cel-pal

IP: 213.231.15.* 06.06.03, 12:36
Juz nie moge wytrzymać. Dlaczego wolę życ w niepewnosci i strachu przed
uzyskaniem odpowiedzi odmownej. Dlaczego zwlekam przed przekazaniem komus
niepomyslnej wiadomości, dlaczego obawiam sie jego złej reakcji i mojego
dyskomfortu z tym związanego. Dlaczego wolę obiecać coś komuś niż zgodnie z
własnym głębokim przekonaniem powiedzieć no way, nie da rady. Dlaczego nie
działam na zasadzie cel - pal tylko zawsze starm sie odczekać tylko po co.
Skad ten cały problem. Co w moim wychowaniu, dzieciecych doświadczeniach,
układch z rodzicami było żle, że teraz ciagle zbieram za to baty, najczęściej
od samego siebie. Wkurwia mnie toooooo.....
    • urthona Re: cel-pal 06.06.03, 12:41
      bo zawsze wygodniej jest miec dobre mniemanie o sobie niz widziec wlasne
      niedoskonalosci i byc uczciwym wobec drugich.
    • Gość: aiszka4 Re: cel-pal IP: 217.8.186.* 06.06.03, 12:52
      Gość portalu: cholernik napisał(a):

      > Juz nie moge wytrzymać. Dlaczego wolę życ w niepewnosci i strachu przed
      > uzyskaniem odpowiedzi odmownej. Dlaczego zwlekam przed przekazaniem komus
      > niepomyslnej wiadomości, dlaczego obawiam sie jego złej reakcji i mojego
      > dyskomfortu z tym związanego. Dlaczego wolę obiecać coś komuś niż zgodnie z
      > własnym głębokim przekonaniem powiedzieć no way, nie da rady. Dlaczego nie
      > działam na zasadzie cel - pal tylko zawsze starm sie odczekać tylko po co.
      > Skad ten cały problem. Co w moim wychowaniu, dzieciecych doświadczeniach,
      > układch z rodzicami było żle, że teraz ciagle zbieram za to baty, najczęściej
      > od samego siebie. Wkurwia mnie toooooo.....


      Brak asertywności?
      • Gość: cholernik Re: cel-pal IP: 213.231.15.* 06.06.03, 13:25
        Jak zwał tak zwał. Gdzie przyczyna, gdzie rozwiązanie ??
        • Gość: aiszka4 Re: cel-pal IP: 217.8.186.* 06.06.03, 14:15
          Gość portalu: cholernik napisał(a):

          > Jak zwał tak zwał. Gdzie przyczyna, gdzie rozwiązanie ??

          Przyczyna niezależna od Ciebie, rozwiązanie w Twoich rękach:)
          Trzymam kciuki:))
    • fnoll Re: cel-pal, ale po co? 07.06.03, 12:40
      gdzie tak pędzisz, dokąd tak lecisz - jeszcze jakby cię to kręciło to rozumiem,
      ale skoro nie sprawia ci frajdy, to po co robić cokolwiek?

      zatrzymaj się, odpuść sobie, częściej słuchaj ptaków niż ludzi, spędzaj dużo
      czasu nad wodą, daj sobie czas by polubić świat :)
      • Gość: cholernik Re: cel-pal, ale po co? IP: 213.231.15.* 09.06.03, 12:02
        Na stałe nigdzie nie pędzę ale od czasu do czasu zdarza sie sytuacja, zadanie,
        chalange i wtedy dzieje sie to własnie. Chodzi o sprawy wazne jak to w zyciu
        bywa. Przez to na prawde wiele można stracić, to jak grzech zaniechania. Takie
        zatrzymanie i słuchanie ptaków jest dobre, ale nie wtedy kiedy masz nie jedna
        sprawe na głowie. Czuje ze twoja rada, akurat w moim problemie nie wiele pomoże.
    • megxx Re: cel-pal 07.06.03, 12:48
      Mój syn wiele razy mówił nieprawdę, choć widziałam w jego oczach ,że
      kłamie.Powtarzałam najgorsza prawda lepsza od najświetniejszego kłamstwa.
      Zawsze przyznawał się i na pytanie dlaczego nie powie od razu prawdy odpowiadał
      prawie jak Ty.
      Łączyło sie to równiez z tym, że nie umiał odmawiać. Podobno dobrze jest stanąć
      przed lustrem i ćwiczyć mówienie : Nie dziękuję, nie to nie tak, nie nie chcę,
      nie podoba mi się....itp. Ważne by zobaczyć jakie gesty przy tym robimy i że
      nic nam nie ubywa kiedy odmawiamy.
      A sama też chciałabym wiedzieć jaka jest przyczyna takich zachowań. Jedno jest
      pewne pracując nad sobą możemy wiele zmienić w niepasujących nam, naszych
      zachowaniach.
    • Gość: rybkaa Re: cel-pal IP: *.acn.waw.pl 07.06.03, 14:08
      Nie wierzysz w siebie, nie akceptujesz siebie do końca, a szukasz tej
      akceptacji u innych. Boisz się że jeśli komuś odmówisz albo poprosisz o
      przysługę ten ktoś przestanie cię 'lubić'. A to nieprawda :)jesli ktos cię
      prosi o przysługę wcale nie oczekuje od ciebie że się poświęcisz kosztem
      własnych interesów. Jeśli odmówisz jasno komunikując dlaczego to robisz, nikt
      nie będzie miał do ciebie pretensji. Zauważ że ludzie nie szanują osób które
      zbyt łatwo się na wszystko zgadzają. Szukasz akceptacji, a w efekcie
      uzyskujesz odwrotny rezultat. Pozornie jesteś lubiany, a w rzeczywistości
      jesteś wykorzystywany, stajesz się obiektem manipulacji.
    • cossa Re: cel-pal 09.06.03, 12:22
      Gość portalu: cholernik napisał(a):

      Dlaczego wolę życ w niepewnosci i strachu przed
      > uzyskaniem odpowiedzi odmownej.

      Wydaje mi sie, ze sie boisz, ze wolisz w danym momencie
      zyc zludzeniem.

      Dlaczego zwlekam przed przekazaniem komus
      > niepomyslnej wiadomości, dlaczego obawiam sie jego złej
      reakcji i mojego
      > dyskomfortu z tym związanego.

      Wydaje mi sie, uzalezniasz swoje samopoczucie od reakcji
      innych ludzi. Czujesz sie nadmiernie odpowiedzialny.

      Dlaczego wolę obiecać coś komuś niż zgodnie z
      > własnym głębokim przekonaniem powiedzieć no way, nie da
      rady.

      Wydaje mi sie, ze nie umiesz odmowic. Moze wydaje Ci sie,
      ze zostaniesz odrzucony, miara Twojego dobrego
      samopoczucia moze byc to jak odbieraja Cie inni.

      Dlaczego nie
      > działam na zasadzie cel - pal tylko zawsze starm sie
      odczekać tylko po co.

      Wydaje mi sie, ze boisz sie podejmowac decyzje. Duzo
      obserwujesz, zyjesz za szyba, jakby Cie to co dzieje sie
      wokol nie dotyczylo.

      > Skad ten cały problem. Co w moim wychowaniu,
      dzieciecych doświadczeniach,
      > układch z rodzicami było żle, że teraz ciagle zbieram
      za to baty, najczęściej
      > od samego siebie.

      Wydaje mi sie, ze faktycznie odpowiedzi nalezy szukac w
      wychowaniu, w tym jak traktowali Cie Rodzice, czy mogles
      podejmowac decyzje, czy liczono sie z Twoim zdaniem, czy
      uczono, ze nie wolno byc egoista, ze najwazniejsze jest,
      by inni czuli sie dobrze. nie pytano, nie szanowano
      Twoich potrzeb, zmeczenia, slabosci.

      >Wkurwia mnie toooooo.....

      A teraz dlaczego tak mi sie wydaje? Bo mialam i pewnie
      jeszcze mam podobny problem. Duzo nad tym myslalam,
      czytalam. Sa na rynku roznego rodzaju poradniki
      pseudo-psychologiczne. Do mnie bardzo trafila ksiazka
      "jak mowic NIE" (autorki niestety nie pamietam, a ksiazke
      pozyczylam i nie moge luknac). Autorka polozyla silny
      nacisk na umiejetnosc stawiania granic. zwrocila uwage na
      wychowanie dzieci w poczuciu "nadmiernej mocy" badz tez
      "niedoboru mocy". Polecam Ci te ksiazke. Dobrze sie czyta
      i moze nie znajdziesz recepty jak sobie dac z tym rade,
      ale moze odpowiesz sobie na czesc zadanych tu pytan.

      cossa
      • Gość: cholernik Re: cel-pal IP: 213.231.15.* 09.06.03, 13:35
        Dzięki cossa, że sie przyjżałas temu dokładnie dodam tylko, że w sprawie no-
        way, nie da rady to rzecz sie tyczy nie zupełnie sytuacji kiedy mam komus cos
        odmówić bo szarpie to moje interesy. Chodzi o sprawy, kiedy biorę na siebie
        odpowiedzialnośc za czyjeś działania, chociaż dobrze wiem że ma 25% wpływu na
        pomuslne powodzenie sprawy. Porównujac jest to sytuacja np ministra pracy,
        który mówi bezrobotnym, że sie polepszy a i tak ten Minister wie, że za duzo
        sam w tej sprawie nie zrobi, bo nie ma takich mozliwości.

        • cossa Re: cel-pal 09.06.03, 14:03
          z przymruzeniem oka - poczucie "nadmiernej mocy" ;)
          jesli masz ochote - napisz na moja skrzynke gazetowa. cos
          sie moze wymysli:)

          cossa
Pełna wersja