Czy wy nie lubicie zwierząt?

IP: 10.129.132.* 04.12.01, 00:07
Miotające się osoby powinny patrzeć w lustro i odliczać od 100 do zera w rytmie
spowolnionym.
Czasem trochę myśleć, bez uprzedzeń, na miarę - skromnych niestety - możliwości.
Ja tu narzekałam na przykrość jakiej doznałam, bo jestem mimozowata.
Wielu tu obecnych nie narzeka na własne słabości, lecz obrzuca błotem osoby
nietuzinkowe.
Dopiero przed chwilą przeczytałam post o gąsienicy. Piękny, wzruszający,
niebywały.

Ale najpierw przeczytałam jego krytykę, zupełnie absurdalną.
Lubicie czuć sie szlachetni i ratować śpiące królewny!
Nie lubicie plujących żółcią wariatek...

Jak można być aż takim płaskim idiotą jak ... [tu niech osoby poczuwające się
wstawią własne pseudonimy; i tak słabo się z nimi identyfikują, więc wiele nie
starcą... chociaż, może...]

Przyłączam się do inwokacji dear, j, fantasii (i co tam jeszcze w sprawie
identyfikacji wymodziła):

"Jeśli ktoś doczytał do tego momentu (w co wątpię! :-)), przeczyta teraz takie
wielkie, wielkie dziękowanie. Które gdzieś umknie w wielkim hałasie, jaki tu
panuje, i dobrze.
Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, co się bawią w tę gąsienicę. Ona jest,
kurwa, wielka!"

Może nie użyłabym akurat tego wulgaryzmu, ale ja - kurwa! - już się z raka
wyleczyłam!!!
Kreska

    • Gość: Anna27 Re: Czy wy nie lubicie zwierząt? IP: *.208.165.195.Dial1.Washington2.Level3.net 04.12.01, 02:53
      Czesc Kreska,
      Zgodnie z zasadami demokracji j. mogla napisac cokolwiek chciala i porownac nas
      do gasienicy albo nawet do turkucia podjadaczka. Niektorym sie to porownanie
      podoba, innym nie. Ale czy mozemy powiedziec, ze podobaloby nam sie tak samo,
      gdyby napisal to ktos kto jest zupelnie zdrowy na ciele? I czy musi podobac
      sie, bo zostal napisany przez kogos, kto walczy z rakiem? Moim zdaniem nie
      musi sie podobac.

      Rence sie nie spodobal i wyrazila swoje niezadowlenie w ostrych slowach. Moze
      przesadzila, ale tez miala prawo do swojej wypowiedzi, niezaleznie czy byla to
      wypowiedz bledna czy nie, madra czy nie. Czy gdyby renka zaatakowala, kogos,
      kto nie mial raka, ale dajmy na to byl zdrowy jak ryba i piekny jak poranek -
      to pewnie bysmy wypieli jej to puscili plazem. Ale renka napadla na kogos z
      rakiem i to nas oburza najbardziej. Czyz nie?

      Inaczej na forum traktuje sie kogos z rakiem a inaczej zdrowego z pretensjami.
      Sympatei forum wzbudzi bardziej j. bo ma problem niz renka, ktora krytykuje
      kogos z problemem. To prawdopodobnie jest kolejna obserwacja, ktora j. na
      pewno doceni, bo to bardzo nietuzinkowa osoba o niezwykle plastycznej wyobrazni
      i wspanialym zacieciu literackim. I powtorzylabym to o niej niezaleznie od
      tego czy ma raka czy tylko z nami eksperymentuje.

      • toi Re: Czy wy nie lubicie zwierząt? 04.12.01, 04:12
        Tak, znikne chwilowo, znikne, ale liczac od switu, a na razie noc gleboka.

        Gość portalu: Anna27 napisał(a):

        Ale renka napadla na kogos z
        > rakiem i to nas oburza najbardziej. Czyz nie?

        Nie.



        I powtorzylabym to o niej niezaleznie od
        > tego czy ma raka czy tylko z nami eksperymentuje.

        Ona MA raka Anno, wiem, ze to nic nie zmienia, ale z jakiegos nieznanego mi
        blizej powodu chcialabym, aby to do Ciebie dotarlo.

        Adijos
        Toi

    • fantasia Re: Czy wy nie lubicie zwierząt? 04.12.01, 06:10
      "I może wtedy wreszcie, poeto, w mózgu dźwignie ci się zrozumienia semafor
      I pozwoli ci pojąć, czemu źle jest nadużywać metafor."

      :-)
      mnie pozwolił pojąć, czemu źle jest w ogóle używać metafor...
      matko boska, jak to dobrze, że nie urodziłam się Grochowiakiem!!!!!

      easy, Kreseczko, easy...
      mooooożna być takim... itede....
      i dobrze...
      niech sobie będą...

      i do południa debilom śmierć,
      a po północy... niech dzwoni, kto chce! :-))))
      • Gość: Kreska Re: Czy wy nie lubicie zwierząt? IP: 10.129.132.* 04.12.01, 09:12
        fantasia napisał(a):

        > :-)
        > mnie pozwolił pojąć, czemu źle jest w ogóle używać metafor...
        > matko boska, jak to dobrze, że nie urodziłam się Grochowiakiem!!!!!
        Tego to doprawdy nie wiadomo. Prędzej nim, niż Gałczyńkim, który też wielkim
        poetą był. Z Tobą jeszcze wszystkie opcje stoją otworem.

        > i do południa debilom śmierć,
        > a po północy... niech dzwoni, kto chce! :-))))
        Ja sypiam często w porach zupełnie konwencjonalnych, napisz może mniej
        publicznie, jak już uznasz, żeś gotowa? Jakoś mi przeszły złości na
        Ciebie, 'nietuzinkowa osobo'. A południe i północ taki mają durny obyczaj, że są
        cykliczne...
        Pa
        M
        PS. Pamiętasz, że nie da się zadekretować bycia artystą, pamiętasz prawda?

    • Gość: Anna27 Re: Czy wy nie lubicie zwierząt? Toi IP: *.244.230.98.Dial1.Washington1.Level3.net 04.12.01, 15:08
      Jesli to do mnie dotarlo, to i tak nie zmienia to mojego przekonania, ze komus
      porownanie o gasienicy moze sie nie spodobac. To prawda, ze renka przeszla
      sama siebie. Mysle, jednak, ze pozytywem calej tej sytuacji jest to, ze renka
      nie traktuje j. jak inwalidki. Traktuje ja tak jaknby raka nie bylo. I moim
      zdaniem cos w tym jest. Bo skoro j. nie dostaje taryfy ulgowej to nabiera sie
      sily. I to moze bardzo sie przydac w walce z rakiem. Bo dear wydaje sie byc
      osoaba, ktora nie znosi traktowania jej przez pryzmat raka. A renka wymaga od
      niej sily Rambo I j. nie ma problemu w wystepowaniu jako Rambo na tym naszym
      ringu.

      J. nawet jescze nie wie jaka jest silna. I moze przez walke z renka czuje sie
      jak she-manka.

      Toi, ja tylko probowalam byc obiektywna w tym co napisalam, tak jakby raka nie
      bylo. Moim celem byla obrona demokracji a samej renki . Poparlam swobode
      wypowiedzi mimo, ze ta demokracja czasem rodzi rzeczy bardzo niemile. Nie bylo
      moim celem obrazanie j.
Pełna wersja