Obraża moich znajomych - poradźcie

29.05.07, 12:07
Nie bardzo wiem od czego zacząć. Chcieliśmy założyć mały interes ( nasz
kolejny) z naszymi znajomymi. Oni nie są zamożni i to ich przerosło ,
powiedzieli ,że nie są w stanie tego udźwignąć. Żeby im pomóc ( było mi ich
żal)zaproponowałam, że założymy to sami , a ja mogę im przy okazji przywozić
towar , żeby sobie tym pohandlowali na własną rękę i sobie zarobili. Mój
mąż , jak się o tym dowiedział zrobil mi awanturę, "że nie będzie komuś
jeżdził po towar", że mają płacić za drogę itp , albo oddawać połowę zysku.
Ja powiedziałam, że to przecież nas nic nie kosztuje ,chciałam to zrobić
bezinteresownie.Przecież ta żadna fatyga. On teraz mówiąc o nich używa
przykrych , obraźliwych słow. nigdy taki nie był , dlatego jestem w szoku.
Wstyd mi przed tymi znajomymi - są Bogu ducha winni, to ja im to
zaproponowałam. Boję się ,że oni się o tym dowiedzą i będzie jeszcze gorzej.
to moi najlepsi znajomi , przyjaciele właściwie.Co zrobić? Nie mam komu o tym
powiedzieć , a jest mi cholernie przykro i wstyd.
    • jszhc Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 29.05.07, 12:54
      No coz, moglas moze wpierw pogadac o tym z sowim, a potem skladac
      propozycje;)...no ale stalo sie....moze przejdzie mu za jakis czas:)
      • ja_adam Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 29.05.07, 13:36
        Potraktować to jako szczęscie!
        Życie odkryło jego słaby punkt nad którym musi pracować by zaznać pełnego
        szczęścia.
        On sam musi odkryć nad czym musi pracować...
    • wiedzma15 Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 29.05.07, 17:52
      wyjdź z szoku i powiedz mu to tak jak tu napisałaś
      najprostsze rozwiązania są najlepsze, ale... najtrudniej wprowadzić je w życie
    • taisy Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 29.05.07, 17:55
      Ten twoj maz to #.....

      Skapstwo mozna wyrazic na wiele sposobow.
    • iwucha Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 29.05.07, 23:13
      Mąż na pewno nie ma prawa obrażać ludzi a Ty masz szczytne intencje i serce na
      dłoni.

      Tylko takie ofiarowywanie komuś usługi bezinteresownie stawia tych ludzi w
      sytuacji "tych gorszych", którzy nie dają sobie rady sami, utwierdza ich w
      bezradności i przekonaniu bycia "gorszymi", jest taką trochę litością a to chyba
      trochę upokarzające dla nich, no nie?

      A ty masz dobry sposób na dobre samopoczucie - czujesz się ważna, pomagająca,
      bezinteresowna i szlachetna. Tak naprawdę kosztem ich niemocy...

      Może co do formy mąż nie ma racji fakt, gdyby oni np. jeździli po towar,
      dowartościowałby tych ludzi, dostaliby wędkę zamiast ryby i byłby to duzo
      bardziej sprawiedliwy układ. Dla nich i dla Was.
    • solaris_38 Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 29.05.07, 23:37
      chciałam powiedzieć ze on nie ich obraza a ciebie
      nagle poczuł że będziesz takim dziurawym workiem przez który będzie wypływać to
      co wspólnie wypracujecie

      To ze coś macie jest także efektem konkretnego biznesowego myślenia

      a pożyczanie przyjaciołom zx reguły źle sie kończy
      i to nie cynizm tylko statystyka

      i nie o to chodzi aby w związku z tym nie pomagać

      ale ta pomoc powinna bycz konkretna określona i spisana w umowie a także
      konsekwencje jej niedotrzymania

      ponieważ interes prowadzicie wspólnie nie powinnaś niczego ustalać na własną
      rękę (chyba ze jesteś dominat ką w tym związku i to twoje myślenie jest
      ważniejsze strategicznie niż jego)


      szanuj swojego faceta i jego zdanie gdyż faceci sa bardzo wrażliwi na brak
      szacunku a sama decydując sie na ofiarowanie pomocy w pewien sposób
      zlekceważyłaś go i okazałas brak lojalności

      Twoja idea była dobra w sensie uczuciowym jednak narobiła sporo zamieszania

      Powinnaś wiec wycofać sie i przeprosić męża oraz obiecać że drugim razem sama
      nie będziesz ofiarować pomocy
      on zaś niech obieca że zastanowi sie jak możecie pomóc przyjaciołom
      z praktyki wynika że jednorazowa bezzwrotna pomoc daje lepsze skutki

      Wiek ze jesteś sama zraniona a twoja podświadomość mówi ci ze postąpiłaś
      szlachetnie a on źle

      jednak przemyśl to co napisałam
      Mozę będzie łatwiej zrozumieć go i wybaczyć mu jego złość
      • haga4 Re: Obraża moich znajomych - poradźcie 30.05.07, 10:29
        Dzięki Wam wszystkim za rady. Rzeczywiście macie rację- moze lepiej ich trochę
        zmotywować do działania , zamiast dawać im " rybę zamiast wędki". Jeżeli będą
        dobrze sobie radzić , w krótkim czasie nie bedą potrzebowac niczyjej pomocy.No,
        ok, może i powinnam była go zapytać, ale wydawało mi się ,że to błaha rzecz.
        No , ale może błaha dla mnie.Kurczę , mógł zareagować trochę spokojniej , może
        nie byłoby całej tej afery.... Ale jescze raz Wam wszystkim dziękuję (
        szczególnie za krytykę , bo.... swoich wad raczej się nie widzi...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja