Smierc dziecka.

24.06.07, 13:45
Wiecie co?...rece mi opadaja!Wypowiedzcie sie sami na ten temat i co o tym
wszystkim myslicie.Czytalam na forum"strata dziecka",ze niby jakies dziecko
zmarlo po szczepieniu.Rece opadaja,bo znam wielu lekarzy i nikt nigdy nie
mial takiego przypadku i nigdy nie slyszalam od nikogo,ze mu sie cos takiego
przytrafilo.Najbardziej sie jednak wkurzylam jak ktos napisal,ze dziecko
zmarlo,bo podano mu szczepionke,a do szczepionek ...dolewa sie wody!Nawiasem
mowiac...czlowiek sklada sie z 94% wlasnie z wody...bez komentarza.Wiem,ze
rodzice szukaja winnych wszedzie i winne jest wszystko dookola.Szczepionki
wyrabia sie pod nadzorem,a nie w toalecie.Jak mozna takie glupoty pisac!
Rozumiem,ze czlowiek jest zalamany,ale piszac takie glupoty-to juz za duza
agresja.Czasami sie zdarza,ze dzieci moga umierac i pechowo wlasnie w tym
czasie jest podana szczepionka,ale nigdy zaden lekarz nie stwierdzil zgonu
przez szczepienie.Codziennie umiera 2 dzieci na tzw."smierc lozeczkowa"-tak
poprostu.Pare lat temu bylo jeszcze gorzej!Znam juz wiele matek,ktore
czytajac takie glupoty...boja sie szczepic swoje dzieci!Co Wy myslicie o tym
wszystkim???
    • coco.flanell Re:Mysle ze... 24.06.07, 13:48
      utrata wlasnego dziecka to wielka tragedia - pozwol wiec tym ludziom
      przynajmniej pisac to co chca pisac. I nie krytykuj. Oni dostatcznie mocno
      cierpia.
      • psyche29 Re:Mysle ze... 26.06.07, 09:14
        Zanim zaczniecie krytykować, przeczytajcie najpierw szczere, a zarazem bardzo
        świadome relacje osób, które spotkało jedno z najtrudniejszych doświadczeń -
        śmierć własnego dziecka.
    • toja_maja Re:Bywa choc rzadko 24.06.07, 18:51
      alergia na pewne substancje zawarte w szczepionce, choc zdarza sie to niezwykle
      rzadko.
      • ja_adam poczytaj sobie 24.06.07, 21:08
        www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=13992
        Jeden z cytatów
        (...)
        Szczepienia przeciwko gruźlicy przeprowadzone w Australii były przyczyną ponad
        600 przypadków śmierci dzieci.
        dr Archie Kalokerinos i Glen Dettman
        • ja_adam Re: poczytaj sobie 24.06.07, 21:11
          np. moja osoba - jestem uczulony na jeden środek, powszechny w medycynie...
          gdyby był w szczepionce umarłbym po ...5minutach
          • toja_maja Re: poczytaj sobie 24.06.07, 21:18
            No widzisz, gorzej niz myslalam.
            • mausi12 Re: poczytaj sobie 25.06.07, 11:38
              Moglbys umrzec gdyby ten srodek byl w szczepionce,ale wlasnie wykryto u ciebie
              wlasnie to co powoduje alergie.Ja rozmawialam z wieloma lekarzami i nikt nigdy
              nie mial przypadku zgonu przez szczepionke.Ludzie,ktorzy traca dziecko maja
              cholerna tragedie w 100%,ale czasami jest to juz agresja,ktora nie ma nic
              wspolnego z zaloba po stracie dziecka.Wiem jednak ile chorob moze dziecko
              zlapac jesli...sie go nie zaszczepi.Wtedy jest wlasnie ryzyko smierci,bo
              rodzice maja inne poglady na szczepienie.Pewne choroby sa juz na swiecie
              zapomniane i wlasnie dlatego szczepi sie dzieci.Jeden lekarz powiedzial mi,ze
              wlasnie dlatego sa te wszystkie szczepienia,bo nikt juz nie zna objawow,ktore
              wywoluje dana choroba i...nie maja w ogole zadnych lekow na taka chorobe.Nie
              moga wiec pomoc takiemu dziecku,a ono w takim przypadku umiera na
              chorobe,ktorej nie byloby po podaniu szczepionki.Nawet studenci medycyny maja
              sktawki wiadomosci o chorobie,ktora "kiedys"wystepowala.To co sie wydarzylo w
              Australii nie bylo wcale spowodowane szczepionka,ale glupim nieutrzymaniem
              higieny.Nie jest tez mozliwe aby tyle dzieci umarlo na szczepionke,bo nie jest
              tez mozliwe,aby wszystkie byly uczulone.Jest jednak faktem,ze pare tysiecy
              dzieci w Afryce-umiera z glodu i wlasnie z tych chorob,ktore moglyby nigdy nie
              wystapic,jesli podana bylaby szczepionka.
              • toja_maja Re: poczytaj sobie 25.06.07, 11:43
                Ja nie bede zaglebiac sie w twoj tekst ale osoby ktorym dziecko zmarlo spowodu
                szczepionki maja prawo do agresji. O ktorej piszesz.
              • sankanda Re: poczytaj sobie 25.06.07, 21:07
                moze juz dosyc tego pie..nia ?
    • cn_tower Re: Smierc dziecka. 25.06.07, 12:02
      a mi ręce opadają jak czytam Twój tekst. Nie masz prawa ingerować w uczucia
      rodziców po stracie dziecka! Skąd Ty możesz wiedzieć co Oni czują, co przeżyli,
      nie ma nieomylnych ludzi i nikt nie zagwarantuje że "coś nie mogło wyniknąć z
      czegoś", daruj sobie i nie pisz o agresji, zwalaniu winy bo NIE WIESZ co się
      wtedy czuje!
      p.s.
      ja na szczęsćie też nie i dlatego NIGDY bym się nie wypowiadała w takiej kwestii
      • toja_maja Re: dzieki 25.06.07, 12:42
        za madra wypowiedz. Bo mi tez juz rece opadaja i zaczynam watpic w ludzi.
    • amm06 Re: Smierc dziecka. 26.06.07, 08:48
      W kraju w ktorym mieszkam, wydzial zdrowia prowadzi dostepna dla kazdego
      internetowa baze danych z relacjami skutkow ubocznych szczepionek. Moga one
      byc zglaszane tak przez lekarzy, jak i przez bliskich. Zawiera ona setki,
      jesli nie tysiace raportow, mozna je sortowac z uzyciem wyszukiwarki. Ta
      lektura moze zafundowac wiele bezsennych nocy. Tymczasem, sam wydzial zdrowia
      przyznaje ze tylko okolo 10% przypadkow jest zglaszanych. Dlatego sadze ze
      kazdy rodzic powinien miec prawo dokladnie zapoznac sie z argumentami nie tylko
      za, lecz i przeciw szczepionkom, i na podstawie tego, podjac swiadoma decyzje.
      • mamma43 Re: Smierc dziecka. 26.06.07, 09:14
        oj, chyba za mało wiesz o szczepionkach...nie jest tak, ze nie ma lekow tylko są
        szczepionki. A znasz zasadę, ideę szczepienia?
        Nie mowi sie o negatywnych skutkach szczepienia w naszym kraju, szkoda. Ja sama
        uwazam szczepienia za sluszne, ale wiem, ze nie zawsze to jest dobre. Są
        szczepionki, które np. zle działają na układ nerwowy. Są liczne przeciwwskazania
        przy chorobach neurologicznych.
        Argument, ze żaden lekarz z którymi rozmawiałaś , nie zna przypadku śmierci
        dziecka z powodu szczepienia jest zaden. Moze nie chca powiedziec, moze
        rzeczywiscie nie slyszeli? Co nie oznacza, ze nie ma czegos takiego. Moje
        dziecko jest chore na coś, o czym spora częsc lekarzy nie slyszała. Czy to
        znaczy, ze tej choroby nie ma?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja