Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow

25.05.07, 16:47
Chcialabym zasiegnac Waszych opinii. Mam 26 lat, pochodze z rozbitej rodziny.
Chodzi mi o kontakt z rodzicami, a glownie z ojcem.
Wymienie kolejno:
- lepsze traktowanie osob obcych, tzn. grzecznie, z wyrozumialoscia, nadwyraz
uprzejmie,
- robienie ze mnie najgorszej, porownywanie mnie z ludzmi wszystkimi dookola
i przedstawianie ich zalet na tle moich wad (znajac ludzi 5 minut),
- pomoc obcym w znalezieniu mieszkania, w zalatwianiu wszelkich spraw, w
ktorych jest w stanie pomoc, na mnie ze tak powiem morda i wyzwiska,
- "toleruje cie tylko dlatego, ze jestes moim dzieckiem, inaczej nie
chcialbym cie znac..."

Czy przesadzam, czy to normalne, ze jest mi najzwyczajniej przykro?
    • narko_manka Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 17:10
      Na pewno jest to bolesne, ale masz 26 lat, jestes dorosla, wiec to olej. Kiedys
      bedzie stary i bedzie dzwonil do obcych, zeby mu szklanke wody podali.
    • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 17:20
      ja też jestem Małgorzata i pochodzę z rodziny,ktora utrzymywała dobre kontakty
      w domu,trudno mi więc zrozumieć problemy osób z rozbitych rodzin.Rodziców tak
      jak dzieci można wychować o czym pisałam wielokrotnie na forum psychologia.
      Zamiast żalić się i płakac na forum należy zabrać się do działania.Przykrość
      i smutek nie powodują żadnych skutków,to bezczynność.
    • kontrreformacja Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 17:38
      > Czy przesadzam, czy to normalne, ze jest mi najzwyczajniej przykro?

      Nie przesadzasz. To zupełnie normalne, że jest ci przykro. Wiek nie ma tu nic
      do rzeczy.

      • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 17:47
        z przkrości nic nie wynika.
        • kontrreformacja Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 18:24
          Przynajmniej niech się dziewczyna nie obwinia, że jest dziwna. Tobie nigdy nie
          jest przykro?
          • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 18:33
            nie znam takiego uczucia,nie wiem dlaczego ma uważać się za dziwną osobę z tego
            tylko powodu,że rodzice żle ją traktują
            • kontrreformacja Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 18:37
              Ja też nie uważam, że osoba, którą rodzice źle traktują jest dziwna. Ale
              przeczytaj post autorki wątku, a szczególnie tytuł. Jest jej przyrko (co jest
              nauralne), ale boi się że to jakaś obsesyjna zazdrość.
              • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 20:11
                pomieszanie pojęć,albo brak wiedzy medycznej,to nie ma nic wspólnego z zazdroś
                cią.
    • taisy Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 17:49
      Wspólczuję, wsółczuję , współczuję...
      • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 18:11
        to dobrze,że nie mówią "proszę do nas więcej nie przychodzić".
        • taisy Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 18:27
          Tak, to prawda=))))
          • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 18:30
            bo to jest straszne dla dziecka tak przywiązanego do swoich rodziców.
            • maureen2 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 21:52
              w mojej rodzinie nie było takich,wszyscy dorośli we właściwym czasie
              • narko_manka Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 25.05.07, 23:03
                Takie panie maja swoje zaslugi:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=60516108
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=56231762
                Ale one sa zadne litosci, wiec politycznie poprawne a w zwiazku z czym
                atrakcyjne.
    • solaris_38 Re: Czy ja jestem obsesyjnie zazdrosna o rodzicow 26.05.07, 23:28
      jest ci przykro i tyle

      juz wie3sz czego od ojca oczekiwac

      a poniewaz WIESZ oczekiwanie czegokolwiek inengo jest niebezpieczne i głupie

      szkoda że cie nei wspira ale poradzisz sobie ;)

      może ?? jakaś inna osoba choćby niedobra dla własnego dziecka cię wspomoże z
      uśmiechem którego odmówiła własnemu dziecku :) :) :)


      najwalniejsze ze dasz kobei rade be z neigo

      daj mu spokój
      weź co daje z wdzięcznością a to czego dac nei chce pozostaw bo i tak nic z
      tego nie bezie szkoda czasu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja