jszhc
12.06.07, 10:43
Czy to jest takie dziwne, gdy dziewczyna bedaca ze swoim chlopakiem prawie
1,5 roku zaprasza jego rodzicow i siostre na swoje urodziny, ktore zarazem
beda stanowily wieczorek zapoznawczy z rodzina tej dziewczyny?
Rodzina dziewczyny podchodzi do tego calkiem normalnie, chetnie ich pozna,
urzadzi impreze urodzinowa....sa towarzyscy:).
Rodzina chlopaka sie zapytuje, niby pol zartem, ale oczekujac powaznej
odpowiedzi "Macie zamiar sie zareczyc"?
Mnie osobiscie wydawalo sie to normalne, ze jak ludzie sa ze soba jakis
dluzszy czas, planuja wspolna przyszlosc, to ich rodziny jak najabrdziej
moga, a nawet powinny sie poznac. I nie chodzi tutaj tylko o jakies zasady,
obyczaje....ale zwykla towarzyskosc.
Rodzina chlopaka chyba preferuje filmowe scenki z amerykanskich filmow, gdzie
rodzice, znajomi itd. poznaja sie tylko podczas slubu;p, ale czy to jest
lepsze, zgodne z obyczajowoscia?
Kazdy na pewne sprawy moze roznie patrzec, ale to spotkanie chyba nie jest
czyms zlym, co sie nie miesci w jakich konwenansach?