"Sieciowe" związki

IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 08.06.03, 19:21
Co o nich sądzicie? Zdarzyło się Wam kiedyś zakochać "inaczej"? :) Czy takie
związki mają szanse przetrwać w realu? Czy można je porównać do
takich "normalnych" czy im nie dorównują?
    • Gość: alka22 Re: 'Sieciowe' związki IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 21:01
      Bardzo ciekawy i wielowymiarowy temat..
      Po krótce: pierwszy związek w realu nie wypalił, za dużo oczekiwań, wyobrażeń,
      które njak się miały do rzeczywistosci..(a jednak wygląd jest ważny..); drugi
      związek trwa poprzez wzloty i upadki juz dziewiaty miesiąc, mimo, że w sieci
      trwał dwa dni i nic by nie wskazywało...
      Aaa, mam jeszcze "wirtualnego" przyjaciela, całkowicie wirtualnego, już od roku
      i nie zamierzam zmieniać statusu naszego związku;-)
      • Gość: m Re: 'Sieciowe' związki IP: 80.48.253.* 08.06.03, 21:20
        Zakochałam sie przez internet:) mimo ze nigdy nie wierzyłam ze cos takiego jest
        mozliwe.Spedzilismy miliony godzin na sieci nie widzac sie, pozniej doszły
        miliony godzin spedzonych przy telefonie. Znajomosc trwała i trwała z czasem
        zaczeła sie zmieniac w cos bardzo bliskiego.Uzaleznilismy sie od siebie
        odizolowalismy od swiata.Oboje czulismy to samo. Spotkalismy sie i wiedzielismy
        ze chcemy spedzic ze soba zycie, nie rozstawalismy sie. Poprosił mnie o reke ,
        jestesmy kilka miesiecy po slubie w drodze jest dzidzius, nigdy nie byłam tak
        szczesliwa :))) To jest nieprawdopodobna historia przenigdy nie pomyslałabym ze
        cos takiego moze mnie spotkac. Nigdy w zyciu nikogo tak nie kochałam.
        • Gość: jołasia Re: 'Sieciowe' związki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 22:49
          az sie popłakłam..moja znajoma tak się zakochała ,no i są od dwoch lat
          razem...on dla niej się pzreniósł do innego miasta.chca sie pobrać...i jakoś
          to tak wyglada na smierć i zycie...:)
          • Gość: Spongia Re: 'Sieciowe' związki IP: *.client.attbi.com 09.06.03, 00:44
            Ja sie przenioslam do innego kraju... :)
    • jmx Re: 'Sieciowe' związki 09.06.03, 00:59
      Gość portalu: Smilla napisał(a):

      > Co o nich sądzicie? Zdarzyło się Wam kiedyś zakochać "inaczej"? :) Czy takie
      > związki mają szanse przetrwać w realu? Czy można je porównać do
      > takich "normalnych" czy im nie dorównują?

      Internet to sposób komunikacji, narzędzie do poznawania ludzi - można się
      poznać w kawiarni, w kinie, na wycieczce można i przez internet. Czemu uważasz,
      ze związki osób, które poznały się dzięki internetowi są "nienormalne"?
      • Gość: Smilla Re: 'Sieciowe' związki IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 09.06.03, 08:46
        Wcale nie sądzę, że są nienormalne! Napisałam tak tylko po to, żeby Was
        sprowokować ;) Użyłam słowa "normalne" w znaczeniu zwyczajne, typowe.
        Przyznasz, że chociaż sieciowe związki coraz częściej się zdarzają, to są nadal
        w mniejszości.
        • jmx Re: 'Sieciowe' związki 10.06.03, 01:35

          Ja nadal nie rozumiem co to są "sieciowe związki". Jeśli związek - to z
          człowiekiem. Poznałam kilka osób dzieki internetowi, w tzw. "realu" nie
          miałabym okazji bo mieszkają daleko. I dla mnie nie ma znaczenia, gdzie
          się "spotkaliśmy" to wspaniali ludzie i byliby takimi besz względu na miejsce
          poznania. Sieć to tylko sposób na poznanie a to co się dalej dzieje to kwestia
          tych zapoznanych osób a nie internetu.
    • anahella Re: 'Sieciowe' związki 09.06.03, 03:00
      Internet to sposob na poznanie czlowieka a nie sposob na milosc. Mialam jeden
      zwiazek z poczatkiem w internecie. Milosc przyszla pod spotkaniu in real.
      Przedtem byla tylko sympatia.
    • Gość: Smilla Re: 'Sieciowe' związki IP: *.sloneczny.pl / 10.102.17.* 09.06.03, 08:55
      Mnie przytrafiło się kilka internetowych znajomości. Jedna skończyła sie 3-
      letnim związkiem w realu. Druga okazała sie kompletną klapą. Trzecia trwa juz
      od kilku m-cy, także in real. Można więc powiedzieć, że jestem w temacie :)
      I wiecie, co? Mam mieszane uczucia... Niby rzeczywiście to tylko sposób na
      poznanie drugiego człowieka, dobry jak każdy inny. Tylko że tu brak jakiejś
      magii, nie ma uczuć- są tylko myśli, nie ma zapachów, dotyku, przelotnych
      spojrzeń- są tylko słowa. NIe ma tej całej ekscytującej "gry wstępnej", którą
      zaplanowała dla nas natura. I chyba zawsze czegoś brak...
    • Gość: Ame Re: 'Sieciowe' związki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.03, 09:49
      Gość portalu: Smilla napisał(a):

      > Co o nich sądzicie? Zdarzyło się Wam kiedyś zakochać "inaczej"? :) Czy takie
      > związki mają szanse przetrwać w realu? Czy można je porównać do
      > takich "normalnych" czy im nie dorównują?

      Jeśli jesteście oboje wolni i poszukiwaliście tego samego, "błądząc" po necie
      to ma ja każdy inny szanse na przetrwanie.....Ale większość to zwykłe,
      krótkotrwałe damsko-męskie znajomości, oparte no właśnie...zależy od
      podejścia....Mnie mój mężczyzna zaczepił kiedyś na gg i pomimo, że jestem
      sceptykiem takich znajomości, nigdy nikomu nie odp. jemu jakimś "cudem"
      odpisałamm, ujął mnie czymś.....potem powoli, powoli zaczynalismy sie poznawać,
      zakochaliśmy się w sobie i spodobalismy (psych. i fizycznie) i tak jest do dziś
      i kochamy się bardzo....także nie ma reguły i recepty....
      • naivna Re: 'Sieciowe' związki 09.06.03, 10:14
        Znalismy sie przez 1.5 roku w internecie.Upatrzylam go sobie na Forum, ale tez
        i inne mialy na niego chrapke. Walczylam jak lwica i go "zdobylam". Zaczely sie
        prywatne korespondencje. Odkladal spotkanie bo mieszka w innym kraju. Czekalam
        jak ta glupia.Bylam nim oczarowana. Nie mogl przyjechac z jakiegos tam powodu.
        Wkoncu nastapilo spotkanie. Kontrast byl tak jaskrawy ze az mnie zacmilo.
        Facet na Forum byl meski, silny psychicznie, wygadany. W realu wrecz
        niesmialy. Mimo zdjec nie poczulam do niego tego pociagu, ktory powinnam chyba,
        skoro przez 1.5 roku "bylismy razem". Nie bylo tego kleju ktory by mogl nas
        przytrzymac razem. Stracilam tyle czasu! Kobiety nie badzcie glupie, nie
        czekajcie jak wariatki na na sprawdzian w realu.
    • vicca zdarzyło się 09.06.03, 14:12
      ... i za 103 dni pobieramy się :)))
      Nie mogę się doczekać :)

      Pzdr Vicca
    • Gość: herb Re: 'Sieciowe' związki IP: *.crowley.pl 09.06.03, 17:33
      poznałem ją przez net jakieś trzy lata temu, zaiskrzyło i tak się zaczęło,
      spotkania w realu i zakochanie.

      drugi wątek: mieszkamy razem, ona złożyła w sądzie wniosek o rozwód, ja
      odwiedzam moje dzieci co drugi dzień.

      chyba jestem szczęsliwy, choć moja żona na pewno nie, próbuje z tym żyć
      • Gość: rybkaa Re: 'Sieciowe' związki IP: *.acn.waw.pl 09.06.03, 18:57
        Podły !
Pełna wersja