kamfora
12.06.03, 12:07
Niedawno rozmawiałam z Młodym Fantastą :-)
Z zapałem roztaczał przede mną wizję "świetlanej przyszłości",
kiedy to człowiek skonstruuje "aparacik";-) do czytania myśli.
Na moją uwagę, że taki "aparacik" zrewolucjonizuje relacje
międzyludzkie, spowoduje więcej strat niż pożytku - usłyszałam,
że telefony, kamery, samoloty, i wiele, wiele różnych rzeczy
rewolucjonizowało i rewolucjonizuje te relacje.
Pomijając kwestie możliwości technicznych i w ogóle prawdopodobieństwo
skonstruowania czegos takiego - czy chcielibyście, żeby taki
"aparacik" był w sprzedaży ? Dostępny dla każdego?
Czy warto inwestować czas, zapał, intelekt dla takich wynalazków?
Nastawiany, jak radio, na odbiór myśli konkretnego człowieka?