nexxx1
23.05.07, 14:06
Mam 20 lat ,studiuje stomatologię. Życie piękne ,wspaniali ludzie dookoła
mnie...a ja chce umrzec.. prosze o smierć kiedy jade samochodem ,zawsze
jestem na nią gotowy- chyba musze pomóc jej przyjsc. Nie dam rady tak żyć.
Jestem gejem i nie potrafie tego zaakceptować- nie chce nim być- chce mieć
dziewczynę , jak wszyscy moim koledzy , pozniej dzieci. Chce zeby rodzice
byli ze mnie dumni , pokładają we mnie wielkie nadzieje. Mam wileu
przyjaciół ,wszystkich jednak okłamuje ,nikt nie wie kim jestem naprawde...
nie chce , nie umiem tak żyć. Nienawidze siebie- z zazdroscią patrze na
swoich kolegów ktorzy cieszą się naprawde życiem , a ja musze skrywac sie i
udawa szczesliwego . Sztukę kamuflazu mam opanowaną do perfekcji ... nie dam
już dłużje rady .. nie chce umierac a z drugiej strony tak bardzo tego
pragne...