Gość: zazdrość
IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl
20.06.03, 09:39
Jestem chorobliwie zazdrosny o przeszłość żony.Jesteśmy już po ślubie 9
lat ,mamy dwóch chłopćów,a ja jej jeszcze wypominam , że straciła dziewictwo
nie ze mną.Myślę , że sprawę pogarsza fakt,że znałem tego człowieka i to , że
zawsze ją kochałem,a ona pierwszy swój raz przeżyła z nim.Bardzo ją
kocham,jest cudowną żoną i matką, a ja przy każdej kłutni jej to
wypominam.Może ktoś mi pomoże jak mam ze sobą walczyć? Może ktoś ma podobny
problem i się już z nim uporał? Błagam pomóżcie, bo zatruwam swoje życie i
niestety mojej żony.