nie myslec po prostu trzezwo izrezygnowac ze zwiazku z owym facetem?
              Ile kobiet mysli - no tak, zachowal sie jak cham, no tak, w sumie to swinsko z
              jego strony, no tak, chcialabym aby pokazywal mi wiecej czulosci itd. Wiele.
              Sama tak przez jakis okres mojego zycia myslalam bedac zauroczona ladnym
              facetem. Zrozumialam czego szukam czego potrzebuje i zapomnialam o zlych
              doswiadczeniach zamieniajac je w nauczke. Przedewszystkim wiec- TY musisz
              wiedziec czego chcesz. Ja dostrzeglam cechy ktore mnie pociagaja w facetach
              mniej urodziwych. Ty tez powinnas poznac kod swoich wymagan.

              Pozdrawiam.
    • sunia11 Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 10:41
      a ja myślę;próbuj wezystkiego,to jest życie nikt ci nie powie jak żyć ,nikt za
      ciebie nie umże,jednak osobiście wolę swoje sukcesy ,swoje osiągnięcia ,nie
      zawdzieńczanie tej drugiej połowie;myślę że ta druga polowa ma być do
      uzupełnienia mojej połówki w zainteresowaniach itp. wiesz o co chodzi ,bo
      inaczej będzie wyglądało jakbyś chciała błyszczeć ,ale cudzym blaskiem,myślę.a
      wtedy jaki ma wygląd,to już będzie bez znaczenia.
      • najladniejsza_ze_wsi Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 11:33
        Wlasnie o to mi chodzi ze naprawde prawziwy facet wspiera i pcha kobiete ku gory
        w kazym dziedzinie. Daje jej poczucie bezpieczenstwa i daje jej byc soba. Czy
        lalus ktory zajety jest uformowaniem wlasnego zarostu, spiacy do 30go roku
        zycia na maminym tapczaniku, rozszezajacy swoj horyzont co sobote w
        oblatywaniu dyskotek moze byc fajny?

        Nie rozumiem kiedy inne kobiety mowia do mnie - ze powinnam poszukac sobie
        przystojniache albo widzac lalusia na miescie sikaja w majtki piszczac- ale
        zaje.....sty chlopak. Nie potwierdzam ich zachwytu takim typem faceta.

        twierdze tak bo wyprobowalam na wlasnej skorze. Pierwszy i ostatni raz.
        • taisy Re: ktos kto wpada 12.05.07, 11:59
          w sterotypy myslowe nie jest kreatywny.
          twoje myslenie jest bardzo stereotypowe, do tego twoj tekst wzbudza odczucia
          typu:" wyzszosc swiat wielkanocnych nad swietami Bozego narodzenia"

          I do tego, ze kobiety :"sikaja w majtki na widok lalusia" Co za bzdura, no moze
          te ze wsi takiej jak ty zabitej deseczkami.


          W moim zyciu spotkalam bardzo wielu przystojnych i wartosciowych mezczyzn.
          I nie rozumiem takiego dosc dziwnego podejscia do ludzi, po jednym nieudanym
          zwiazku miec negatywne zdanie o wszystkich, toc to kaleczenie siebie.
          Ale panie z mentalnoscia ze wsi, jak sama siebie okreslilas, maja tendencje do
          upraszczania zycia nawet za cene ucieczki od rzeczywistosci.
    • narko_manka Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 11:38
      Mysle, ze wzbudzasz podziw, zwracasz na siebie uwage. Najladniejsza ze wsi z
      brzydalem, moze to manipulowanie kontrastem.
    • facettt To zapewne Twoj swiadomy wybor.? 12.05.07, 15:39
      Twoj wybor.

      Pozadasz mezzczyzn, ktorzy o Ciebie dbaja...

      Oczywiscie, ze ladni, przystojni mezczyzni zazwyczaj mniej dbaja
      o swoje partnerki, gdyz latwiej im o nowe.

      (prosze mi nie pisac, ze bywaja wyjatki. bywaja. ja pisze o REGULE,
      a nie o wyjatkach)

      cos za cos...
      • najladniejsza_ze_wsi Re: To zapewne Twoj swiadomy wybor.? 12.05.07, 15:52
        Mysle po prostu jak facet. Dla mnie milosc to plan, to instytucja, to jak by
        umowa. A uniesienie torazultat wpolpracy obu stron. Po prostu stawiam przy
        wyborze partnera wymagania i uwazam ze taki zwiazek racjonalny przetrwa dlugo.
        Przewaznie facet odnoszacy sukces nie marnuje czasu na klopotanie sie o swoim
        wygladzie, jest natyle pewny siebie ze wie jakie wartosci przewazaja. I jestem
        pewna ze napewno wychodze na tym lepiej niz babki ktore sie mecza - z tysiaca
        powodow.
        Taka meczarnia w zwiazkach, niezadowolenie i brak satysfakcji sa - w zaleznosci
        od wydarzen zaprogramowane, ale przez te kobiety zamiatane pod dywan, az sie
        robi tak wielki smietnik ze nie da rady sie przez to przejsc... realistycznie
        patrze na swiat.

        Wyjatki - jak sam twierdzisz oczywiscie sa.
        • facettt Racjonalizm... 12.05.07, 16:00
          Rozumiem doskonale.

          To sie nazywa: racjonalizm.

          Ja rowniez jestem racjonalista.
          I dlatego wybralem najpiekniejsza Kobiete, jaka moglem miec.
          Z cala swadomoscia ryzyka tego faktu.

          A Z tymi madrymi , chetnie moge pogadac czasem przy kawie.
          i Chetnie to czynie.

          Odwrotna kombinacja nie miala by sensu :)))
    • jan_stereo Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 16:12
      a ja sie z Toba Wsiowa zgadzam, w wiekszosci przypadkow tak wlasnie jest, Ci
      kolesie sa strasznie powierzchowni, bo tez do takiej roli wycwiczylo ich damskie
      otoczenie. Co prawda z paniami bywa podobnie, ja oplywalem zawsze w brzydkie
      ale fajne kobiety, po pewnym czasie nie widzi sie nawet ich zewnetrznosci ale
      same wartosciowe wnetrznosci.
    • iwucha Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 16:19
      Może odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego ci lalusie o boków Twoich koleżanek
      tak Cię drażnią? Skoro jesteś taka szczęśliwa ze swoim "niedźwiedziem" to raczej
      nie powinnaś zaprzątać sobie myśli nietrafionymi wyborami koleżanek.

      Zdrowy człowiek przyjmuje do wiadomości, że każdy ma swoją drogę, różni ludzie
      wchodzą w różne związki i to jest ich odpowiedzialność, jest świadom, że inni
      bywają "pozerami" i są "niekonkretni". Zdrowy człowiek odcina się emocjonalnie
      od ich wyborów, wad i żyje swoim życiem. Pod warunkiem że jest ono szczęśliwe w
      związku z np. owym "niedźwiedziem" posiadającym niezliczone zalety i zatracając
      się w owym poczuciu szczęśliwości i spełnienia nie dba o to, jacy są lalusie i
      lecące na nich baby.
      • taisy Re: Wlasnie, cos nie tak z miskami 12.05.07, 16:29
        ale wiesz iwucha moze taki niedzwiedz w nocy byc calkiem fajny, miec fajnego
        ptaszka i robic to w taki sposob ze chocho. Z kolei tez przystojniaczek moze
        miec malego ptaszka, ledwie zacznie a skonczy....tez tak moze byc. I wtedy
        trzeba pomyslec czy warto dla tych szerokich brwi i niebieskich oczek
        rezygnowac z dobrej nocy i z misia i jego duzego ptaszka.
        Jak mowil moj kolega:- w nocy wszystkie misie szare.
        • ja_adam Re: Wlasnie, cos nie tak z miskami 12.05.07, 16:34
          proszę przestańcie już pisać...
          • taisy Re: Wlasnie, cos nie tak z miskami 12.05.07, 16:35
            ja_adam napisał:

            > proszę przestańcie już pisać...
            juzz adam dal twych wrazliwych oczu przestaje:_))))
            • taisy Re: Skrobne jeszcze tyle ze, 12.05.07, 16:59
              Mysle po prostu jak facet.

              - Myslisz jak zwykła pazerna i wyrachowana baba. Gdzie jaki facet myśli jak ty?
              I czy to facet wtedy? Mieczak jakis. Kobieta czy mezczyzna, niewazne to istota
              szukajaca milosci.


              Dla mnie milosc to plan, to instytucja, to jak by
              umowa.

              -Prostytucja tez jest umowa o usłudze, za ktora się płaci.


              A uniesienie torazultat wpolpracy obu stron.

              -Zapewniam cie że ludzi tacy jak ty nic o uniesieniu nie wiedzą.Unoszą się jak
              dupy z krzesła podnosza do góry. Na tym polega ich uniesienie i do tego krzesła
              skóra obite bo te tez mają swoja wartosc.


              Po prostu stawiam przy
              wyborze partnera wymagania i uwazam ze taki zwiazek racjonalny przetrwa dlugo.

              -Przetrwa tak długo jak długo twój misiek nie pozna kogoś kto go naprawde kocha
              jako człowieka, nie patrzac jakie korzysci ow zwiazek jej daje.To ludzie
              wyczuwaja przez skore. czlowiek to istota wiecznie szukajaca milosci, kiedy ja
              znajdzie wszystko inne traci na wartosci.

              Przewaznie facet odnoszacy sukces nie marnuje czasu na klopotanie sie o swoim
              wygladzie, jest natyle pewny siebie ze wie jakie wartosci przewazaja.

              -Malo wiesz o mezczyznach skoro to piszesz. Pozna twoj niedzwiadek pania, ktora
              ladniej mu zaspiewa zejdziesz do rangi pomywaczki w kuchni.

              I jestem
              pewna ze napewno wychodze na tym lepiej niz babki ktore sie mecza - z tysiaca
              powodow.

              -Nie porownuj swojego zycia z cudzym, o ktorym pojecia nie masz.

              -Nie chwal dnia przed zachodem słonca.

              Taka meczarnia w zwiazkach, niezadowolenie i brak satysfakcji sa - w zaleznosci
              od wydarzen zaprogramowane,
              -To ty programujesz swoje zycie i nic nie wiesz gdzie czerpią satysfakcję inni.

              ale przez te kobiety zamiatane pod dywan, az sie
              robi tak wielki smietnik ze nie da rady sie przez to przejsc... realistycznie
              patrze na swiat.

              Zwiazek budwany jedynie na racjonalizmie jest słabym zwiazkiem i przy powiewie
              wiatru sypie sie jak domek z kart.
              Zwiazkow jest tyle ile ludzi, silne zwiazki emocjonalne nigdy sie nie
              rozsypują, ludzi łączy prawdziwa miłosć, nawet ta bolesnie chartowana przez
              lata.

              Wyjatki - jak sam twierdzisz oczywiscie sa.

              O jakich wyjatkach mowisz, sama stanowisz jeden z nich ten 'zimnokrwistny'
              ktory nagina swoje uczucica.
              • najladniejsza_ze_wsi Taisy z Toba nie ma sensu dyskutowac. 12.05.07, 19:57
                Prosze Cie nie drazn mnie swoimi postami.
                • taisy Re: Ciebie i twoich bzdur nie ma sensu czytac. 12.05.07, 20:47
                  najladniejsza_ze_wsi napisała:

                  > Prosze Cie nie drazn mnie swoimi postami.
        • iwucha Re: Wlasnie, cos nie tak z miskami 13.05.07, 18:32
          ...gorzej jak niedźwiedź ma małego... wtedy trzeba sobie "dotworzyć" powodów do
          "miłości"...

      • najladniejsza_ze_wsi Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 19:59
        nie drecza mnie. Ja spokojnie cos stwierdzilam. Po prostu sie dziwie dlaczego
        tyle kobiet jest slepych. podswiadomie wybieraja przegranego faceta gwarantujac
        sobie problemy. Czy wywodzi sie to z niskiej wartosci wlasnej osoby?
        Dlaczego nie mam miec mezczyzny wspanialego?Na co mi glupi, ladny lalus?
    • brak.polskich.liter Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 12.05.07, 17:23
      Czyli panowie moga byc albo atrakcyjni wizualnie, albo interesujacy i osiagajacy
      sukcesy? Tertium non datur? To przykre w sumie... Najfajniejsi sa IMO panowie
      atrakcyjni wizualnie ORAZ nieglupi, interesujacy, osiagajacy sukcesy i spelnieni
      zyciowo.

      > A ja wole wylacznie kogos interesujacego, kogo moge podziwiac, kto mnie wrecz
      > doslownie nosi na rekach, dla kogo nie ma rzeczy niemozliwych. Jak popatrze na
      > ladnych chlopcow, poslucham ich slow - nie znosze ich niekonkretnosci,
      > zaklamania, pozerstwa.

      Hmm, co kto lubi, dla mnie osobiscie noszenie na rekach jest calkowicie zbedne.
      Mala kobietka, wpatrzona w mezczyzne jak krowa w blyskawice i podziwiajaca to
      nie moja bajka.
      Odnosnie "niekonkretnosci, zaklamania, pozerstwa" - ze znanych mi mezczyzn
      najwiecej tego typu przymiotow posiada pewien dzentelmen o walorach wizualnych
      kupy.
      • najladniejsza_ze_wsi K O NI E C Z N IE musze wytlumaczyc 12.05.07, 19:53
        Moment... To wszystko nie znaczy ze jestem gotowa zwiazac sie z kims dla
        statusu,badz polepszenia sytuacji finansowej.Po prostu nie lubie lalusiow,
        cwaniaczkow, tulipankow- co oni majado zaferowania? Ich chude tylki i nazelowane
        wlosy? Biale repliki lakierowanych budapestow? Chodzi mi o to ze stawiam na
        faceta z charakterem, ktory potrafi cos osiagnac, czyms sie pochwalic, jest
        stanowczy i pewnysiebie. Odrazaja mnie latynoscy don juany.I naprawde nie moge
        zrozumiec co kobiety w nich widza.
        A co do PODZIWIANIA - nie robie tego ewidetnie. Ale kocham miec po cichu to
        uczucie zemoj facet jest godny pochwaly, ze zycie znim jest beztroskie, bogate-
        i to sprawia ze czuje sie noszona na rekach. Taki facet jest na tyle
        inteligetny ze daje kobiecie byc soba, pcha ja ku gory, owartosciowuje ja - w
        jakie tez mozliwe sposoby. TO wszystko i pare innych jeszcze spraw wzbudza we
        mnie uczucia.

        • sankanda a wiesz, ze ja cie nawet rozumiem... 12.05.07, 20:12
          tez nie lubie pieknisiow :) lubie jak facet ma tzw. "morde" ! ;) ale musi byc,
          kurcze, ladnie zbudowany, wysoki i szczuply. zero lysiny. ciemny zarost. moze
          sie golic co dwa dni. ... inteligencja bez znaczenia. od myslenia jestem
          JA ;):))
        • brak.polskich.liter Re: K O NI E C Z N IE musze wytlumaczyc 12.05.07, 20:29
          najladniejsza_ze_wsi napisała:

          > Moment... To wszystko nie znaczy ze jestem gotowa zwiazac sie z kims dla
          > statusu,badz polepszenia sytuacji finansowej.Po prostu nie lubie lalusiow,
          > cwaniaczkow, tulipankow- co oni majado zaferowania? Ich chude tylki i nazelowan
          > e
          > wlosy? Biale repliki lakierowanych budapestow?

          A, w ten desen. Wychodzi na to, ze troche co innego rozumiemy jako "facet
          atrakcyjny wizualnie". Latino lover z Pierdziszewa Dolnego jest dla mnie rownie
          atrakcyjny wizualnie, jak menel z Centralnego. Obaj panowie podpadaja pod
          kategorie "nie tknelabym nawet kijem".
          • najladniejsza_ze_wsi Re: K O NI E C Z N IE musze wytlumaczyc 12.05.07, 21:17
            Znam kobiety kochajace taki i taki typ faceta i widze wlasnymi oczami ktore sa
            szczesliwsze.
            Najgorsze jest ze ci lalusie mysla o sobie ze sa zaj....isci. I ile dziewczyn na
            nich leci.....Nie rozumiem tego po prostu co widza w taklich typach...
            • sankanda Re: K O NI E C Z N IE musze wytlumaczyc 12.05.07, 21:40
              egzotyke widza !
    • yagiennka Chyba coś tu uogólniasz 12.05.07, 23:05
      Poza tym nie wiem co to dla ciebie ładni faceci. Jak ktoś nie ejst grubym
      miśkiem to nie znaczy od razu że jest ładny :D Ja tam miśków i sadła się brzydzę
      akurat. Choćby byli nie wiem jak zaradni i sukcesy odnosili i ile tam kasy mieli
      to nie dla mnie, facet musi podobac się też fizycznie. A mi akurat podobają się
      przeciętni ale szczupli i wysocy. I tacy, którzy mają coś intrygujacego w twarzy
      :) (niekoniecznie klasycznie ładnego)
      • najladniejsza_ze_wsi Re: Chyba coś tu uogólniasz 13.05.07, 11:11
        Kazdy ma inne pojecie o wlasnym idolu. Dziwie sie jedynie ze kobietki leca na
        takich lalusiow a potem sa niezadowolone.
        I dziwie sie dlaczego kobiety nie maja odwagi chciec swietnych facetow? Byc
        moze mniej ladnie wygladajacych jak lalusie ale za to z wielkimi zaletami.
        • renkaforever Re: Chyba coś tu uogólniasz 14.05.07, 06:53
          Kiedys czytalam,ze wysocy mezczyzni maja wieksza szanse na sukces niz niscy. Z
          reguly sa oni zajeci produkowaniem swojego sukcesu i wlasciwie nie szukaja
          kobiet.Bo nawet nie zdaza. To one, specyficzny rodzaj spragnionych materialnych
          wartosci kobitek, pazernych na posiadanie czaja sie na takich facetow.Potem to
          juz takiej ciagle malo i malo i wlasciwie to ona napedza taka maszyne do
          dzialania i zarabiania szmalu.Bo przeciez facet wysila sie tylko w walce z
          innymi facetami, czujac na plecach goracy oddech swojej wybranki(tj tej ktora
          jego wybrala).
          Lalusie to przewaznie prosci i szczerzy ludzie,a pewnie, ze bywaja wsrod nich
          wyjatki.Prosty, szczery, moze uczciwy i do tego ladny- na niego poleca bogate,
          ustawione i brzydkie :))I takiej nie przeszkadza, ze on sobie na sline grzywke
          uklada, ona mu kupi wszystko i zrobi z niego gentelmana.
          • ja_adam Re: Chyba coś tu uogólniasz 14.05.07, 07:18
            miałem nie przeklinać , więc powstrzymam sie od wypowiedzi...
            • angela05 Re: Chyba coś tu uogólniasz 14.05.07, 12:11
              a ja nie gustuję w ładnych :-) i co? i nic !
              • sankanda Re: Chyba coś tu uogólniasz 14.05.07, 12:31
                oh, jak juz jest ladny, zawsze mozna przymknac oczy...w koncu milosc jest
                slepa ;)
    • flowerbomb5 Re: Odrazaja mnie ladni faceci. 19.05.07, 07:43
      Rozumiem to i ja tez tak mam. Lalusiow omijam i zawsze omijalam szerokim
      lukiem. Lalusie sa tak rozpieszczani od dziecinstwa przez mamy i babcie, ze
      rzadko maja szanse wyrosnac na wartosciowych ludzi z charakterem, szanujacych
      kobiete. Przewaznie to zapatrzone w siebie mendy niszczace kobiety ktore stana
      na ich drodze. A jak kobiety i tak za nimi gonia, to niech sobie gonia. Dostana
      za swoje predzej czy pozniej, bo lalus jest bezwzgledny i tylko dba o wlasny
      tylek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja