Moja żona groziła że wypije domestos

14.07.07, 08:35
Mam do was takie pytanie.Może mi doradzicie.
Na jakiś czas może kilka tygodni chciałbym dać sobie chwilę czasu i pojechać
do rodziców .Mamy kłopot w małżeństwie i myślę że taka przerwa by nam tzn
mnie i mojej żonie dobrze zrobiła.Muszę przemyśleć kilka spraw po prostu.Nie
chcę tutaj pisać o tych sprawach gdyż byłaby to opowieść na inny wątek.
Ale wczoraj jak powiedziałem żonie że się wyprowadzę do rodziców na jakiś czas
to zaczęła płakać , prosić mnie żebym został a potem zaczęła błagać i tupać
nogami.Jak to nie dawało efektu to wzięła jakieś tabletki mówiła że na
przeczyszczenie oraz jakiś ibuprom i mówiła że chce umrzeć,Mówiła że nie chce
życ bezemnie. A jak powiedziałem że tabletki na przeczyszczenie nie są dobre
chyba na umieranie to stwierdziła że wypije domestos i cilit. Poprosiła żebym
jej to przyniósł to wypije. Ale jednak nie odważyłem się.
Miałem pojechać wczoraj ale uzgodniliśmy że pojadę dziś rano.Ale dziś rano tak
płakała i prosiła że uzgodniliśmy że pojadę w poniedziałek.Powiedziała że jej
ojciec jak się dowie że pojadę do rodziców i ją zostawię to chyba dostanie zawału.
Myślę że czasem jest taki moment w życiu że trzeba po prostu zastanowić się
nad jakimiś sprawami i ja teraz tak mam.Ale moja żona boi się że zostanie sama
i sobie nie poradzi.
Jak myślicie wypije domestos albo cilit, czy może tak tylko mnie straszy.
Myślę że poprostu czasem można by pojechać na jakiś czas odpocząć od siebie i
przemyśleć kilka spraw.Ale nie wiem teraz co robić.
    • mlody-xxl Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 08:54
      Może tylko straszy, ale ja bym nie ryzykował. Nie odważyłbym się. Zresztą jej
      chyba o to chodzi...
      • mlody-xxl Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 08:57
        Może przez takie groźby chce sprawdzić, czy ci na niej zależy...
    • e_w_a_g_5 Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 08:58
      demonstracja
      szantaż emocjonalny. Wczesniej nie widziałeś takich cech?
      Może to zrobić, by wzbudzic w Tobie poczucie winy, ale umierac z pewnością
      nie chce.Powiem Ci więcej, bedzie tak postepować, dopóki bedzie miała widownie.
      Tacy ludzie bez publiczności, nie daja pokazów
      • e_w_a_g_5 Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 09:01
        nawiasem mówiąc, na chłodno i ze spokojem, przyniosłabym ten domestos, cillit,
        proszek do prania, płyn do zmywania i jeszcze dorzuciłabym kreta, do udrazniania
        rur. Postawiłabym to wszystko na stole i życząc smacznego- wyszłabym z domu.
        • mlody-xxl Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 09:19
          Taa, widok martwej żony po powrocie byłby niezapomnianym przeżyciem...
          Oczywiście Ewa ma sporo racji, to jest szantaż i popis, ale ja bym się bał...
          • e_w_a_g_5 Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 09:53
            jeżeli nie podejmie sie ryzyka, ktore zawsze nalezy wkalkulowac,
            nie da sie wpedzić w poczucie winy- osoba szantażująca, bedzie to robić
            nadal.
            I czasem w ferworze, może nawet jej sie udac przez przypadek.
            Masz lepsze pomysły? Bo ja na prawdę wiem o czym mówie
      • czlowiek_powazny Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 09:19
        Czesc Waldziu, milego weekendu:))
        • koronax30 Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 10:11
          Wcześniej nic nie zauważyłem żeby takie rzeczy robiła.Tzn kiedyś mówiła że ona
          takie rzeczy po matce ma tzn że czasem jak to nazwała szantażuje kogoś choć
          stara się z tym walczyć.
          Trochę się bałem gdy mówiła że wypije domestos.Ale tak się zastanawiam cały czas
          czy poprostu nie szantażowała mnie jakoś w ten sposób.Ja chciałbym na jakiś czas
          odpocząć , zastanowić się nad naszym małżeństwem.Ale ona boi się że ją zostawię .
          Myślę że taki odpoczynek dobrze mógłby nam zrobić.Żona jest jednak innego zdania.
          Pozdrawiam
          • beerd Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 12:05
            Wyjedź do rodziców i przemyśl.
            Tylko nie daj się znów wkręcić w przekładanie terminu ;)
            Bycie razem wygląda "troszkę" inaczej ...

            Tylko sobie tak myślę - skoro nie potrafisz wyjechać na chwilę do rodziców, to
            co bedzie jak dojdziesz do wniosku że TAKIE wasze wspólne życie nie ma
            najmniejszego sensu i lepiej żyć oddzielnie ?


    • synvilla Re: Wspolczuje. 14.07.07, 12:23
      Wyglada na zwiazek, w ktorym nie da sie zyc.Uciekaj od tej kobiety. Bo bycie z
      kims takim kosztuje- zdrowie. Kiedy zaczniesz popadac na zdrowiu wtedy wiedz ze
      jej to zawdzieczasz.
    • ta Re: Moja żona groziła że wypije domestos 14.07.07, 14:16
      Przy powtórnym grożeniu samobójstwem zadzwoń na Pogotowie i zgłoś ten fakt.
      Przyjedzie odpowiednia ekipa, być może z kaftanem. Żonę uprzedź, że tak zrobisz
      i nie wahaj się,gdy zajdzie taka potrzeba. Bądź spokojny i konsekwentny.
      Ta_
Inne wątki na temat:
Pełna wersja