PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..?

IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.03, 03:35
chyba mam objawy jakiejs depresji, nie potrafie odnalezc sie wsrod ludzi. Ba,
ja nie lubie ludzi, draznia mnie, widze w nich potworow, egoistow,
materialistow, powierzchownych sex-maniakow czy dorobkiewiczow. Widze
rodziny, niby tacy dobrzy uczciwi ludzie, ale ja widze ze nie wychylaja sie
za czubek wlasnego nosa, ta ich dobroc i uczciwosc polega na obopolnej
korzysci i dostarczaniu sobie przyjemnosci. Kobiety sprawiaja sobie dzieci
dla wlasnej potrzeby i przyjemnosci, wszystko opiera sie na wymianie
korzysci. Nawet dawanie i pomoc opiera sie na tym samym; zrobie sasiadowi
dobry uczynek, pomoge, bo jak ja bede w potrzebie on sie odwdzieczy.
Studiuje, zarabiam, dbam o wyglad, wydaje kase na ciuchy, kosmetyki, czytam
madre ksiazeczki, robie to i tamto - ale PO CO ? Minie pare chwil i umre,
odejde z tad. Wiec po co jest to zycie, aby spedzic je na durnych,
przyziemnych czynnosciach i pielegnowaniu egoizmu ?
Kto ma jakies idee aby nadas sens zyciu ? Tylko nie gadajcie mi o zakladaniu
rodziny czy znalezieniu sobie hobby..
    • Gość: zycie rada nr 1 najwazniejsza znien natychmast nik IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 13.06.03, 03:47
      Widzsz taki swiat jakim go chcesz widziec.
      Widzsz tylko problem - masz tylko problem
      myslisz ze otaczaja cie tylko zli ludzie tylko z takimi
      masz kontakt.
      nr 2 zmien schemat myslenia.
      Wtedy samopoczucie sie zmnieni.

      Zastanow sie nie zmienisz sama swiata, ale mozesz zaczac
      od siebie. Nawet Jezus nie byl w stanie zmienc swiata.
      Ludzie byli glupi i sa dalej glupi.
      A tego powodu bedziesz sie zadreczla.

      Ile ludzi mowi ze nie uczliwych kandydatow na meza lub
      zone. I co z tego! Jezeli tak myslisz takich ludzi spokasz.
      Wiem ze ja i moja zona wbrew wszyskim i wszystkiemu co
      bylo do okola myslesmy dawno temu ze sa ludzie ktorym
      mozna zufac.

      I tak sie znalezlismy prawie 30 lat temu.

      polacem ksiazka L Hay Mozesz uzdrowic swoje zycia
      lub podobna. Oraz afirmacje

      J
      Gość portalu: smutna napisał(a):

      > chyba mam objawy jakiejs depresji, nie potrafie
      odnalezc sie wsrod ludzi. Ba,
      > ja nie lubie ludzi, draznia mnie, widze w nich
      potworow, egoistow,
      > materialistow, powierzchownych sex-maniakow czy
      dorobkiewiczow. Widze
      > rodziny, niby tacy dobrzy uczciwi ludzie, ale ja widze
      ze nie wychylaja sie
      > za czubek wlasnego nosa, ta ich dobroc i uczciwosc
      polega na obopolnej
      > korzysci i dostarczaniu sobie przyjemnosci. Kobiety
      sprawiaja sobie dzieci
      > dla wlasnej potrzeby i przyjemnosci, wszystko opiera
      sie na wymianie
      > korzysci. Nawet dawanie i pomoc opiera sie na tym
      samym; zrobie sasiadowi
      > dobry uczynek, pomoge, bo jak ja bede w potrzebie on
      sie odwdzieczy.
      > Studiuje, zarabiam, dbam o wyglad, wydaje kase na
      ciuchy, kosmetyki, czytam
      > madre ksiazeczki, robie to i tamto - ale PO CO ? Minie
      pare chwil i umre,
      > odejde z tad. Wiec po co jest to zycie, aby spedzic je
      na durnych,
      > przyziemnych czynnosciach i pielegnowaniu egoizmu ?
      > Kto ma jakies idee aby nadas sens zyciu ? Tylko nie
      gadajcie mi o zakladaniu
      > rodziny czy znalezieniu sobie hobby..
      • Gość: NIEsmutna Re: rada nr 1 najwazniejsza znien natychmast nik IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.03, 23:56
        Gość portalu: zycie napisał(a):

        dzieki za mile slowa pocieszenia :))
        a jakie afirmacje ??
    • kamfora Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? 13.06.03, 08:03

      Prawdopodobnie ci wszyscy ludzie, o których piszesz - również
      mają podobne dylematy(a przynajmniej większość). Spróbuj popatrzeć
      na nich trochę inaczej: oni są zagubieni tak samo jak Ty,
      ale na zewnątrz starają się robić dobrą minę, udają pewnych siebie.
      Po co? Może po to, żeby nie było jednego wielkiego lamentu na świecie?
      A może dlatego, że to jest lepsza metoda na życie, niż depresja?

      Zazwyczaj podziwiamy tych, którym się udało - którym udało się dobrze
      trafić przy wyborze szkoły, pracy, partnera życiowego (czasem w totka).
      Porównujemy do nich siebie, swoje życie wydaje się takie puste.
      Ale tych jest niewielu. Większość ma tylko dobre intencje.
      I metody niezbyt atrakcyjne. I sukcesy niezbyt spektakularne.

      Pozwól, by ktoś Cię pokochał - świat od razu nabierze innych barw.
      • Gość: Malwina Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 13.06.03, 08:54
        a ty ? jaka jestes ?
        taka sama ?
        nie, wychodzi na to ze nie
        wiec szukaj sensu w sobie a nie w innych
        nie licz na ludzi by ci zycie wypelnic
    • Gość: Dkenka powoli.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.03, 10:29
      Smutna, dużo masz racji w tym co piszesz i dostrzegasz. Niestety świat, ludzie
      nie dążą do dobra, lecz pociąga ich zło. Tacy jesteśmy. Poza tym coraz więcej
      znajdujemy sobie wytłumaczenia na nasze egocentryczne poczynania, na materialen
      podejście do sprawy, na "ogałacanie" się z prawdziwych uczuć, szlachetnych
      myśli, szacunku dla nabliższych i siebie samego. Jesteś bardzo wrażliwą osobą i
      dlatego popadasz w melancholię. Są dni, że czujesz tak jak wtedy kiedy pisałaś
      ten post, ale potem pojawią się optymistyczne myśli a to co widzisz, pomimo, że
      nie będzie nadal Ci się podobać, będziesz miała do tego odpowiedni dystans. Na
      pocieszenie (o ile można w tej sytuacji) powiem Ci, że ja też to dostrzegam i
      nawet dzisiaj rano rozmawiałam o tym z moim mężczyzną przy okazji ostatnio
      poruszanych tematów na forum (kochanek żonatych panów) oraz dlatego, że jadę
      na szkolenie i integrację z firmy, a oboje słyszeliśmy o takich wyjazdach dużo
      barwnych historii. Mam podobne odczucia jak Ty, stąd tez pewnie zawęziłam
      ostatnio grono znajomych, może z czasem nawiąże kontakt z tą druga częścią, ale
      nie teraz, też czułam się zmęczona ich podejściem, pomimo iż nie jestem
      pesymistką i uwielbiam się śmiać, ale właśnie...odkryłam, że przy nich
      przestaję to robić, że uświadamiają mi jeszcze bardziej, jacy są....i nigdy
      dotąd nie przeszkadzała mi inność podejścia do wielu spraw moich znajomych.
      Teraz jest inaczej, i czuję się o dużo lepiej. Na szczęśćie mam malutkie
      sprawdzone grono znajomych (zarówno z mojej strony, jak i mojego mężczyzny)i
      może dlatego nie łapię takich dołów jak Ty. Nie wyzbywaj się swojej
      wrażliwości, dbaj tak jak dbałaś o siebie, czytaj książki, które czytujesz i
      pamiętaj, że pomimo iż takich wartościowych osób jak Ty jest mało i będzie
      coraz mniej, to jednak są i zapewne zaczniesz na nich "trafiać". Swiata nie
      zmienisz, ludzi tym bardziej, którzy ten świat tworzą, nie myśl o nich, nie
      zadręczaj się ich podejściem...poszukaj w sobie radości do życia i taką
      radością zarażaj innych. Rób to co lubisz, co kochasz, na co masz ochotę i dbaj
      o swoją psychikę.....tego Ci życzę. Pozdr
    • poslonek Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? 13.06.03, 14:24
      A może to klimakterium?
      Jeśli ten stan będzie się utrzymywać albo pogłębiać, powinnaś pójść do lekarza.
      Depresję czy zaburzenia okresu przekwitania należy leczyć.
    • Gość: Imagine Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: *.unl.edu 13.06.03, 15:16
      Hej smutna, usmiechnij sie. Ty nie masz zadnej depresji, ty masz WGLAD w istote
      a to wielka roznica. Oczywiscie, ze jest tak jak to opisujesz. Beda Ci roznej
      masci pseudonauczyciele nawijac bawelenke na uszy, odeslij ich do mnie.
      Co jednak z tym zrobic ? Widzisz ze spogladanie na zewnatrz nie dalo zadnego
      rezultatu ( w sensie znalezienia sensu)wiec przyszedl juz czas by odwrocic
      wektor twych poszukiwan i spojrzec do wnetrza samej siebie. Wydajesz mi sie
      wielce dojrzala dusza. Nie naginaj sie do innych, nie chciej byc taka jak inni,
      ci zwiazujacy sie, pomagajacy, domagajacy sie, oczekujacy itp. Widzisz do czego
      to prowadzi. Marazm. Ty masz byc soba, wewnetrznie spojna, swiadomoma swej
      odrebnosci od tego padolu. Pokochaj sama siebie. Nie rob nic. Nie chcesz miec
      hobby, zostaw to. Nie wychodz za maz jesli to cie nie ciagnie. Zacznij studiowac
      jakis system wartosci, polecalbym delikatny "down to earth" TAOIZM, potem jak
      juz oczki sie troche otworza, mozna siorbnac troche jogi i zwienczyc to
      ZENEM. Usmiechnij sie, jestem z Toba i doskonale wiem o czym mowisz.
      Imagine.
      • Gość: smutna bardzo bardzo Wam DZIEKUJE !! IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.03, 00:28
        Dziekuje za wszystkie wpisy, dostalam moj kawalek nieba i to na forum, od
        obcych zyczliwych ludzi. Dolek mi minal, ale ta melancholia powraca regularnie,
        raz jestem silna a raz tak slaba... Szukam czegos i marze, nie wiem o czym..
        Nie robie nikomu krzywdy i na krzywdzie zadnej zywej istoty nie bazuje (chyba,
        ze cos na co nie mam wplywu), chce byc dobra, a czuje sie taka sama, glupia
        egoistka. Ostatnio idac ulica spogladalam na ludzi i myslalam, jeej jacy oni
        brzydcy, pedza, biegna, zapatrzeni w swoje mikroskopijne problemy dnia
        codziennego. Dzwoni do mnie kolezanka i zali sie, ze ma zmarszczke pod jednym
        okiem, ze facet nie dzwoni, ze za duzo wydala na ciuchy itd... A ja slucham i
        mysle, ze nie chce tak zyc, w takiej pustce. Tworze swoj swiat, czytam, ucze
        sie, ale ciagle jakbym szukala czegos, co trudno znalezc i o czym przecietni
        zjadacze chleba nie maja pojecia..

        Imagine - stara dusza..? Wiesz, juz mi to ktos powiedzial, ze wewnetrznie
        jestem dojrzala i ze wiele postrzegam na roznych plaszczyznach. hmm..
        • Gość: Aldona Re: bardzo bardzo Wam DZIEKUJE !! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.06.03, 07:08
          Gość portalu: smutna napisał(a):

          > Dziekuje za wszystkie wpisy, dostalam moj kawalek nieba i to na forum, od
          > obcych zyczliwych ludzi. Dolek mi minal, ale ta melancholia powraca
          regularnie,
          >
          > raz jestem silna a raz tak slaba... Szukam czegos i marze, nie wiem o czym..
          > Nie robie nikomu krzywdy i na krzywdzie zadnej zywej istoty nie bazuje
          (chyba,
          > ze cos na co nie mam wplywu), chce byc dobra, a czuje sie taka sama, glupia
          > egoistka. Ostatnio idac ulica spogladalam na ludzi i myslalam, jeej jacy oni
          > brzydcy, pedza, biegna, zapatrzeni w swoje mikroskopijne problemy dnia
          > codziennego. Dzwoni do mnie kolezanka i zali sie, ze ma zmarszczke pod jednym
          > okiem, ze facet nie dzwoni, ze za duzo wydala na ciuchy itd... A ja slucham i
          > mysle, ze nie chce tak zyc, w takiej pustce. Tworze swoj swiat, czytam, ucze
          > sie, ale ciagle jakbym szukala czegos, co trudno znalezc i o czym przecietni
          > zjadacze chleba nie maja pojecia..
          >
          > Imagine - stara dusza..? Wiesz, juz mi to ktos powiedzial, ze wewnetrznie
          > jestem dojrzala i ze wiele postrzegam na roznych plaszczyznach. hmm..

          Po pierwsze to Tobie kobito potrzeba porzadnego seksu.
          Jeśli wargi w dole ciała smutne to i te w głowie tez smutne.
        • seksuolog Re: bardzo bardzo Wam DZIEKUJE !! 16.06.03, 10:15
          Gość portalu: smutna napisał(a):

          > Dziekuje za wszystkie wpisy, dostalam moj kawalek nieba i to na forum, od
          > obcych zyczliwych ludzi. Dolek mi minal, ale ta melancholia powraca
          regularnie,
          >
          > raz jestem silna a raz tak slaba... Szukam czegos i marze, nie wiem o czym..
          > Nie robie nikomu krzywdy i na krzywdzie zadnej zywej istoty nie bazuje
          (chyba,
          > ze cos na co nie mam wplywu), chce byc dobra, a czuje sie taka sama, glupia
          > egoistka. Ostatnio idac ulica spogladalam na ludzi i myslalam, jeej jacy oni
          > brzydcy, pedza, biegna, zapatrzeni w swoje mikroskopijne problemy dnia
          > codziennego. Dzwoni do mnie kolezanka i zali sie, ze ma zmarszczke pod
          jednym
          > okiem, ze facet nie dzwoni, ze za duzo wydala na ciuchy itd... A ja slucham
          i
          > mysle, ze nie chce tak zyc, w takiej pustce. Tworze swoj swiat, czytam, ucze
          > sie, ale ciagle jakbym szukala czegos, co trudno znalezc i o czym przecietni
          > zjadacze chleba nie maja pojecia..
          > Imagine - stara dusza..? Wiesz, juz mi to ktos powiedzial, ze wewnetrznie
          > jestem dojrzala i ze wiele postrzegam na roznych plaszczyznach. hmm..

          To co opisujesz wskazuje na poczatkowe objawy depresji. Nalezaloby probowac
          ustalic ich przyczyny, samemu lub przy pomocy terapeuty. Sprawy nie nalezy
          lekcewazyc jesli objawy beda sie nasilaly. Depresja moze miec szereg przyczyn,
          od negatywnych wydarzen zyciowych do zaburzen w chemicznej dzialalnosci mozgu.
          U kobiet moze byc rzecz jasna zwiazana z cyklem hormonalnym.




          • Gość: smutna Re: bardzo bardzo Wam DZIEKUJE !! IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.03, 00:43
            seksuolog napisała:

            Depresja moze miec szereg przyczyn,
            > od negatywnych wydarzen zyciowych do zaburzen w chemicznej dzialalnosci mozgu.
            > U kobiet moze byc rzecz jasna zwiazana z cyklem hormonalnym.
            >
            >
            >
            >
            mam 25 lat, nie sadze abym juz miala przekwitac a jakichs zaburzen nie mam,
            zdrowie mam naprawde bardzo dobre, przynajmniej to fizyczne, bo z psychicznym
            gorzej :p
            • stary_nudziarz Re: bardzo bardzo Wam DZIEKUJE !! 02.07.03, 10:50
              Gość portalu: smutna napisał(a):

              > mam 25 lat, nie sadze abym juz miala przekwitac

              Kiedy przestawisz cyfry będziesz znacznie bliższa prawdy.
    • Gość: Kika Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: *.stacje.agora.pl 16.06.03, 10:51
      To faktycznie mogą byc początki depresji albo rozważania egzystencjalne.
      To z jednej strony dobrze, że widzisz bezsens wielu naszych poczynań,
      szczególnie pogoni za pieniądzem, przyjemnością i powszechny egoizm.
      Wydaje mi się, że powinnaś się zwrócić w kierunku duchowości, bo tylko tam
      zznajdziesz odpowiedź na swoje dylematy.
      • Gość: Aldona Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.06.03, 22:09
        Gość portalu: Kika napisał(a):

        > To faktycznie mogą byc początki depresji albo rozważania egzystencjalne.
        > To z jednej strony dobrze, że widzisz bezsens wielu naszych poczynań,
        > szczególnie pogoni za pieniądzem, przyjemnością i powszechny egoizm.
        > Wydaje mi się, że powinnaś się zwrócić w kierunku duchowości, bo tylko tam
        > zznajdziesz odpowiedź na swoje dylematy.


        E tam.Pieprzycie głodne kawałki.
        Ta deprecha to nie żaden brak duchowości tylko jej nadmiar.
        Smutnej potrzeba nie duchowosci a fizyczności.Potrzeba jej
        konkretnego chłopa, który jej zapewni mocne, regularne orgazmy.
        Wtedy jej świat nabierze barw, a twarz się rozpromieni.


        • sdfsfdsf Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? 17.06.03, 22:15
          aldona nie sprowadzaj wszystkiego do poziomu dupy, bo zaczynam sie czuc jak
          chodzacy kawalek miesa
          • Gość: Aldona Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.06.03, 22:29
            sdfsfdsf napisał:

            > aldona nie sprowadzaj wszystkiego do poziomu dupy, bo zaczynam sie czuc jak
            > chodzacy kawalek miesa


            I fajnacko.
            Twoje odczucia są bardzo właściwe.
            Jesteś bowiem ewidentnym bezmózgiem /czyli chodzącym kawałkiem mięsa/
            A ponieważ w dodatku mój nick /pisany przeze mnie z dużej litery !!!/ napisałeś
            z małej litery jesteś więc oczywistm CHAMSKIM kawałkiem chodzącego mięsa.



            • sdfsfdsf Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? 18.06.03, 22:39
              kulturalna aldono he he, proponuje zebys wyszla z chalupy, udala sie w strone
              stodoly i tam dala sobie siana, a najlepiej popros kozla o przysluge to
              stracisz resztki agresji i "swiat nabierze barw a twarz sie ropromieni"
              • Gość: Aldona [...] IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.06.03, 23:25
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ma.fia1 Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? 19.06.03, 15:15
              Aldona, beautiful! Przez 2 min krztusiłem się ze śmiechu.
              • Gość: Malwina Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: *.w193-250.abo.wanadoo.fr 19.06.03, 15:42
                ale osso chodzi ?
                znow ktos o kwintesencji napisal ?
    • fnoll nocą w nocnik 19.06.03, 01:25
      wpędziłaś się w taki stan bo jesteś do dupy, nie chcesz korzystać z życia to
      spadaj i nie zajmuj innym miejsca

      he, he, he :)

      - człowieku, ta paniusia jeszcze potraktuje poważnie słowa twe rzucone tak
      swobodnie i upuści sobie w kibel juchy, przejedzie się w eternię na koszt twej
      karmy!

      - fuck you man, dziś piję i jestem obskurny, wpierdalają mnie narzekacze, bo
      sam mam sobie ochotę ponarzekać, ale nie mogę, bo mnie kręci

      - co ty pierdolisz?!?!

      - jezu, jak tu pięknie &)

      - no comments

      - e?

      - nie będę się ustosunkowywał

      - ale właśnie się ustosunkowałeś

      - jesteś jak sromotnik bezwstydnik

      - a ty jesteś moją muchą

      - bzzz

      - mniam!

      - pustka, bezsens

      - chujnia

      - tylko mi nie mów, że mam zarabiać i założyć rodzinę

      - o tak!

      - o nie

      - o tak!

      - o nie

      - o tak!

      - o nie

      /tymczasem skończyła wię wódka i trzeba ruszyć dupę do sklepu nocnego/
    • Gość: oak Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? IP: iB.rudanet.com:* 19.06.03, 21:30
      jest tylko jedna stuprocentowa gwarancja na wyjście - "nogami do przodu"
      pozostałe mają wiekszy lub mniejszy margines błędu.
    • stary_nudziarz Re: PUSTKA; BEZSENS... Jak wyjsc z tego stanu..? 20.06.03, 12:11
      Mam swój sposób:

      kobiecym sutkiem
      bronię się przed smutkiem.

      (parafraza pewnej fraszki)
      • kobietapijanadupasprzedana Markiz de Sade jak żywy ... :) 20.06.03, 16:15
        stary_nudziarz napisał:

        > Mam swój sposób:
        >
        > kobiecym sutkiem
        > bronię się przed smutkiem.
        >
        > (parafraza pewnej fraszki)


        W związku z Twoim /tak odważnym!/ wyznaniem mam dwa zapytania.Oto one :

        1/ Czy sutek ów, odcięłeś z żywej czy też może z martwej kobiecej piersi ?
        2/ Jak się bronisz przed większą depresją. Czy może :

        a/ za pomocą kobiecego zadka
        b/ przy użyciu kobiecej głowy
        c/ z zastosowaniem kobiecych narządów rodnych


        ?


        :)
    • kol5 Re: hatha joga 21.06.03, 00:05
Inne wątki na temat:
Pełna wersja