nienawidze jego siostry

19.07.07, 07:44
mieszka za granica
przyjezdza do swojego mieszkania
bez przerwy chce rzadzic u mnie w domu
jest wulgarna
nie mowi normalnie wszedzie wstawia ordynarne slowa
nawet kiedy opowiada o kwiatkach na balkonie
niedawno sie scielam z cala jego rodzina
bratem, ktory daje mi wskazowki
jak ma zyc a sam niestety nie umie zyc
takze z siostra
ona np grzebie w mojej torbie z zakupami wyciaga z niej cos po czym stawia to
na stol z pytaniem
- moze to zjemy tez?
jest po prostu okropna

to bylo pare dni temu

wczoraj maz mi powiedzial ze dalam wtedy popis chamstwa, i ze on sie za mnie
wstydzi przed c ala rodzina

(jego pierwsze malzenstwo sie rozlecialo prawdopodobnie dlatego ze jego
pierwsza zona TEZ sobie nie pozwalala na zdalne kierownictwo siostruni)


ciagle od tej siostry slysze rzucane niby mimochodem "zon mozna miec tysiac a
siostre masz jedna"

poza tym ona nie ma wyksztalcenia ale sie na wszystkim zna
wszystko wie
a kiedy w jakiejs rozmowie probowalam jej cos wytlumaczyc - lekcewazaca
machala reka ze slowami - zycia nie znasz, albo
"ach, ty nie wiesz, bo skad"

na poczatku bylam bardzo serdecznie i przyjaznie nastwaiona do cALEJ JEGO
RODZINY, z czasem zaczeli mnie lekcewazyc, pouczac, wysmiewac

bardzo mi ciezko
ale wiem jedno - kiedy tylko ta siostrunia gdzies zniknie, wyjedzie, albo
wroci do swego kraju -
w domu robi sie ok
tylko kiedy jest w zasiegu jego rodzina ( cale rodzenstwo jest bardzo
ordynarne czego nie moge zniesc, na poczatku maz tez klal ale sobie to
wyprosilam) sytuacja robi sie nie do zniesienia

jak mam sprawic zeby jego rodzenstwo przestalo uczestniczyc i wtracac sie w
nasze zycie (my sie nie wtracamy, nie dajemy im rad, nie pouczamy ich)
jest spora roznica wieku -
maz jest duzo mlodszy od swego rodzenstwa
czy mozecie mi cos poradzic?

pozdrawiam



    • tabaluga33 Re: nienawidze jego siostry 19.07.07, 08:41
      samo zycie...
    • fale_morskie Re: nienawidze jego siostry 19.07.07, 17:01
      Durne podejście: "Żon można mieć tysiąc, ale siostrę ma się jedną". Żon można
      mieć tysiąc, miłość życia jedną, która jest ważniejsza od wszystkich.

      Najlepiej byłoby z mężem pogadać, dyplomatycznie, acz stanowczo, aby wreszcie
      zrozumiał, że rodzina nie może się mieszać we wszystko. Skoro jest dużo
      młodszy, to widocznie był 'maskotką' rodzeństwa. Wytłumacz mu, jak bardzo
      destrukcyjny wpływ ma wtrącanie się rodzinki, na wasz związek, przedstaw mu
      swoje oczekiwania i każ mu się zachowywać, jak na mężczyznę przystało, bo na
      razie przypomina dziecko, któremu jedna mamusia nie wystarczy. Pozdrawiam.
      • dadusia100 Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 08:00
        dziękuje Ci bardzo
        pozdrawim serdecznie
      • dadusia100 Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 08:35
        fale_morskie napisała:

        Wytłumacz mu, jak bardzo
        > destrukcyjny wpływ ma wtrącanie się rodzinki, na wasz związek, przedstaw mu
        > swoje oczekiwania i każ mu się zachowywać, jak na mężczyznę

        no wlasnie to jest bardzo trudne
        maz uwaza ze ja sie czepiam
        ze obrazam jego rodzine
        i w ogole ze nic zlego sie nie dzieje
        no po prostu rece opadaja


        powiedzialam mu ze n ie pozwole zeby i nasze malzenstwo rozwalili to powiedzial
        ze przesadzam i wogole nie mozna rozmawiac
        ja sie zaraz denerwuje
        a on jest bardzo spokojny
        w kazdym razie wiem ze trace sily i checi do zycia
        kiedy tak jest
        dziekuje Ci bardzo
        pozdrawiam
    • synvilla Re: nienawidze jego siostry 19.07.07, 18:21
      Zerwac kontakt z rodzina.
      • dadusia100 Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 08:02
        Synvillo, nie da sie zerwac kontaktu z jego rodzina, bo on po prostu jest
        ciagle absorbowany przez starsze rodzenstwo, za moimi plecami, w czasie np.
        kiedy ja jestem w pracy - on ma taka prace, ze w kazdej chwili moze reagowac na
        ich gwizdek i robi to
        nawet mi nie mowi
        czesto sie spotyka z nimi za moimi plecami i na pewno mnie obgaduje
        dziekuje za rade
        pozdrawiam serdecznie
    • agatkax Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 10:30
      wiesz dadusiu znałam małżeństwo w bardzo podobnej sytuacji do twojej ,tylko tam
      było odwrotnie,to rodzina dziewczyny zatruwała im życie.
      A ona młoda ,niedwwno po ślubie słuchała ich we wszystkim i źle się działo w
      ich związku choć obydwoje byli dobrymi ludźmi,tzn są .
      Jej rodzina doprowadziła do tego że ciągle się kłócili a ona z malutkim
      dzieckiem kilkakrotnie wyprowadzała się z ich domu i szła do rodziny.finał był
      taki że facet w końcu wkurzył się konkretnie (a ma anielskie usposobienie)i
      przeprowadził z nią stanowczą rozmowę (po kolejnej wyprowadzce z ich domu)
      powiedział że koniec wizyt jej rodziny u nich w domu a jak się pojawi ktoś to
      psem poszczuje :-)
      Wiesz jaki efekt?
      Dziś są dobrym małżeństwem ,nie kłócą się i skończyły się jej wyprowadzki .
      a Ty przede wszystkim przestań martwić się tym ze jak mąż się z nimi spotyka
      to cię "obgadują" takie myśli nie pomogą Ci w niczym
      • dadusia100 Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 11:34
        agatkax napisała:
        a Ty przede wszystkim przestań martwić się tym ze jak mąż się z nimi spotyka
        > to cię "obgadują" takie myśli nie pomogą Ci w niczym

        nie tym sie martwie, Agatko, tylko tym., ze ilekroc pojawi sie na horyzoncie
        ktos z jego rodziny ja jestem automatycznie zla i obca a oni sa dobrzy i swoi
        • dadusia100 Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 11:59
          w kazdym raze Agatko bardzo Ci dziekuje i pozdrawiam Cie serdecznie
          dadusia
          • asidoo Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 12:39
            A gdybyś znikała, gdy oni się pojawiają?
            Np. jechała do koleżanki itp?
            Nie polepszyłoby to tywojego stanu?
            • dadusia100 Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 12:46
              asidoo napisała:

              > A gdybyś znikała, gdy oni się pojawiają?
              > Np. jechała do koleżanki itp?
              > Nie polepszyłoby to tywojego stanu?


              o dziekuje za pomysl
              jest bardzo dobry
              wyprobuje przy najblizszej okazji
              dziekuje
              pozdrawiam Cie bardzo serdecznie
              • agatkax Re: nienawidze jego siostry 20.07.07, 13:50
                dadusiu
                sytuacja nie jest i łatwą szybko nie będzie ,więc musisz się przygotować
                na "dłuższe działania" metodą małych ,stopniowych kroczków i systematycznie.
                Myślę ze na początek powiedz mu tak uczciwie i od serca w czym rzecz,co Cię
                denerwuje i co zamierzasz zmienić a przede wszystkim na co się nie zgadzasz i
                czego nie zaakceptujesz nigdy bo z tego co piszesz to myślę że twój mąż "bierze
                Cię na przeczekanie".Czyli zbywa to co mówisz że niby-nie ma tematu i
                przypuszczam że sobie myśli -znudzi jej się i da spokój.
                Tak myślę bo u mnie jest podobnie,jak coś mi się nie podoba i mowie o tym
                mezowi to on udaje ze nie ma o czym gadac i tak w kolko i czeka ze dam sobie z
                tym na spokoj.
                Tylko że Ty nie możesz raczej odpuścić bo to będzie szło na twoją niekorzyść.
                Myślę że jesli rozmowa z nim nie da skutku to powinnaś unikać sama kontaktu z
                nimi,wychodzić z domu,a jeśli i to nie pomoże to ja zrobiłabym to samo co robią
                oni.Również byłabym obcesowa i nietaktowna w stosunku do siostry (jego) i
                przyjęłabym jej zasady czyli robiła to samo co ona a nawet posunęłabym się o
                krok dalej i sama zaczynała "zaczepki"
                No bo jeśli nic nie daje obrona to trzeba zastosować kontratak ?
Pełna wersja