Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką

01.07.07, 11:34
Zaznaczam, że nie chodzi mi o kobiety, które kiedyś były prostytutkami,
skończyły z tym a potem wyszły za mąż i załozyły rodziny tylko o kobiety,
które będąc matkami i żonami jednoczesnie pracuja jako prostytutki.
Czy takie kobiety powinny mówic swoim dzieciom czym się zajmują czy powinny
kłamać? Jaki wpływ może wywrzeć na dzieci informacja, że ich matka jest
prostytutką a może nie wywrze to żadnego wpływu. Co sądzicie wreszcie o ich
męzach, którzy zgadzają się aby ich żony sie prostytuowały. Nie czują
zazdrości, podnieca, kasa przesłania wszystko a może po prostu sa
tolerancyjni i uważają to za zwykły zawód a żona potrafi oddzielić życie
zawodowe od zycia prywatnego?
    • beerd Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 11:44
      Nie powinny mówić dzieciom jak pracują - mimo tego, iż wolę prawdę najgorszą
      niż kłamstwa. Dla dzieci byłaby to zabijająca informacja.
      Z drugiej strony dzieci mają pod skórą radar ;))) i czują, że w powietrzu fruwa
      fałsz ... ale z dwojga - nie mówiłabym.

      Mąż - który czerpie korzyści z takich pieniedzy i zezwala swojej <zakładam>
      najukochańszej osobie na świecie, sprzedawać swoje ciało jak dla mnie jest
      godny największego potępienia.

      A do samych prostytutek - nic mi do tego, jak zarabiają na życie. Jednak taki
      zawód ma ogromnie destrukcyny wpływ na te kobiety. Zawsze ponosić będą tego
      konsekwencje. I w imię czego ? Kasy ...
      • fanybaje Re:Zgadzam sie z przedmowca.:) 01.07.07, 11:59
        Jak mądrze zauważył taka informacja mogłaby być szkodliwa dla dzieci.
        Jednak zycie jest pełbe niespodzianek.Zakładam, ze i w uprawianiu tego zawodu
        moze byc ich wiele.Kobieta uprawiajaca ten zawod moze /wedlug mojej opinii/ byc
        dobrą matką.Choć owe pieniądze czerpane z zawodu nie są warte, to pomyśl
        jednak, ze mogą czasami być to jedyne pieniadze jakie rodzina w danej chwili ma
        na swoje utrzymanie.
        Tym kobietom należy sie współczucie- narazają swoje zycie ogromnie, poza tym
        dla mnie jest to GWAŁT na ciele i duszy kobiety - za pieniadze. Czasami moze
        lepiej jest umrzec z glodu niz parac się taką pracą.
      • el_depor Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 18:39
        Trochę dziwne masz podejście. Mąż, który się na to zgadza jest według ciebie
        godny największego potępienia natomiast do zony prostytutki nic nie masz. Jak
        zwykle mężczyzna jest winny.
        • beerd Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 19:02
          Nie nadinterpretuj - gdyby analogiczna sytuacja byla, tylko płcie przeciwne -
          że to żona korzystałaby z nierządu męża - to tak napisałabym o żonie.



          • el_depor Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 19:09
            Ale przeciez ona tez korzysta ze swojego nierządu nie tylko mąż. Poza tym
            rozumiem, że robi to z własnej woli i mąż do niczego jej nie zmusza. Czy gdyby
            mąz był powiedzmy złodziejem a zona korzystała z jego kradzierzy to czy ona
            byłaby winna. Pewnie napiszesz, że prostytucja to nic złewgo a kradziez to
            przestepstwo. W porządku ale skoro to nic złego to dlaczego potępiać męża.
            Jeśli jednak jest to dla ciebie zło to te zło wyrządza żona prostytutka a mąz
            co najwyżej to zło akceptuje.
            • beerd Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 20:30
              Dziwnie myślisz.
              I nie mam ochoty Ci już tłumaczyć ...
    • lemoniada.cytrynowa Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 11:50
      A tak konkretnie to o co Ci chodzi ??????
      Chcesz aby usprawiedliwiać te biedne kobiety co to się tak sprzedawały choć były
      takie niewinne ???
      Mam współczuć i płakać nad kurwą?
    • asidoo Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 19:39
      Uważam, że nie może być ani dobrą matką ani żoną.
    • renebenay Re: Czy prostytutka może być dobrą żoną i matką 01.07.07, 20:00
      Popatrz dobrze w Twoim srodowisku a napewno zauwazysz ze,sa rodziny ktore sa
      utrzymywane tylko i wylacznie dzieki pupie mamy czy zony-ktos w koncu musi sie
      zajac dochodami aby dzieci mialy normalnosc w domu.Czy sa zle,tego bym nie
      powiedzial bo poprostu to nie moja sprawa a nikogo nie mam prawa osadzac czy
      dawac opinie,sa wegetujace studentki czy studenci ktorzy musza przetrwac i co
      ciekawe nikt nie mowi ze,sa zlymi studentami.
Pełna wersja