e_w_a_g_5 Re: Do korzystający z rad wróżek... 12.06.07, 07:55 mam swój stosunek do wróżek i klientów i bynajmniej to nie jest pozytywny. Ciekawe,że nie wchodzi to w żadną kolizje z ich deklarowaną wiarą. Katolicy, równie ochoczo wierza w te banialuki, co cała reszta. A wrózka, to prostu psycholog i bystry manipulant Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Do korzystający z rad wróżek... 12.06.07, 08:34 A wrózka, to prostu psycholog i bystry manipulant zgadzam się Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_gruszki Re: Do korzystający z rad wróżek... 12.06.07, 09:07 Kilkoro moich znajomych było u wróżki. Wizyte te traktowali z przymróżeniem oka. Jedni dla poprawy humoru chodzą do fryzjera, inni do opery, a są tacy, którzy lubią wpaść do wróżki :-). A co do tych, którzy wierzą w ich zdolności parapsychologiczne. Może potrzebują w swoim życiu odrobiny magii? Mam znajomą która raz w roku chodzi i wierzy w to, co usłyszy.A słyszy dobre wróżby, więc o co chodzi? Ona się cieszy i wychodzi od wrózki z masą dobrej energii. I mam gdzieś, czy to samosugestia czy magia, ważne że działa. Osoby, które chodzą do wrózki są dorosłe i świadome, tego co robią. Chcą korzystac z ich usług, niech więc korzystają. Bardziej zastanawia mnie, dlaczego ludzie lubią wtracać się w cudze zycie, oceniać i wytykać palcem. Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Do korzystający z rad wróżek... 12.06.07, 09:11 No cóż. Wróżę ludziom i wiem, ile mówią karty a ile zachowanie człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_w_a_g_5 Re: Do korzystający z rad wróżek... 12.06.07, 15:57 ja też wróżę. Sobie Jak cos zawalę, to wróżę sobie kłopoty. Jak narozrabiam, tak samo. I zawsze mam racje Odpowiedz Link Zgłoś
nina9999999 Re: Do korzystający z rad wróżek... 12.06.07, 17:27 nie zapominajcie, że tonący chwyta się brzydko... Odpowiedz Link Zgłoś