Proszę o pomoc

13.06.07, 10:52
Mam pytanie-napisze po któtce o co chodzi - może ktoś bedzie mógł mi chociaz
w małym stopniu pomóc
Mam 23 lata,studiuje,pracyje, od ponad 5 lat spotykam sie z chlopakiem
Problem w tym iz kompletnie mu nie ufam, wiem ze zostane zdradzona predzej
czy pozniej.Jestem tego pewna w 100% obserwujac to co sie dzieje.
Wiem też że jezeli byłabym z jakims innym facetem i tak spotka mnie to samo.
Nie zaufam zadnemu facetowi,nie chce barc ślubu bo wiem ze i tak skonczy sie
rozwodem.Jak z tym zyc?
Mój facet jest teraz w delegacji- usypiam ze swiadomością ze on teraz jest w
łózku z jakąs panienką,z kolezanka z pracy albo z jakąs dz*****.
Nigdy nie bede oczekiwała od faceta ze bedzie mi wierny bo i tak jest to
niemożliwe.Najgorsze jest to ze nie chce byc okłamywana-powie mi o wszystkim
ok- ale swiadomość ze wiedza o tym wszyscy tylko nie ja - doprowadza mnie do
szału.
Czy któraś ma tak jak ja?Nie chodzi o brak calkowitego zaufania tylko o 100%
pewność ze i tak was to spotka o ile juz nie spotkalo....
    • zielonooka28 Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:03
      jesli bedziesz tak podchodzila do tego wszystkiego jak podchodzisz, to twoje
      zycie bedzie jedna wielka udreka.Zacznij od zmian w sobie zacznij cieszyc sie
      tym ze masz chlopaka,ze jest wam super,ze swietnie sie wam uklada(a pamietaj o
      tym ze miedzy wami bedzie dobrze jesli obydwoje bedziecie do tego dazyc),nie
      mysl o tym ze on cie zdradza i zostawi,bo bedzie jak z urojona ciaza(chyba
      wiesz co mam na mysli),a facet tez ma swoje granice.Jakby kazdy z nas
      podchodzil do tego tak jak ty,to wierz mi ze rzadko moznaby bylo spotkac
      malzenstwo czy chocby pare na ulicy.
    • lemoniada.cytrynowa Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:17
      To mi wygląda na jakąś fobię. Może powinnaś iść do psychologa (na początek)
      • asiula321 Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:23
        a czy Wy widzicie co sie dzieje teraz na świecie? jest się z kimś,wszystko się
        niby układa ok, a nagle niespodziewanie się dowiadujesz ze facet nie był tak
        lojalny jak się wydawalo...Nie,moi rodzice nie są po rozwodzie,między nimi
        chyba wszystko ok. Ja po rostu staram się być realistką,chce być na to
        przygotowana W duszy smieje sie z moich kolezanek ktore są tak wielce
        zakochane,palują slub itd Wiem ze predzej czy pozniej tez to je spotka ( no
        moze nie wszystkie ale wieksza czesc na pewno) Żyje w przekonaniu ze facet nie
        potrafi tak naprawde oddac sie jednej dziewczynie,tyle teraz jest pieknych
        kobiet,wystarczy troche alkoholu i wszystkie bariery znikają i jest się czym
        pochwalic kolegom...Ja jestem pewna w 100% ze on mnie na tym wyjeździe
        przekreci..Sory, to wszystko glupie,mozecie sie smiac ale ja nie potrafie
        zmienic tego myslenia.Nie wiem jak z tm zyc..Wmawiam sobie ze dam sobie rade
        sama,bede sie realizowac,rozwijac swoje pasje,skupiac sie na przyjaciołach.
        Nie wierze w zadną "miłość" ze strony faceta,wiem ze predzej czy pozniej i tak
        kazdy zrobi swiństwo.Cięzkie to jest,uwierzcie
        • lemoniada.cytrynowa Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:31
          Kobiety też nie zawsze są lojalne.
          Są lojalni mężczyźni.
          Na swiecie wiele zła....
          Młodzi ludzie umierają na raka.
          Wypadki, terroryści...
          Ktoś uderzył się w szafkę kuchenną i umarł.
          Nie można z góry zakładać, że to się nam przydarzy.
    • asidoo Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:25
      Ja mam w przeciwną stronę. Wielki ze mnie narcyz, wiem...
      Już kiedyś straciłam chłopaka, bo byłam nieuważna. Zlekceważyłam rywalkę i
      mojego eksa, sama zostając na lodzie. Popłakałam 2 dni i znalazłam nowego
      chłopaka, którego ja rzuciłam... itd. itp.
      • asiula321 Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:48
        ale ja nie potrafie tego zmienić,
        Wiem że mój facet cały czas myśli o innych dziewczynach, wiem jaki ma gust,
        jakie mu sie podobaja.. mi jednak do nich bardzo daleko Do tego dochodzą
        oczywiście jak u wszystkich pornusy które wiem ze cały czas ogląda Nie pamietam
        kiedy ostatni raz powiedział jakis jeden,glupi komplement Stracilam wszelką
        ochote na sex z nim - wiem ze moje cialo porównuje do tych lasek których sie
        naoglądał, ze mysli podczas seksu ze mna o innych dziewczynach Nie chce
        uchodzić za idiotkę którą facert caly czas okłamuje, wszyscy jego
        znajomi,kumple o tym wiedzą a ja żyję w nieświadomości Wiem ze tem problem moze
        wam wydawac sie glupi i dziecinny, ze jakas małolata wynajduje sobie problemy
        Ale ja mam 23 lata,spotykamy sie od prawie 6 a w moich planach absolutnie nie
        ma miejsca na założenie rodziny - po prostu nie chce byc zdradzana żoną i
        wyplakiwac sie pozniej jaki to szok dla mnie ze dowiedzialam sie ze maż mnie
        zdradza...
        • asidoo Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 11:52
          Rzuć go, to się odstresujesz.
          • asiula321 Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 12:05
            a wydaje się Wam że to tak dużo potrzeba ze strony faceta do zdrady??? ze jak
            jest w fajnym miejscu,w eleganckim hotelu na imprezie zakrapianek alkoholem jak
            to z reguly na " wyjazdach integracyjnych" bywa....
            Przeciez to moment i znajdzie sie w pokoju z kolezanką albo z jakimiś
            panienkami zamówionymi przez szefa.
            Sory ze zawracam Wam akurat głowę ale momentami juz nie wytrzymuje.Jak
            napomnknę o tym komus z moich znajmocyh lub przyjaciół to zaczynają się na mnie
            dziwnie patrzec.Ale ja tak mam, jest mi z tym cholernie trudno i nie wiem jak
            sobie dac z tym rade.
            • zielonooka28 Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 12:19
              moim zdaniem powinnas poradzic sie specjalisty.Masz dopiero 23 lata a reagujesz
              jakbys miala ok.40 i byla po rozwodzie i to burzliwym,a facet zdradzal Cie na
              kazdym kroku.Skoro jestes z nim 6 lat to oznacza,ze zaczelas byc z nim majac 17
              lat,nie dziwie sie ze nie chcesz miec meza i rodziny bo na to jestes za mloda
              jeszcze,pozatym domyslam sie,ze to Twoja taka powazna pierwsza milosc,wiec nie
              wiesz jak to byc z kims innym. Skoro mu nie ufasz, a on Ci daje ku temu powody
              to po co z nim jestes?Nie kazdy facet to swinia,tak samo jesli chodzi o kobiety.
            • lemoniada.cytrynowa Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 12:42
              Byłam na wiecej niż stu "wyjazdach integracyjnych", "zamiejscowych szkoleniach"
              itd.itp.
              Fakt.. zawsze tam wieczór kończy się alkoholem. Fakt... są tacy uczestnicy
              (obu płci) co to od pierwszej chwili szukają - kogo by tu przelecieć..
              nieobowiązująco....
              Ale takich jest może 5 % może 10 %
              Inni nie piją albo jeśli popiją to do znudzenia dyskutują na tematy służbowe..

              Jeśli Twój facet jest w tej grupie 5-10 % to go rzuć.....


              ......... i pomyśl o wizycie do psychologa.

              pozdrawiam
              • asiula321 Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 12:45
                a skąd mam wiedzieć czy on jest w tej grupie? przeciez nawet jak zapytam to i
                tak sie nie przyzna? a ja nie moge znieść świadomości ze jestem oszukiwana i na
                dodoatek wiedzą o tym wszyscy znajomi mojego faceta bo oczywiście kolegom
                trzeba sie pochwalić prawada??????????????
                • lemoniada.cytrynowa Re: Proszę o pomoc 13.06.07, 12:50
                  Asiu, widzę iż bardzo cierpisz.
                  Radziłam Ci - rzuć go.
                  Radziłam Ci - idź do psychologa.
                  Idź, więcej mu powiesz.. więcej Ci doradzi...
                  bo u Ciebie to nie tylko podejrzliwość do tego jednego faceta ale podejrzliwość
                  do wszystkich mężczyzn.
                  Forum Ci nie pomoże... szukaj żywego terapeuty.

                  Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja