pisanie pracy dyplomowej mnie dobija

06.07.07, 21:08
Napisalam 1/3 i nie mogę sie ruszyc dalej. Obrona we wrzesniu, a ja codziennie dostaje histerii, rzucam notatkami, zrywam z najcudowniejszym-facetem-jakiego-mogłabym-sobie wymarzyć (m.in. dlatego cudowny, że to znosi). Codziennie płacz i męki.
Przecież nie jestem głupia! nie wiem czemu sprawia mi to taką trudność- temat mnie interesuje, ale samo otrwarcie książki mnie odrzuca... coraz gorzej się czuję..
Jeśli macie jakieś wskazówki albo chociaż dobre słowo, że to chwilowe i minie ...
    • fanybaje Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 06.07.07, 21:42
      Chyba rozumiem ten stan. Mam do przerobienia 600 stronic"Modeling a Character
      in Maya..."hmmmm do 28 lipca! Ale dzis zrobiłam sobie przerwę.Pojdzie dobrze,
      choć trzeba pamietac, ze jest slonce, lato piekna pogoda i kiedys trzeba zrobic
      choc jeden dzien przerwy. Inaczej chyba nie idzie.
      • magda.aniol Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 07.07.07, 20:38
        też tak miałam, a w tle pisania pracy jeszcze straszne problemy rodzinne i
        osobiste. Nie było łatwo ale zacisnęłam zęby, napisałam i obroniłam. Doszłam do
        wniosku, że im szybciej tym lepiej. A mój mąż pisze już drugi rok :(
    • beerd Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 06.07.07, 21:52
      Histerią tylko pogarszasz sytuację.
      Usiadź jutro do tego, ale bez paniki. Na SPOKOJNIE, poczytaj/napisz tyle ile
      zdołasz ale daj sobie prawo do tego, ze może CI nie isć - ale nie reaguj w taki
      sposób, bo tylko oddalasz się od celu.

      Przekonywanie samej siebie o swojej nie - głupocie ;) nie jest dobrym sposobem,
      wypróbowałam to na sobie ... do tego porównywałąm sie z innymi - myśląć, jak
      taki głąb <oczywiscie w moich oczach> mógł to zrobić, to dlaczego nie ja ?
      Guzik, wychodziło tylko że jestem najgłupszą istotą na swiecie ...

      Mi pomógł: spokój; niekoncentrowanie się na uciekajacym czasie; pokawałkowanie
      materiału na jak najmniejsze jednostki żeby mnie masa cała nie przerażała; i
      najlepsze - napisanie czegokolwiek w danym dniu choćby w mojej ocenie
      najwiekszej bzdury, ale napisanie ... no i skończyło się pracą w mega rozmiarze
      <prawie jak doktorat ;)> i 5 na dyplomie.

      3maj się !
    • suonce89 Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 06.07.07, 22:02
      Jaki temat?
      • ja_adam Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 06.07.07, 22:03
        i pomyśleć, że pisałem prace duplomowe za 20 zł...
        • ja_adam Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 06.07.07, 22:05
          pisz stonę dziennie w kompie, jak uzbiera ci sie 100 stron tylko zajmiesz sie
          tego edytowaniem, pisz chronologicznie
          np

          2 IX
          Samoloty niemieckie zatopiły na Zatoce zmobilizowany statek Gdynia pod
          dowództwem por. mar. rez. S. Koski (dyrektora Szkoły Morskiej w Gdyni) i jeden z
          przycumowanych akurat do niego kutrów.

          óxniej latwo to połączyć...
          • ja_adam przepisz to... 06.07.07, 22:06
            www.1939.pl/
    • flowerbomb5 Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 07.07.07, 05:13
      Wez tabletke na uspokojenie, albo walnij sobie ze dwie lampki wina. Powinno
      pomoc.
    • chelsea_champion Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 08.07.07, 13:59
      Mam to samo...dokładnie.

      Powinnam obronić się rok temu, teraz w lipcu, na a wreszcie we wrześniu....mam
      nadzieję, że zdążę. Przeżywam takie same męki jak Ty: rzucanie, wyzywanie się
      od tumanów, płakanie, tabletki na uspokojenie, tabletki na pobudzenie, 10
      kubków kawy itd. Nigdy nie miałam problemów z pisaniem, dlatego tym bardziej
      jestem zdołowana i ... spanikowana. Dobrze, że promotorkę mam super i jeszcze
      mnie nie pogoniła;/

      Właśnie idę zabierać się do pisania...

      Ktoś mi kiedyś powiedział, że najlepiej znaleźć sobie odpowiednią porę na
      pisanie. U mnie jest to od 22 do....rana.

      Powodzenia.
    • majjada Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 08.07.07, 17:24
      Ja dzisiaj napisalam cztery zdania i weszlam na to forum szukac ratunku
      Problemy z koncentracja? motywacja? Zbyt niski poziom stresu? Gdzies musi byc
      powod. Jakby od tej pracy zalezalo twoje zycie to bys napisala a tak marnujemy
      czas na "rzucanie sie" i robienie kawy co 10 minut.
    • lizzan Re: pisanie pracy dyplomowej mnie dobija 09.07.07, 13:58
      > Napisalam 1/3 i nie mogę sie ruszyc dalej.

      Wazne ze zaczelo sie pisac...ja sie zabieram do rozpoczecia pisania od roku ;)
      Co tu radzic...wziac sie w garsc...przemeczyc sie ze soba przez miesiac i miec
      to za soba. Praca sie sama nie napisze (a kurcze szkoda ;) ) a im dluzej to
      dowlekasz tym gorzej (wiem z autopsji).

      Powodzenia

      Lizz

      <*>
      "Miłość nie jest ślepa, ale cierpi na daltonizm." William Shakespeare
Inne wątki na temat:
Pełna wersja