a co to znaczy-być zaniedbanym?

26.05.07, 08:50
czy to znaczy ,że jak kobieta nie goli nóg i ma strupy na twarzy od braku
peelingu i rzęsy pomalowane raz na 15 tygodni to jest zaniedbana?

czy jak zakłada długie , czarne spodnie w lato i bluzki z 3/4 rękawem to jest
zaniedbana bo nie ma mini i szpilek?

a może jak nie ma makijażu i kolorowych pasemek na włosach?
    • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 08:58
      a co mają szpilki i mini, do zadbania?
      bzdura totalna
    • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:24
      Ten typ, ktory opisalas jest marzeniem 90% mezczyzn tego swiata, jest symbolem
      seksu i wyszukania:)
      • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:33
        szpilki zakładam rzadko, mini nie nosze, strupów nie posiadam.
        I uważam sie za zadbana.Może to,że się często myję? Sama nie wiem...
        • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:35
          zapomniałam o rzęsach.
          Maluję. I nogi tez depiluje.
        • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:35
          ewag52 napisała:

          > szpilki zakładam rzadko, mini nie nosze, strupów nie posiadam.
          > I uważam sie za zadbana.Może to,że się często myję? Sama nie wiem...

          To nie jest kwestia szpilek lecz higieny i dobrego smaku.
          • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:36
            może by sie tak w Tobie zakochać?
            Dawno nie byłam w tym stanie
            • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:37
              ewag52 napisała:

              > może by sie tak w Tobie zakochać?
              > Dawno nie byłam w tym stanie

              O nie, tylko nie to:))))
              • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:49
                dobra. Nie ma strachu
                • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:51
                  ewag52 napisała:

                  > dobra. Nie ma strachu

                  Uwierz, ja juz nie wiedzialem, jak przed nimi sie kryc. Nie wiem, w jaki sposob
                  mnie namierzyly i to tak wszystkie na raz. Nagle czegos potrzebuja, nagle
                  jakas tam ktorejs tam robi krzywde, ta z kolei wydzwania, ja nie chce odbierac
                  telefonu, inna z kolei chce mnie za mediatora, ale miedzy slowami sprobujmy,
                  bedzie nam razem wspaniale:)))
                  A poszly kocmouchy w cholere (to nie do Ciebie)
                  • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:53
                    jak sie wyroweruje, co ma nastapic za pół h, chetnie Ci opowiem
                    cuś smiesznego.
                    Wesolo mi ostatnio, jak nie wiem co.
                    • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:55
                      ewag52 napisała:

                      > jak sie wyroweruje, co ma nastapic za pół h, chetnie Ci opowiem
                      > cuś smiesznego.
                      > Wesolo mi ostatnio, jak nie wiem co.

                      To mow zanim pojdziesz:)
                      • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 14:00
                        nic z tego.
                        Moja decyzja jest nieodwołalna :)
                        • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 14:01
                          ewag52 napisała:

                          > nic z tego.
                          > Moja decyzja jest nieodwołalna :)

                          A ja mam na Ciebie tu moze czekac?;)
                          • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 14:03
                            absolutnie.
                            Możesz czekac, możesz pójśc. Twoja wola.
                            Zrób co zechcesz, ja i tak tu przyłaże wieczorami.
                            Wieczorami robactwo wyłazi na powierzchnie
                            • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 14:04
                              ewag52 napisała:

                              > absolutnie.
                              > Możesz czekac, możesz pójśc. Twoja wola.
                              > Zrób co zechcesz, ja i tak tu przyłaże wieczorami.
                              > Wieczorami robactwo wyłazi na powierzchnie

                              A zaczekam sobie, bo wieczorami z kolei nigdy mnie zazwyczaj tu nie ma:)
                            • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 16:33
                              No i gdzie jestes?:))
                              • ewag52 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 18:28
                                zawsze tam,gdzie powinnam
                                • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 18:29
                                  ewag52 napisała:

                                  > zawsze tam,gdzie powinnam

                                  No widzisz, teraz ja ide tam, gdzie powinienem. Do zobaczenia:)
    • czlowiek_powazny Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:34
      Kazdy marzy o kobiecie ze strupami na twarzy, ktora nie dba o piling,
      pryszczatej i przepoconej od czarnych stylonowych spodni i sztucznych bluzeczek
      z bazaru, uosobienie kobiecosci:))
    • tina73 Re: a co to znaczy-być zaniedbanym? 26.05.07, 13:53
      dbać o siebie nie oznacza " maskować się "" bo cóż da nam tona makijażu skoro
      pod nim będzie tłusta albo brudna cera ? albo co nam dadzą tzw " tipsy " skoro
      pod nimi będą resztki pobgryzanych paznokci i tona budu pod nimi ?? co ci da
      najlepsza farba do włosów skoro włosy są postrzepione i przypominają watę
      cukrową ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja