malgorzata9765
25.05.07, 16:47
Chcialabym zasiegnac Waszych opinii. Mam 26 lat, pochodze z rozbitej rodziny.
Chodzi mi o kontakt z rodzicami, a glownie z ojcem.
Wymienie kolejno:
- lepsze traktowanie osob obcych, tzn. grzecznie, z wyrozumialoscia, nadwyraz
uprzejmie,
- robienie ze mnie najgorszej, porownywanie mnie z ludzmi wszystkimi dookola
i przedstawianie ich zalet na tle moich wad (znajac ludzi 5 minut),
- pomoc obcym w znalezieniu mieszkania, w zalatwianiu wszelkich spraw, w
ktorych jest w stanie pomoc, na mnie ze tak powiem morda i wyzwiska,
- "toleruje cie tylko dlatego, ze jestes moim dzieckiem, inaczej nie
chcialbym cie znac..."
Czy przesadzam, czy to normalne, ze jest mi najzwyczajniej przykro?