Denerwująca matka

09.07.07, 08:47
Mam prawie 30 lat, ale moja matka ciągle potrafi mnie wkurzyć jak mało kto.
Chodzi o to, że po raz kolejny zachwyca się jakąś osobą (zwykle są to moje
rówieśniczki), która skończyła bylejakie studia (ja skończyłam b. dobre), nie
ma zainteresowań (ja jestem mocno oczytana), prowadzi dom i wychowuje dzieci
(ja także prowadzę dom a dziecko niebawem będzie)... Ogólnie jestem od tych
źródeł ochów i achów lepsza na większości płaszczyzn. Ostatni "zachwyt" na
dodatek wygląda jak potwór z lat 80, bo nosi fryzurę "na barana" - krótkie,
mocno skręcone loki.
Często osoby w wieku mojej matki mówią do mnie, że rodzice muszą być dumni z
tak udanego dziecka, jakim ja jestem. Dobija mnie to, bo niestety tak nie
jest. Moja mama o wiele bardziej dumna jest z mojej siostry, której jedynym
sukcesem jest to, że bogaty facet z innego kontynentu założył jej firmę...
Mam ochotę zakończyć relację z matką, bo denerwują mnie jej krytyki m.in.
takie: "Czemu twoje sukienki ciążowe wszystkie są czarne? Myślisz, że to
ładnie?, "Szklankę dałaś mi niewypolerowaną..." (Sama nigdy swoich nie
poleruje...)
Dużo mogłabym napisać.
Co o tym uważacie?
    • makijaze Re: Denerwująca matka 09.07.07, 09:18
      asidoo napisała:
      > Dużo mogłabym napisać.
      > Co o tym uważacie?

      Że to, że Twoja matka Cie nie docenia przekłada sie na Twoje podejście do innych
      osób.
      I tak czujesz sie lepsza i nie widzisz zalet ludzi którzy są w koło Ciebie... BA
      wkurza Cie świadomośc, że mogą je mieć! Myślisz, że to jest ok?

      • asidoo Re: Denerwująca matka 09.07.07, 09:25
        Właśnie tego typu odpowiedzi się spodziewałam jako pierwszej :)


        ..............................................................................
        Miałam ten wątek sformułowany na dwa sposoby, ale wybrałam ten powyższy, żeby
        się przekonać, że tak sformułowany wywoła agresję. Nie pomyliłam się ani o jotę:)
        • makijaze Re: Denerwująca matka 09.07.07, 09:45
          O jotę jednak bo nie ma w mojej odpowiedzi agresji...
          Mam dokładnie taką samą matkę jak Ty nawiasem mówiąc, ale wiesz... da się z tym
          żyć to jednak matka... Nawet podobny przykład mogłabym przytoczyć z bratem
          swoim jak Ty z siostrą, żal jest, ale walczę z tym - nic nie mam do brata, ani
          do sąsiadki ani do wszytskich lepszych ode mnie "dzieci".
          Prawie każda wizyta i telefon rodziców kończy sie kłótnią. Dystansuję sie
          czasem na kilka tygodni to mama mięknie, ale nie na długo. W tym wieku człowiek
          sie już nie zmieni, trudno.
    • synvilla Re:Szczyt gory lodwej 09.07.07, 12:15
      jest czasami wierzcholkiem gory, ktorej od spodu nie widac.Czasami dobrze jest
      zagladnac w ukryte zakamarki problemu, aby moc go caly odslanic.
      Zachowanie mamy, moze ukrywac perfekcjonizm i starach aby nie okazac sie
      gorszym od innych.
    • p.s.j Re: Denerwująca matka 09.07.07, 15:15
      > Ostatni "zachwyt" na
      > dodatek wygląda jak potwór z lat 80, bo nosi fryzurę "na barana" - krótkie,
      > mocno skręcone loki.

      Nie potwór, tylko Leia. Bądź co bądź księżniczka, wychowana w arystokratycznej i
      nieźle sytuowanej rodzinie Organa ("rodzinie Organów" brzmi trochę głupio po
      polsku, czyż nie?), i siostra samego Luke'a Skywalkera, mistrza Jedi, jak nie
      patrzeć. Więc chyba ktoś wyglądający jak księżniczka Leia nie jest złym wzorem
      do zachwycania się, ah?
    • arwen8 Re: Denerwująca matka 10.07.07, 14:42
      asidoo napisała:

      > Co o tym uważacie?

      Że masz toksyczną matkę, która cały czas Cię umniejsza.

      Warto zapoznać się z:

      - Susan Forward "Toksyczni rodzice"
      - Susan Forward "Szantaż emocjonalny"
      - Jaj Carter "Wredni ludzie" (o wpływie właśnie takiego umniejszania na nasze
      życie oraz nasze własne umniejszanie innych, które jest skutkiem
      takiego "wychowania")
Pełna wersja