Gość: cholernik
IP: 213.231.15.*
06.06.03, 12:36
Juz nie moge wytrzymać. Dlaczego wolę życ w niepewnosci i strachu przed
uzyskaniem odpowiedzi odmownej. Dlaczego zwlekam przed przekazaniem komus
niepomyslnej wiadomości, dlaczego obawiam sie jego złej reakcji i mojego
dyskomfortu z tym związanego. Dlaczego wolę obiecać coś komuś niż zgodnie z
własnym głębokim przekonaniem powiedzieć no way, nie da rady. Dlaczego nie
działam na zasadzie cel - pal tylko zawsze starm sie odczekać tylko po co.
Skad ten cały problem. Co w moim wychowaniu, dzieciecych doświadczeniach,
układch z rodzicami było żle, że teraz ciagle zbieram za to baty, najczęściej
od samego siebie. Wkurwia mnie toooooo.....